Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, jeszcze jako dyrektorka w pomorskim Urzędzie Marszałkowskim, łączyła pracę urzędnika z doradzaniem podmiotom z tego samego rynku jako właścicielka kancelarii radcowskiej. Sobierańska-Grenda nie chce ujawnić listy klientów z tego czasu. Jej ówcześni i obecni przełożeni nie dostrzegają żadnego konfliktu interesów.
W latach 2012-2017 dzisiejsza minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda prowadziła własną kancelarię radcowską. Jako specjalistka od restrukturyzacji i łączenia szpitali doradzała w tym zakresie podmiotom działającym w obszarze ochrony zdrowia.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jednocześnie, w latach 2011–2017, Sobierańska-Grenda pełniła funkcję dyrektora departamentu zdrowia pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Z jednej więc strony obecna pani minister doradzała za pieniądze podmiotom z rynku medycznego, z drugiej – nadzorowała, łączyła i restrukturyzowała takie podmiotu działające na terenie województwa pomorskiego.
Pytania o konflikt interesów i standardy urzędnicze
Konflikt interesów? Trudno tego co najmniej nie podejrzewać.
Nasze pytania dotyczące przeszłości Sobierańskiej-Grendy wywołały panikę w Ministerstwie Zdrowia. Pracownicy biura prasowego resortu najpierw w ogóle nie chcieli odnieść się wątpliwości wokół równoległego zatrudnienia u marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka z Platformy Obywatelskiej i prowadzenia kancelarii radcowskiej.
Pani Minister Jolanta Sobierańska-Grenda nie prowadzi kancelarii radcowskiej. Pani Minister Jolanta Sobierańska-Grenda posiada uprawnienia radcy prawnego i jest wpisana na listę radców prawnych właściwej okręgowej izby radców prawnych
— oznajmiło biuro.
Krótko potem otrzymaliśmy maila od dyrektorki Biura Komunikacji MZ dr Katarzyny Kopeć-Ziemczyk. Prosiła, by „zignorować” wcześniejszą odpowiedź. Po kilku dniach przysłała nową. Tym razem urzędnicy przyznali, że ich szefowa łączyła dwie prace – na swoim i u marszałka.
Nadal jednak nie dostrzegli w tym niczego niestosownego. Z maila dowiedzieliśmy się, że Sobierańska-Grenda zaprzestała prowadzenia kancelarii obejmując funkcję prezesa spółki Szpitale Pomorskie w 2017 roku.
W okresie pełnienia funkcji Dyrektora w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego oraz Prezesa spółki Szpitale Pomorskie sp. z o.o. Jolanta Sobierańska Grenda wykonywała swoje obowiązki zawodowe i funkcje publiczne z poszanowaniem przepisów prawa, zasad etyki radcy prawnego oraz regulacji dotyczących zapobiegania konfliktom interesów
— zapewniła Katarzyna Kopeć-Ziemczyk.
Według niej „Jolanta Sobierańska-Grenda nie świadczyła pomocy prawnej na rzecz podmiotów pozostających w jakiejkolwiek zależności decyzyjnej, organizacyjnej lub finansowej wobec Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego ani wobec spółki Szpitali Pomorskich sp. z o.o”.
Świadczenie pomocy prawnej odbywało się wyłącznie w zakresie dopuszczalnym prawnie i etycznie, po każdorazowej ocenie braku konfliktu interesów. Nie dotyczyło ono podmiotów powiązanych z samorządem województwa pomorskiego ani uczestniczących w systemie samorządowej ochrony zdrowia Zarządu Województwa Pomorskiego
— podkreśla Kopeć-Ziemczyk, której zdaniem „sugestie jakoby w opisywanym okresie występował konflikt interesów lub naruszenie zasad etyki nie znajdują potwierdzenia w faktach”.
Ministerstwo nie ujawnia listy klientów Sobierańskiej-Grendy
Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia nie zdecydowało się ujawnić listy ówczesnych klientów kancelarii Sobierańskiej-Grendy ani innych szczegółów tej działalności.
Swojej dawnej pracownicy broni też Urząd Marszałkowski w Gdańsku. Marszałkiem województwa jest, i był wówczas, lider Koalicji Obywatelskiej w regionie Mieczysław Struk.
Pracownica dopełniła wymogów formalno-prawnych związanych z podjęciem dodatkowej aktywności zawodowej
— informuje rzecznik prasowy Struka Michał Piotrowski.
Zgodnie z art. 31 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, w dniu 20 lutego 2012 r. Pani Jolanta Sobierańska-Grenda złożyła pisemne oświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej pod nazwą „Kancelaria Radcy Prawnego Jolanta Sobierańska-Grenda”. W ocenie Pracodawcy obowiązek informacyjny wynikający z przywołanego przepisu został zrealizowany
— podkreśla Piotrowski, dodając, że „w toku analizy stanu faktycznego nie stwierdzono występowania konfliktu interesów ani naruszenia obowiązków pracowniczych”.
Będzie dymisja pani minister? „Ludzie się cieszą”
Minister Jolanta Sobierańska-Grenda znajduje się w ogniu krytyki. Opozycja zarzuca jej dążenie do zniszczenia publicznej służby zdrowia i prywatyzacji tego, co z niej zostanie. Szefową resortu – wybraną na to stanowisko osobiście przez premiera Donalda Tuska – krytykuje także coraz więcej ekspertów i komentatorów zazwyczaj przychylnych obecnej władzy. Zdaniem wielu Sobierańska-Grenda nie tylko nie radzi sobie z zarządzaniem ochroną zdrowia, ale popełnia także kardynalne błędy wizerunkowe. Najsłynniejszym z nich była niedawna opowieść minister, jak to podczas objazdu po kraju ludzie „cieszą z tego, że 18 miliardów z KPO przynosi realne już korzyści”.
Czytaj także
łw
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760516-co-ukrywa-minister-zdrowia-dwie-prace-i-tajni-klienci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.