Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem USA o obecności wojsk sojuszniczych w Polsce przed paroma dniami; to, co jest najbardziej potrzebne, to proaktywna postawa Ministerstwa Obrony Narodowej i pilne rozmowy z Pentagonem - ocenił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Według Przydacza potrzebna jest także „pilna zmiana retoryki ze strony premiera i marszałka Sejmu - ona bardzo szkodzi i jest wodą na młyn, tych którzy chcieliby ograniczenia obecności sojuszniczej na wschodniej flance”.
Agencja Reutera informowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. Z kolei portal NOTUS informował, że Pentagon planuje obniżenie rangi dowództwa sił lądowych w Europie i Afryce.
Rozmowa Nawrockiego z Trumpem
Przydacz w niedzielę po południu przypomniał na X, że „prezydent rozmawiał z prezydentem USA o obecności wojsk sojuszniczych w Polsce przed paroma w zasadzie dniami”.
Ustalenia z tej rozmowy pozostają w mocy. Jeśli będzie konieczność, oczywiście nie wykluczamy dalszych kontaktów w odpowiednim czasie. Także i spotkań na odpowiednich szczeblach
— zapewnił.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej poinformował ponadto, że jest „w bezpośrednim kontakcie z Narodową Radą Bezpieczeństwa i Białym Domem - także w ostatnich dniach”.
Zdaniem Przydacza „to co z kolei dziś jest najbardziej potrzebne to proaktywna postawa Ministerstwa Obrony Narodowej (w końcu!) i pilne rozmowy z Pentagonem, bo to Departament Wojny wysyła te sygnały, które tak niepokoją Polaków”.
To co nie jest potrzebne to robienie PR-u, jak to nieskuteczni i nieaktywni dotąd politycy rozlokowani w rezydencjach, nagle zaczęli robić sobie szereg zdjęć a sympatyzujący z nimi dziennikarze piszą im laurki. To wydaje się mniej potrzebne i skuteczne
— zaznaczył Przydacz.
Tusk znów o PiS
Wcześniej we wpisie na platformie X premier Donald Tusk stwierdził, że jest „coraz gorzej” z prezydentem i prezesem PiS.
Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo
— ocenił szef rządu.
„Od 2016 r. zaczęliśmy ściągać sojuszników…”
Przydacz napisał w niedzielę na X, że do 2015 r. nie stacjonowały w Polsce żadne większe siły sojusznicze.
Od 2016 r. zaczęliśmy ściągać sojuszników. (…) Mamy ich ponad 10 tysięcy, co w obliczu wojny za wschodnią granicą jest dla nas kluczowe
— wskazał.
Wystarczyło, że do władzy doszedł Donald Tusk i postkomunista Włodzimierz Czarzasty. Zaczęły pojawiać się problemy. Pracujemy nad bezpieczeństwem Polski, oni przeszkadzają i psują atmosferę współpracy. Obrażają, wypychają, krytykują. W jakim celu? Komu to służy?
— ocenił Przydacz.
Zdaniem szefa Biura Polityki Międzynarodowej „aktualne problemy w komunikacji MON-Pentagon i ostatnie zapowiedzi Departamentu Wojny są także wynikiem tego co od miesięcy wyprawiają Tusk i Czarzasty - wie to wojsko, wie to MON, wiedzą to sojusznicy. Wie to każdy, kto nie jest ślepy lub zacietrzewiony”.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił w niedzielę po południu na platformie X, że „Donald Tusk po raz kolejny pokazuje, że jest politycznym szkodnikiem polskiej sprawy na arenie międzynarodowej”.
Stoi na czele obozu politycznego, który przez lata prowadził antyamerykańską histerię wobec prezydenta Donalda Trumpa i części amerykańskiej sceny politycznej, tworzył atmosferę podejrzeń i oskarżeń kierowaną przeciw naszym strategicznym partnerom a politykę międzynarodową zamienił w internetowy happening
— napisał Leśkiewicz o szefie rządu.
Panie Premierze — bezpieczeństwo buduje się odpowiedzialnością i zaufaniem a nie eksportowaniem manipulacji, strachu oraz niepewności na arenie międzynarodowej
— napisał rzecznik prezydenta, zwracając się do Tuska.
W ocenie Leśkiewicza polskie bezpieczeństwo wzmacnia „rozwój Bukaresztańskiej Dziewiątki, współpraca państw Trójmorza, budowanie realnych relacji z krajami bałtyckimi i nordyckimi oraz wzmacnianie wschodniej flanki NATO razem ze Stanami Zjednoczonymi”.
Tę politykę prowadzi dziś aktywnie Prezydent RP Karol Nawrocki
— ocenił.
Dobra mina do złej gry?
W sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napisał, że „Polska jest i będzie kluczowym sojusznikiem USA w Europie”.
Amerykańskie zaangażowanie w Polsce jest bardzo wysokie. Nie została podjęta żadna decyzja o zmniejszeniu zaangażowania co potwierdziliśmy z przedstawicielami Pentagonu i Sił Zbrojnych USA
— dodawał.
Również Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pisało w sobotę wieczorem, że medialne doniesienia o ograniczeniu obecności wojsk USA w Europie nie dotyczą bezpośrednio ani docelowo Polski. Według BBN, trwa rotacja sił amerykańskich, a do kraju przemieszcza się sprzęt i żołnierze z USA.
Doniesienia o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu; podczas piątkowej konferencji prasowej premier Tusk zapewnił, że on i wicepremier Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z dowodzącym wojskami USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. - Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski - zapewniał szef rządu.
Kosiniak-Kamysz poinformował w piątek wieczorem, że w środę spotka się z gen. Danem Caine’m, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760526-czy-mon-stanie-na-wysokosci-zadania-w-bezpieczenstwo-polski
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.