„Wczoraj premier postanowił spotkać się z gwiazdą amerykańskiego kina, a wczoraj było posiedzenie Sejmu. Gdzie był pan premier? Nie było go w Sejmie, tylko pojechał na konferencję, by spotkać się z gwiazdą amerykańskiego kina. To było dla niego ważniejsze” - powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w programie „Popek Stanisławski do Południa” na antenie Telewizji wPolsce24.
Rafał Leśkiewicz zwrócił uwagę na fakt, że „widać, że premier Donald Tusk nie potrafi sobie poradzić, z tym że prezydent Nawrocki jest liderem Europy Środkowo-Wschodniej oraz że ma znakomite stosunki ze Stanami Zjednoczonymi”.
To premierowi Donaldowi Tuskowi nie pasuje, bo on chciałby mieć wyłącznie dobre stosunki z Niemcami. Chciał być królem Europy. Nawet przez chwilę był królem Europy. To już minęło. Natomiast…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760263-spotkanie-z-clooneyem-wazniejsze-dla-tuska-niz-sejm
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.