Magdalena Środa postanowiła podkreślić jak bardzo zgadza się z Adamem Michnikiem. Tym razem w sprawie Wołynia i ekshumacji ofiar pomordowanych w czasie wojny polskich obywateli przez ukraińskich nacjonalistów. „Pomysł rozgrzebywania historii, a przede wszystkim - ekshumacji ofiar, absurdalny i niebezpieczny - uznają zgodnie profesor etyki i redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”. Jaki jest powód takiego podejścia? „Ukraińcy walczą za nas i o nas, to nie czas na wytykanie im historycznych zbrodni” - stwierdził Środa i poszła dalej: „, „Zwłaszcza, że i my niewinni nie jesteśmy” - dodała.
Michnik: Opinia antydemokratyczna
Prof. Środa zadeklarowała na Facebooku, że w pełni zgadza się z Adamem Michnikiem. Chodzi o jego wypowiedź, w której uznał jako „opinię antydemokratyczną” żądania polskiej strony ws. ekshumacji i godnego pochówku Polaków, wymordowanych przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA. Jednocześnie fizof z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśliła konieczność poczucia winy Polaków wobec Ukraińców i Żydów.
Pełna zgoda z Michnikiem w sprawie Wołynia. Pomysł rozgrzebywania historii a przede wszystkim - ekshumacji ofiar, absurdalny i niebezpieczny. Ukraińcy walczą za nas i o nas, to nie czas na wytykanie im historycznych zbrodni, zwłaszcza, że i my niewinni nie jesteśmy choć wybielamy się jak możemy i to w sprawach Ukraińców, jak i Żydów
— napisała prof. Środa.
Środa: Skąd ta nekrofilna potrzeba?
W dalszej części wpisu etyk dziwiła się, dlaczego Polacy w ogóle chcą wracać do sprawy tamtych zdarzeń. Magdalenę Środę jak zwykle zniechęciła postawa katolików i prawicowych mediów, w przypadku których chęć godnego pochówku zamordowanych współobywateli, jak twierdzi, wynika miedzy innymi z „nienawiści, kompleksów lub nudy”.
Poza tym - skąd u nas ta nekrofilna potrzeba? Dziwne jest to zwłaszcza w kraju tak katolickim, wśród prawicowych i - a jakże! - katolickich mediów (DoRzeczy śmiertelnie wypowiedzią Michnika oburzone), by nie myśleć o duszy lecz o ciele i nie działać z poczucia miłości bliźniego lecz zemsty, nienawiści i … komleksów lub nudy
— czytamy we wpisie prof. Środy, która odniosła się do komentarza wypowiedzi Michnika, zamieszczonego w „Do Rzeczy”.
Taki naczelny Do Rzeczy czy prawicowi posłowie muszą czymś zainteresować swoich zwolenników a ekshumacje, od czasów, Smoleńska to proceder przyciągający uwagę a co ważniejsze - intratny politycznie
— stwierdziła.
Rzeź wołyńska
Zbrodnia wołyńska jest jednym z najbardziej dramatycznych epizodów II wojny światowej i losów Polaków. Ludobójstwo na Wołyniu było często popełniane przez sąsiadów ofiar, których przodkowie przez wiele dziesięcioleci zamieszkiwali wraz z Polakami te same wsie i osady. Rzeź wołyńska nie była jednak spontanicznym wybuchem nienawiści, ale skutkiem długotrwałego oddziaływania ideologii nacjonalizmu ukraińskiego, który za główny cel stawiał sobie stworzenie niepodległej, jednolitej etnicznie Ukrainy przez wymordowanie i wypędzenie Polaków oraz przedstawicieli innych narodowości. Plan ten próbowano realizować już we wrześniu 1939 r., gdy doszło do pierwszych mordów na Polakach i ataków na polskie dwory.
Sprawcy zbrodni wołyńskiej to Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordach swoich polskich sąsiadów. OUN-UPA nazywała swoje działania „antypolską akcją”. To określenie ukrywało zamiar, jakim było wymordowanie i wypędzenie Polaków, tak, aby Ukraina stała się krajem całkowicie jednolitym etnicznie.
Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. (…) Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi
— napisał w tajnej dyrektywie jeden z dowódców UPA Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”.
Pierwszy masowy mord na ludności polskiej na Wołyniu został dokonany 9 lutego 1943 r. przez oddział Ukraińskiej Armii Powstańczej, który zamordował 173 Polaków we wsi Parośla I, w powiecie sarneńskim.
Według równych źródeł łącznie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej 1943–1945 zginęło od 80 do 130 tys. obywateli polskich.
SC/Facebook/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760558-sroda-obraza-polakow-ws-wolynia-skad-ta-nekrofilna-potrzeba
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.