W dzisiejszym głosowaniu Sejm po raz trzeci uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów, która zakłada, że Komisja Nadzoru Finansowego będzie sprawować nadzór nad tym rynkiem. Dwie poprzednie rządowe ustawy w tej sprawie zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 241 posłów, 200 było przeciw; nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu. W trakcie środowych prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych zdecydowano o uznaniu projektu rządowego za wiodący. Tym samym prace nad innymi propozycjami, tj. prezydenta, Polski 2050 i Konfederacji, nie były kontynuowane.
Uchwalona w piątek rządowa ustawa jest trzecią próbą regulacji rynku kryptoaktywów; dwie poprzednie rządowe ustawy zawetował prezydent Karol Nawrocki, argumentując, że to nadregulacja, a wprowadzone rozwiązania mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę.
Butne wystąpienie Domańskiego
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przed głosowaniem w Sejmie podkreślił, że rządowa ustawa w sposób efektywny reguluje rynek kryptoaktywów.
(To) ustawa, dzięki której oszczędzających, inwestujących na tym rynku będzie można otoczyć takim samym poziomem ochrony, jak inwestujących na innych rynkach finansowych
— stwierdził.
W tej izbie musimy zawsze stać po stronie Polaków, a nie po stronie oszustów, bandytów i naciągaczy; po stronie oszczędzających, a nie tych, którzy chcą ich brutalnie okraść
— powiedział minister.
Zdaniem Domańskiego, projekt Prawa i Sprawiedliwości, zakazujący działalności z zakresu kryptoaktywów, złożony 11 maja, to „Himalaje hipokryzji”.
Czy za każdym razem, gdy zorientujecie się, że jesteście po uszy w bagnie afery, gdy usłyszycie, że pomiędzy waszymi ławami słychać szum płynących kryptosrebrników, (to) będziecie chcieli zgasić cały sektor gospodarki?
— pytał minister.
Jak dodał szef MF, prezydent krytykując poprzednio ustawę przygotowaną przez rząd „mówił, że jest ona przeregulowana, za długa”.
Po czym po pięciu miesiącach złożył projekt zwyczajnie dłuższy, który ogranicza kary, ogranicza możliwości działania Komisji Nadzoru Finansowego, ogranicza możliwość chronienia Polaków
— powiedział minister finansów.
Jedna przyjęta poprawka
Rządowa ustawa zawiera jedną poprawkę kancelarii prezydenta, zgodnie z którą Komisja Nadzoru Finansowego we współpracy z ministrem finansów miałaby co roku sporządzać i publikować w Biuletynie Informacji Publicznej raporty o funkcjonowaniu rynku kryptoaktywów.
Poparcia nie uzyskały inne propozycje kancelarii prezydenta, dotyczące m.in. wprowadzenia dodatkowej kontroli sądowej działań nadzorczych KNF, skrócenia maksymalnego terminu, na jaki KNF może wydłużyć okres blokady rachunku lub wstrzymania transakcji (z 6 do 3 miesięcy), czy wprowadzenia dodatkowej odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone blokadą rachunku wykonaną z naruszeniem prawa.
„Kolejny raz merytorycznie przegracie”
Przypomnijmy, że wczoraj w Sejmie szef KPRP Zbigniew Bogucki zaliczył mocne wystąpienie ws. kryptowalut i tego, jak historia z firmą Zondacrypto i sprawa ustawy są wykorzystywane politycznie przez koalicję rządzącą.
Wszystkie zgłoszone w imieniu pana prezydenta poprawki, dotyczące wskazanej powyżej kwestii, zostały odrzucone. Dlaczego? Nie wiem… Odrzucone zostały wcześniej, podczas drugiego procedowania tej ustawy w Senacie, kiedy to klub Prawa i Sprawiedliwości, po dyskusjach z Kancelarią Prezydenta, próbował zgłosić te poprawki. I wtedy, bez dyskusji, także zostały wszystkie wyrzucone do kosza. Będziecie mieli więc kolejne merytoryczne weto, które po raz kolejny merytorycznie przegracie
— zapowiedział prezydencki minister, zwracając uwagę, że odrzucone zostały nawet poprawki koalicjantów.
Wy się przyznaliście że mieliście instrumenty, wszczynając to śledztwo 17 kwietnia, tylko przez te wszystkie miesiące nie zrobiliście nic. Bita była polityczna piana, i to jest wasza odpowiedzialność. Próba gonienia króliczka, przerzucania winy na kogo innego, czy na opozycję, czy na pana prezydenta, jest próbą ukrycia tego - i tu się nie zgodzę z panem posłem Kuźmiukiem, który powiedział że to jest państwo z kartonu - że tego państwa w ogóle tam nie było. Obywatele nie widzieli państwa. To, że wyjechał pan Kral, to jest wasza „zasługa”.
— dodał.
Na końcu wczorajszego wystąpienia Bogucki zaapelował do rządu o „pewną refleksję, żeby tę sprawę zakończyć i przestać kłamać”.
Czytaj także
PAP/wPolityce.pl/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760320-znow-to-samo-sejm-uchwalil-po-raz-3-ustawe-o-rynku-kryptowalut
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.