Zanim zacznie obowiązywać rozporządzenie zmieniające wzory aktu małżeństwa, trzeba trochę „zhakować system” i inaczej wykonać transkrypcję aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą – wyjaśniła dziś Katarzyna Kotula. Pełnomocnik rządu ds. równości o narzuconej Polsce przez TSUE transkrypcji „małżeństw” homoseksualnych zawartych za granicą mówiła na antenie radia TOK FM. Z kolei Marcin Kierwiński, szef MSWiA, zapowiedział na antenie Polsat News, że już niebawem złoży podpis pod stosownym rozporządzeniem.
Katarzyna Kotula wyjaśniła, że marcowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który dotyczy przeniesienia do rejestru stanu cywilnego aktu „małżeństwa” Jakuba Cupriaka-Trojana i Mateusza Trojana, zostanie wykonany niezależnie od rozporządzenia w sprawie wzorów aktów stanu cywilnego.
Czytaj także
Kotula: Trzeba „zhakować” system
Rafał Trzaskowski zobowiązał się do terminowej realizacji wyroku. (…) To znaczy, że trzeba trochę „zhakować” ten system i zanim systemowa zmiana się dokona (rozporządzenie zacznie obowiązywać - PAP), ta transkrypcja zostanie wykonana inaczej
— wyjaśniła Kotula.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ma poinformować dziś, jak ostatecznie będzie wyglądał akt „małżeństwa” Trojanów. W zamieszczonym we wtorek wpisie na platformie X Trzaskowski zadeklarował, że „na podstawie rozstrzygnięć TSUE i NSA Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie będzie dokonywał na wniosek transkrypcji aktów małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego, zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej”.
Sekretarz stanu w KPRM podkreśliła, że prace nad rozporządzeniem w sprawie wzorów aktów stanu cywilnego, które umożliwi transkrypcje aktów „małżeństw” jednopłciowych zawartych za granicą, zaczęły się w listopadzie 2025 r., po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zobowiązał Polskę do uznawania związków małżeńskich zawartych przez osoby tej samej płci w innych państwach UE.
Jak tłumaczyła Kotula, na wprowadzenie zmian w rejestrze stanu cywilnego potrzeba czasu.
To może być kwestia kilku miesięcy. To jest jeden z najważniejszych rejestrów państwowych - rejestry PESEL są częścią tego rejestru, to znaczy, że wszystkie rejestry dotyczące czy systemów ochrony zdrowia, czy oświaty i nie tylko, są do niego podpięte
— powiedziała.
Podkreśliła, że sama zmiana formularza aktu zawarcia małżeństwa - który docelowo ma mieć trzy formy, uzależnione od tego, kto zawarł małżeństwo, tj. kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta lub mężczyzna i mężczyzna - jest prosta, ale potrzeba czasu na przetestowanie systemu oraz na zadbanie o bezpieczeństwo danych wszystkich obywateli.
Kosiniak-Kamysz: Rozporządzenie nie rozwiązuje wszystkich problemów
O kwestię rozporządzenia pytany był dziś również wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Odpowiedział, że wynika ono z decyzji sądu, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów. Stwierdził, że rozwiązaniem całościowym, które gwarantuje dostęp do różnych uprawnień, w tym dziedziczenia, wspólnego rozliczania czy dostępu do informacji medycznej, jest ustawa o statusie osoby najbliższej.
Obecnie ustawa jest opracowywana w komisji nadzwyczajnej.
Chcielibyśmy, żeby w maju te prace się zakończyły, żeby przejść do głosowania. Będziemy głosować za taką ustawą, żeby z godnością, szacunkiem i poszanowaniem - najbardziej osób, które żyją w takich związkach nieformalnych, oraz Konstytucji - przeprowadzić te zmiany w prawie
— zapewnił Kosiniak-Kamysz.
Kierwiński: To perspektywa kilku dni
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał wczoraj, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa w sprawie par jednopłciowych.
Teraz czas na ministra spraw wewnętrznych i administracji
— oświadczył.
Zapytany dzisiaj o tę kwestię w Polsat News szef MSWiA Marcin Kierwiński zapewnił, że jego podpis pod tym rozporządzeniem „to perspektywa kilku najbliższych dni”. Dodał, że zawsze takie rozporządzenia są poddawane krótkim konsultacjom międzyresortowym, a potem trafiają do kontrasygnaty.
I ja oczywiście to rozporządzenie podpiszę
— zapewnił.
Podkreślił, że w tej sprawie miał „bardzo dobry dialog z panem premierem Gawkowskim”.
Mieliśmy trochę innych perspektyw, mówię: perspektyw, jeżeli chodzi o działy prawne, które nasze ministerstwa nadzorują, ale to uwagi MSWiA właśnie wprowadziły np. to, że będzie to wybieralne. Chodzi o możliwość zaznaczenia płci małżonka
— powiedział.
Zapytany o to, czy nie jest to furtka na przyszłość, żeby związki jednopłciowe miały te same prawa co małżeństwa w Polsce, włącznie z adopcją dzieci, odpowiedział, że w tej sprawie mamy wyrok TSUE oraz wyroki sądów polskich i koalicja 15 października będzie przestrzegać wyroków sądu.
Jasno powiedział pan premier Donald Tusk, że transkrypcji będziemy dokonywać, bo tak stanowi polskie prawo. Natomiast to nie jest równoznaczne z tym, że te małżeństwa zawarte za naszą granicą będą miały wszystkie prawa
— mówił.
Na wtorkowej konferencji przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk zaapelował do ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego i ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o „jak najszybsze ustalenie treści rozporządzenia”, które umożliwi urzędom stanu cywilnego w Polsce dokonywanie transkrypcji aktów „małżeństw” jednopłciowych zawartych za granicą.
Czytaj także
PAP/Polsat News/aja
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760248-malzenstwa-lgbt-wczesniej-kotula-trzeba-zhakowac-system
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.