Fotograf Kancelarii Prezydenta RP Mikołaj Bujak podzielił się w mediach społecznościowych niesamowitą historią związaną z prezydentem Karolem Nawrockim i adoptowaniem przez niego rumuńskiego niedźwiedzia, który został nazwany przez głowę państwa „Batyr”.
Poznajcie Batyra. Ostatnie dni były pełne rozmów o sprawach najważniejszych - architekturze bezpieczeństwa, wschodniej flance NATO i polityce. Ale wydarzyła się jeszcze jedna rzecz, o której muszę opowiedzieć. Prezydent ponownie zaadoptował zwierzaka. Tym razem nieco większego
— napisał.
Do Yukiego, dzielnego psiaka ze schroniska, który jest lokatorem Pałacu Prezydenckiego, dołączył - choć na odległość - miś Batyr
— przekazał.
Można powiedzieć, że dostał również swojego „patrona” - Kaprala Wojtka, słynnego niedźwiedzia - którego historię żołnierskiego szlaku Prezydent opowiedział w rumuńskim LiBEARty Sanctuary. Szef obiecał też, że maskotka naszego bohaterskiego Misia trafi wkrótce do tego ośrodka, który ratuje pokrzywdzone zwierzęta
— wskazał.
„Batyr”
„Batyr” to pseudonim artystyczny prezydenta Karola Nawrockiego, który pisał książki pod pseudonimem „Tadeusz Batyr”.
Nazwisko to jest wykorzystywane przez przeciwników prezydenta Karola Nawrockiego, którzy pogardliwe określają go mianem „Batyra”.
Według Marka Klecela sam prezydent nieprzypadkowo wybrał taki właśnie pseudonim.
Batyr to postać całkiem chwalebna. Pod tym przydomkiem kryje się Jan Witkiewicz, najmłodszy zesłaniec syberyjski z procesów Filomatów w Wilnie w 1824 roku, w których skazano kolegów Mickiewicza i jego samego na wygnanie w Rosji. Miał wtedy 15 lat i był uczniem gimnazjum w Krożach koło Kowna, gdy skazano go na karę śmierci zamienioną później na dożywocie w Rosji. Został zesłany do karnych batalionów w Orenburgu i Orsku pod Uralem i był najniższej rangi żołnierzem. Wyćwiczył się tam jednak w umiejętnościach walki i jeździe konnej, a także w znajomości i językach okolicznych ludów, głównie Kirgizów, do tego stopnia, że dorównywał im w dalekich wyprawach w stepy, a także w sztukach walki wręcz, jakbyśmy dziś powiedzieli. To zawołanie ‘Batyr’ nadali mu właśnie Kirgizi, co w ich języku oznacza człowieka walecznego, wojownika
— pisał w artykule opublikowanym na portalu wPolityce.pl.
Adrian Siwek/X/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760296-poznajcie-batyra-co-laczy-prezydenta-i-niedzwiedzia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.