Funkcjonariusze policji pojawili się dziś na terenie siedziby Telewizji wPolsce24, przeszukali garaż. Interwencję tłumaczyli zgłoszeniem z okolic siedziby redakcji o materiałach wybuchowych w siedzibie TVP w likwidacji. „Bardzo dziwna sytuacja, bo jeżeli jest zgłoszenie, że jest gdzieś bomba czy ładunek wybuchowy, no to tam się sprawdza, a tu słyszmy, że ktoś przed naszą redakcją czekał z jakimiś informacjami i policjanci przychodzą, ale sprawdzają garaż naszego skromnego budynku, skromnej siedziby, ale już na górę nie wchodzą. Po co sprawdzają ten garaż, że ktoś w tym garażu czeka, czy coś schowaliśmy tam? Czy to jest próba jakiegoś wrobienia nas?” - mówił na antenie Telewizji wPolsce24 redaktor naczelny stacji Jacek Karnowski.
Czy obecność policjantów na antenie siedziby Telewizji wPolsce24 ma jakieś drugie dno?
Nie chcę siać paniki, bo my nie znamy pełnego obrazu, czasami jest tak, że uruchamia się jakiś rodzaj takiej histerii, złej mody, na jakieś alarmowanie, podpalanie kraju, no ale na pewno atmosfera narasta, staje się coraz gorętsza w Polsce. Po woli chyba wchodzimy w ten rok wyborczy i te niezależne media, a są dwie niezależne telewizje, zaczyna się robić wokół nich gęsto, to widać gołym okiem
— zaznaczył red. Jacek Karnowski, nawiązując też do interwencji policji w mieszkaniu redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza.
Miejmy nadzieję, że tego nie będzie więcej, bo nie chcemy taniej sensacji, chcemy normalnie pracować, sprawować swoją misję, do czego jesteśmy powołani. Samo przyjście policji to jest takie powiedzenie: „jesteście na celowniku, Jesteście widoczni, jesteście na radarze”, a to jest władza, która jest zdolna do wszystkiego
— podkreślił red. Karnowski.
Czy interwencje policji w redakcjach prawicowych mediów są inspirowane przez obecną władzę?
W tej sekwencji, którą mamy do czynienia trzeba postawić pytanie, czy władza jest aż tak głupia. To jest władza zła naszym zdaniem, moim zdaniem (…), ale czy ona jest głupia w takiej metodzie politechnologicznej. Chyba, że uznaje, że chce zastraszyć, ale z drugiej strony zna Polaków i wie, że Polaków tak łatwo nie da się zastraszyć
— mówił redaktor naczelny Telewizji wPolsce24.
Jeżeli oni komuś chcą zaszkodzić, to uderzają gdzieś tam z boku, ale nie mamy pełnego obrazu, nie wiemy, nie chcę też stawiać daleko idących hipotez. Ci policjanci, którzy przyszli, zachowywali się bardzo grzecznie, ale to jest bardzo dziwna sytuacja
— dodał.
To są sytuacja bardzo niepokojące, na pewno zwiększymy środki bezpieczeństwa. Będziemy bardzo uważnie wszystko wokół nas monitorowali. Na pewno nie damy się zastraszyć, ale sytuacja jest dziwna. Nie można wykluczyć, że to wszystko robią obce służby, jakiś wariat, grupa wariantów, jakaś zradykalizowana grupa
— mówił red. Karnowski.
Dziennikarz przyznał, że kluczowe jest ustalenie, kto dokonuje zgłoszeń, uderzających w prawicowe redakcje.
Zasadnicze przy tych alarmach bombowych jest ustalenie, kto to robi. Nie jest to łatwe, ale sprawne państwo może to zrobić (…) Jeżeli to robią przypadkowe osoby, obce służby, wariaci, „Silni Razem” czy tego typu grupy, to rzeczywiście władza jedynie reaguje. Albo jest to jakiś rodzaj prowokacji z kimś sprzężony. My tego nie wiemy. (…) To pytanie będzie wisiało w powietrzu
— powiedział.
tkwl/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760583-to-jest-proba-wrobienia-nas-kulisy-interwencji-we-wpolsce24
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.