Agnieszka Groszkowska, wiceprezes i sekretarz Zarządu Ruchu Narodowego Warszawa, zdecydowała się upublicznić wstrząsające wiadomości, jakie otrzymuje w mediach społecznościowych. Kobiecie grożono śmiercią śmiercią i przekonywano, że należy ją odesłać do komory gazowej. „To jest wręcz niewyobrażalne i nic nie usprawiedliwia takiego skrajnego zachowania” - powiedziała na antenie wPolsce24 Groszkowska.
Agnieszka Groszkowska postanowiła ujawnić swoich internetowych oprawców, publikując ich wizerunki oraz treść przesyłanych jej wiadomości w mediach społecznościowych. Wśród opublikowanych materiałów znajdują się screeny wiadomość pełne nienawiści.
Jeden z użytkowników wprost nawołuje do ludobójstwa, pisząc:
Jeżeli Polacy mają być bezpieczni, to takie szmaty jak ty trzeba odesłać do komór gazowych.
Inny nie szczędzi wulgaryzmów i odwołuje się do historycznych form przemocy wobec kobiet, sugerując, że za „kolaborację z faszystami” powinno się wrócić do tradycji golenia głów na łyso.
„To są ludzie, którzy są zagrożeniem”
Autorka wpisu zwraca uwagę na uderzający kontrast między agresywną treścią wiadomości a wizerunkiem, jaki hejterzy kreują w sieci. Autorami tych ataków, twierdzi Groszkowska, są często mężczyźni, którzy deklarują się jako bojownicy o „prawa kobiet” i „demokrację”, identyfikują się też z postaciami symbolizującymi działalność charytatywną.
To są Ci sami ludzie, którzy z KOwskimi serduszkami „walczą” z hejtem i faszyzmem, albo z WOŚPowskimi ogrzewają się w blasku pseudo filantropii. To Ci sami ludzie, którzy w profilach mają wypisane „🏳️🌈🇪🇺🇮🇱🇺🇦”, a razi ich „🇵🇱✝️”. TO są źli ludzie. I myślą, że są anonimowi. Gorzej śpiewają jak ich rodziny i bliscy dostają screeny ich wiadomości, zdziwieni z kim mają do czynienia. TO są ludzie, którzy są zagrożeniem dla społeczeństwa
— pisze wprost Wiceprezes Ruchu Narodowego Warszawa, podkreślając, że agresja dotyka ją praktycznie każdego dnia.
Agnieszka Groszkowska zwraca uwagę, że wielu agresorów czuje się bezkarnie tylko do momentu, gdy ich działania nie wyjdą na światło dzienne. Jak zaznacza, hejt przestaje być zabawą, gdy screeny z nienawistnymi wiadomościami trafiają do rodzin i bliskich autorów.
„To jest zachowanie barbarzyńskie”
Na antenie telewizji wPolsce24 Groszkowska przyznała, że po niej to „spływa”, ale nie wszystkie osoby mają siłę, aby takie komentarze zignorować.
Po mnie to spływa, ale takie tematy nie zawsze przez innych są odbierane tak, jak ja bym to odebrała. Zawsze trzeba pamiętać, że w internecie po drugiej stronie jest często czyjaś żona, matka, siostra, córka, nie każdy ma aspirację do bycia politykiem. Zdaję sobie sprawę, że z tym się wiąże ten zawód, więc mam tego świadomość, że mogę się spotykać z takimi krytycznymi komentarzami
— powiedziała.
To jest wręcz zachowanie barbarzyńskie i nie powinniśmy się zgadzać na coś takiego w przestrzeni publicznej. Hejt nie ma barw partyjnych i potępiam go w każdym wydaniu. Dzisiaj rozmawiamy o konkretnych groźbach: śmierci, komorach gazowych. To jest wręcz niewyobrażalne i nic nie usprawiedliwia takiego skrajnego zachowania
— dodała.
kk/wPolsce24.tv/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760233-obrzydliwy-hejt-na-wiceprezes-zarzadu-ruchu-narodowego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.