Mateusz Morawiecki udostępnił na portalu X nagranie, w którym przedstawia swoją wizję bezpieczeństwa Polski. Krytykuje też działania Donalda Tuska i apeluje o jego odejście.
Wiceprezes PiS i szef ECR mówi o kwestii podmiotowości Polski i, jego zdaniem, negatywnej roli Donalda Tuska.
Szanowni państwo, od wielu lat ostrzegałem, że w polityce Donalda Tuska jest jedna bardzo niebezpieczna linia. To jest linia niechęci do podmiotowej Polski. Do Polski, która sama definiuje swoje interesy. Do Polski, która potrafi powiedzieć: „Jesteśmy częścią Zachodu, jesteśmy lojalnym członkiem NATO i Unii Europejskiej, ale kierujemy się również własnym interesem narodowym. Dziś muszę powiedzieć bardzo jasno, sprawa jest poważna, bardzo poważna. Nie mówimy o zwykłym sporze politycznym. Nie mówimy o kolejnej wymianie zdań między rządem a opozycją. Mówimy o bezpieczeństwie Polski. Mówimy o tym, czy Polska będzie państwem silnym, podmiotowym i chronionym przez najpotężniejszy sojusz świata, czy znowu ma czekać w przedpokoju Berlina. Donald Tusk nie rozumie, czym jest racja stanu. Dla niego Polska zbyt silna, zbyt ambitna i zbyt samodzielna jest chyba problemem. Dla niego Polska ma być państwem dopasowanym do niemieckiej polityki gospodarczej i do niemieckiego punktu widzenia. Mamy przyjąć optykę Berlina i nie zadawać trudnych pytań, nie walczyć o swoje i udawać, że to jest europejska dojrzałość
– mówił Morawiecki.
Następnie przypomniał działania polityków obecnie tworzących koalicję rządzącą Polską.
Przypomnijmy sobie fakty. W najważniejszych dla Polski sprawach Niemcy nie stali po naszej stronie. Nie stali po naszej stronie, kiedy budowali z Rosjanami Nordstream. Nie stali po naszej stronie w sprawach klimatu, w sprawach energii, w sprawach konkurencyjności przemysłu czy umowy Merkosur. Nie stali po stronie polskiego rolnika, polskiej firmy i polskiego bezpieczeństwa. Państwo niemieckie przez lata było gotowe układać się z Rosją ponad naszymi głowami. A dziś słyszymy z ust byłej kanclerz Niemiec, wielkiej politycznej przyjaciółki Donalda Tuska. że na przeszkodzie takiego dogadywania się z Rosją stała Polska i kraje bałtyckie
– stwierdził.
Rosyjski imperializm
Tak, szanowni państwo, Polska wraz z państwami naszego regionu sprzeciwiała się tamtej polityce, bo wiemy czym jest rosyjski imperializm. Dziś Donald Tusk chce nas znowu wprowadzić na tę samą ścieżkę, ścieżkę, na której Polska ma być cicha, grzeczna i zależna. Dlatego podnoszę alarm. Dlatego mówię stop. Osłabianie obecności wojsk amerykańskich w Polsce, relatywizowanie sprawy stałej bazy amerykańskiej i traktowanie większej obecności Amerykanów i wojsk sojuszniczych jako problemu. To jest scenariusz, który cieszy Moskwę. To jest scenariusz, który osłabia wschodnią flankę NATO i zmniejsza bezpieczeństwo polskich rodzin. A premier Tusk w tym scenariuszu zaczyna grać rolę główną. Każdy kolejny amerykański żołnierz w Polsce to większe bezpieczeństwo. Każda trwała obecność wojskowa USA na polskiej ziemi to sygnał dla Kremla. Polska nie jest sama. Polska jest dodatkowo chroniona. Polska jest kluczowym państwem NATO. Dlatego stała baza wojsk USA w Polsce nie jest kaprysem. To nie jest symbol. To nie jest dyplomatyczna dekoracja
– dodał.
Triada bezpieczeństwa
Morawiecki zwrócił uwagę, na czym powinno opierać się bezpieczeństwo naszego państwa.
Bezpieczeństwo Polski powinno opierać się na triadzie. Silna polska armia i silny polski przemysł zbrojeniowy. Sojusz ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NATO i sojusz, ścisły sojusz z państwami podobnie myślącymi jak my o zagrożeniu rosyjskim. Armia odstrasza. Silna gospodarka finansuje rozwój i obronność. Ameryka daje strategiczne zakotwiczenie w najpotężniejszym sojuszu świata. Ale USA to nie tylko wojsko, to także gospodarka, energia, atom, gaz, LNG, nowoczesne technologie, sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo, półprzewodniki, innowacje i kapitał, który może wzmacniać Polskę przez dekady. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, rozumieliśmy to doskonale. My nie tylko mówiliśmy o bezpieczeństwie, my bezpieczeństwo Polski realnie budowaliśmy. To zarządów Prawa i Sprawiedliwości. Radykalnie zwiększyliśmy finansowanie polskiej armii. Odbudowaliśmy wiarę w to, że wojsko polskie musi być silne, nowoczesne i gotowe do obrony każdego skrawka naszej ojczyzny. Kupowaliśmy sprzęt, wzmacnialiśmy jednostki, zwiększaliśmy liczebność armii, inwestowaliśmy w odstraszanie, bo wiedzieliśmy jedno
– przekonywał.
Silna armia i sojusz z USA
Były premier zwrócił uwagę na znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.
Polska bez silnej armii zawsze będzie narażona na szantaż, na i na cudze decyzje, ale mieliśmy także drugi filar bezpieczeństwa. Tym filarem był właśnie strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi w ramach paktu północnoatlantyckiego. Dlatego w priorytetach polskiej prezydencji w Unii Europejskiej wpisaliśmy wzmocnienie relacji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Nie zrobiliśmy tego przypadkiem. Mieliśmy plan. Chcieliśmy doprowadzić do wielkiego politycznego i strategicznego związania Europy z Ameryką. Chcieliśmy szczytu, który pokazałby jasno: Zachód musi być razem, Europa musi iść z USA, a Polska powinna być jednym z głównych architektów tego porozumienia. Dzisiaj trzeba walczyć o kontynuację tej polityki. A co robi obecny premier rządu Donald Tusk? Szkodzi Polsce wysyłając sygnały, że większa obecność wojsk USA w Polsce jest czymś niewygodnym. Szkodzi Polsce, kiedy traktuje amerykańską obecność jak problem, a nie jak historyczną szansę. Premier polskiego rządu powinien codziennie zabiegać o więcej Ameryki, więcej wojsk sojuszniczych w Polsce. Powinien rozmawiać z Waszyngtonem. Powinien budować ponadpartyjny konsensus. Powinien wykorzystywać każdą okazję, aby wzmacniać trwałą obecność wojsk USA w naszym kraju. Powiedzmy to wprost. Dalsze kierowanie rządem przez Donalda Tuska staje się problemem bezpieczeństwa państwa polskiego. To już nie jest wyłącznie spór o gospodarkę, o podatki, o inwestycje czy o służbę zdrowia. To jest spór o to, czy Polska ma prowadzić własną politykę bezpieczeństwa, czy ma podporządkować się cudzym kalkulacjom. Rzeczpospolita nie może być dodatkiem do zagranicznej strategii. Rzeczpospolita nie może być państwem, które rezygnuje z największej szansy strategicznej od dekad. Rzeczpospolita nie może mieć premiera, który w takalnej sprawie zachowuje się jak rzecznik interesów innych stolic. Dlatego dziś zwracam się do wszystkich polskich patriotów, do ludzi prawicy, centrum i lewicy, do wszystkich, którzy rozumieją, że bezpieczeństwo Polski jest ponadpartyjnym sporem. Możemy różnić się w wielu sprawach. Możemy mieć różne poglądy na gospodarkę, na podatki, na politykę społeczną czy sprawy europejskie. Ale w jednej sprawie musimy mówić jednym głosem. Obecność sojuszniczych wojsk amerykańskich w Polsce musi być wzmacniana, a stała baza USA w Polsce powinna być jednym z najważniejszych celów polskiej polityki bezpieczeństwa. Rzeczpospolita jest ponad wszystko
– powiedział.
„Donald Tusk musi odejść”
Następnie tłumaczył, że jego zdaniem, Donald Tusk powinien odejść z funkcji premiera.
Donald Tusk nie ma mandatu do osłabiania bezpieczeństwa Polski. Rządzi wyłącznie dzięki koalicjantom, ale w sprawach bezpieczeństwa nie ma mandatu do działania wbrew polskiej racji stanu. Nie ma mandatu do relatywizowania obecności sojuszniczej, obecności amerykańskiej w Polsce. Nie ma mandatu do podporządkowywania Polski cudzym interesom. Dziś trzeba powiedzieć jasno: Donald Tusk musi odejść, bo Polska potrzebuje rządu. który wie gdzie jest polski interes. Polska potrzebuje rządu, który rozumie, że naszym strategicznym sojusznikiem są również i przede wszystkim Stany Zjednoczone. Polska potrzebuje rządu, który walczy o stałą bazę USA. Polska potrzebuje rządu, który łączy bezpieczeństwo wojskowe z rozwojem gospodarczym, z innowacjami, z AI, energetyką i nowoczesnym przemysłem. Polska potrzebuje rządu który nie przeprasza za własną podmiotowość. Polska nie może być cicho. Polska nie może być bierna. Polska nie może być przesuwana na margines decyzji, które dotyczą naszego życia i bezpieczeństwa naszych dzieci. Dlatego mówię dziś do wszystkich ludzi dobrej woli. Odłóżmy na bok różnicę, kiedy chodzi o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Walczmy o stałą bazę wojsk amerykańskich, wojsk sojuszniczych w Polsce. Budujmy polską siłę wojskową, polską siłę gospodarczą i tech. Bo silna Polska z silną armią, silną gospodarką, nowoczesnymi technologiami i trwałym sojuszem także ze Stanami Zjednoczonymi to Polska bezpieczna. A Polska bezpieczna to Polska wolna. Dziękuję państwu
– mówił Mateusz Morawiecki.
mly/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760469-morawiecki-bez-ogrodek-o-bezpieczenstwie-tusk-musi-odejsc
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.