Wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek chce, aby rząd jak najszybciej udzielił odpowiedzi na pytania dotyczące wojsk USA w Polsce. „Dość udawania, że nic się nie dzieje, prosimy o natychmiastowe odpowiedzi na pytanie, co będzie dalej z wojskami amerykańskimi. Tusk od kilkunastu dni podważa wiarygodność Stanów Zjednoczonych” - podkreślił podczas konferencji w Lublinie. Jak stwierdził, „historia już pokazała, czym kończy się ‘uścisk’ Berlina i Moskwy”. Wszystkich zelektryzowała wczoraj informacja o anulowaniu przez dowództwo amerykańskich sił lądowych planów wysłania do Polski brygady pancernej.
O wstrzymaniu wysłania do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii wraz ze sprzętem mówił wczoraj w Kongresie USA dowódca amerykańskich sił lądowych (US Army) generał Christopher LaNeve.
Otrzymaliśmy instrukcję redukcji sił i uznaliśmy, że anulowanie wysłania brygady pancernej do Polski było najbardziej sensowną opcją
— powiedział w Izbie Reprezentantów gen. Christopher LaNeve. Ze strony polskiego rządu płynął jednak sygnały uspokajające. Premier Donald Tusk uważa, że te decyzje mają charakter jedynie logistyczny. Zaniepokojony jest tą sytuacją prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wypomniał Tuskowi, że zniszczył budowane przez lata relacje polsko-amerykańskie dbając o niemieckie interesy.
Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał wczoraj o tym z szefem BBN Bartoszem Grodeckim oraz ministrem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i szefem sztabu generalnego gen. Wiesławem Kukułą.
„Dość udawania, że nic się nie dzieje”
Odnosząc się do tych informacji, prof. Czarnek podkreślił w Lublinie, że premier Donald Tusk i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wciąż „zaklinają rzeczywistość” i mówią, że nic się nie stało.
Pytamy, co się dzieje? Będziemy zadawać te pytania od poniedziałku, będziemy kierować interpelacje, będziemy prowadzić interwencje poselskie, bo chodzi o rzecz najważniejszą
— podkreślił prof. Czarnek i dodał, że „obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest dla nas absolutnie kluczowa”.
10 tys. wojsk amerykańskich sprowadzonych do Polski w czasach pierwszych rządów Donalda Trumpa i w czasach rządów PiS (…) to jest wielki uzysk dla bezpieczeństwa państwa polskiego
— zaznaczył kandydat PiS na premira.
My utrzymywaliśmy bardzo dobre relacje ze wszystkimi rządami USA, czy to były rządy prawicowe, czy to były rządy lewicowe. Tymczasem Donald Tusk od kilkunastu dni podważa wiarygodność Stanów Zjednoczonych. (…) Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z ministrem finansów Andrzejem Domańskim kolanem dopychają nielegalny niemiecko-brukselski SAFE, który wyklucza możliwość z kolei współpracy w zakresie zbrojeń i zakupów zbrojeń z kluczowym sojusznikiem, czyli Stanami Zjednoczonymi
— dodał poseł PiS.
Dlatego zadajemy pytanie: Panie Tusk, panie Kosiniak-Kamysz, (…) dość udawania, że nic się nie dzieje; prosimy o natychmiastowe odpowiedzi w tym chaosie informacyjnym, co się stało? Kiedy mieliście informacje? Jakie to są informacje? Co będzie dalej z wojskami amerykańskimi w Polsce?
— oświadczył wiceprezes PiS, który swoje pytania opublikował także w sieci.
Polska nie może być zakładnikiem niemiecko-rosyjskich interesów. Wypychanie USA z Europy to śmiertelne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Historia już pokazała, czym kończy się „uścisk” Berlina i Moskwy.
Tusk i Kosiniak-Kamysz muszą natychmiast odpowiedzieć: co dzieje się z obecnością wojsk amerykańskich w Polsce? Dość chaosu i milczenia!
— napisał w mediach społecznościowych prof. Przemysław Czarnek.
Koalicja próbuje wyjaśniać
Zastępca szefa KPRM Jakub Stefaniak, pytany o sprawę amerykańskich żołnierzy w sobotę na konferencji prasowej w Lublinie, zwrócił uwagę, że Polska ma bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi na poziomie ministrów obrony.
Władysław Kosiniak-Kamysz jest chyba jednym z najczęściej spotykających się z (sekretarzem obrony USA) Petem Hegsethem polityków w skali całej Europy
— powiedział Stefaniak i zapewnił, że „żołnierze amerykańscy w Polsce są i będą”.
Mamy ich dzisiaj około 10 tysięcy i przyjmiemy też, że tak powiem gościnnie każdą liczbę tych, którzy będą chcieli tutaj przyjechać
— zaznaczył Stefaniak.
Zwrócił uwagę, że pod Wrocławiem buduje się gigantyczna baza amerykańska.
Jeżeli Amerykanie myśleliby o tym, żeby wycofywać się z Polski, to nie inwestowaliby w logistykę, nie budowaliby w Polsce gigantycznej bazy. Opozycja pewnie trzyma kciuki za to, żeby tak było, ale tak się nie stanie
— podkreślił zastępca szefa KPRM wskazując, że dokument kształtujący strategię NATO z 2020 r. zawierał informacje dotyczącego tego, że „Amerykanie będą swoją aktywność w Europie ograniczać na rzecz Indopacyfiku”.
Mnie dziwi tylko to, że opozycja, a przecież rządzili w 2020 roku, że oni to przespali, że oni nie wiedzieli, że takie informacje i takie plany są
— podkreślił Stefaniak, który zapomniał, że do tej pory nikomu przez myśl nie przeszło, iż te ograniczenia będą dotyczyć Polski. Nie wspominał także o tym sam prezydent Donald Trump. Co się zatem takiego stało, że te plany w ostatnich dniach uległy zmianie? Czy ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska nt. Trumpa, NATO i USA miały na tym zaważyły?
koal/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760449-czarnek-zada-wyjasnien-ws-zolnierzy-usa-dosc-udawania
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.