Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek grupy posłów na Sejm dotyczący zasad i trybu wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Sprawę skomentowali Marcin Warchoł, Oskar Kida oraz sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Jak wskazuje dr Marcin Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości, Trybunał zakończył spór o ślubowanie sędziów TK, który toczy się od tygodni.
Trybunał Konstytucyjny ostatecznie zakończył spór o ślubowanie sędziów. Zgodnie z naszym wnioskiem uznał, że Prezydent RP nie może być rzecznikiem bezprawia, tylko jest strażnikiem praworządności i Konstytucji ma pełne prawo powstrzymać się z odebraniem ślubowania od wadliwie wybranych sędziów TK
— czytamy w jego wpisie.
Dr Oskar Kida zwrócił uwagę na wypowiedź sędziego-sprawozdawcy.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Prezydent RP nie ma bezwzględnego obowiązku odebrania ślubowania od osoby wybranej na stanowisko sędziego TK (potwierdzając w ten sposób to co powtarzam od dawna)‼️ Sędzia sprawozdawca w motywach ustnych powiedział właśnie, że wymóg złożenia ślubowania „wobec Prezydenta” oznacza, że musi on być fizycznie obecny oraz że ma to się stać w miejscu i czasie określonym przez głowę państwa. Nie ma możliwości przeprowadzenia ślubowania w inny sposób, ponieważ obecność prezydenta ma w tym wypadku charakter stanowiący. Causa finita!
— czytamy w jego wpisie.
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska napisała:
Trybunał Konstytucyjny wyrokiem wydanym w dniu dzisiejszym w sprawie K 323/26 orzekł, że art. 4 ust. 1 oraz art. 4 ust. 2 w zakresie, w jakim nakładają na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej obowiązek odebrania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, są niezgodne z art. 126 oraz art. 2 Konstytucji RP.
Poseł PiS Michał Wójcik podkreślił natomiast:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie ma obowiązku odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm, jeśli nie jest zagwarantowana praworządność wyboru. To dzisiejsze rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego. Sformułowanie „wobec prezydenta” należy rozumieć jako faktyczny udział prezydenta w tej czynności. Mamy jasność.
Co oznacza orzeczenie TK?
Przepis ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, że wyznacza prezydentowi obowiązek odebrania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału, jest niezgodny z konstytucją – orzekł dziś Trybunał Konstytucyjny. W pozostałej części TK umorzył wniosek posłów PiS.
Niewątpliwie sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza złożenie ślubowania „w obecności prezydenta”, rozumianej dosłownie i faktycznie
— mówił Bartłomiej Sochański, wiceprezes TK i sprawozdawca rozpoznanej we wtorek sprawy.
Dodał, że ustawodawca poddał „woli prezydenta” skuteczność ślubowania osoby wybranej przez Sejm na Sędziego TK, ponieważ „nie jest możliwe spowodowanie obecności prezydenta w określonym miejscu i czasie, i określonych okolicznościach wbrew jego woli”.
Nie jest też możliwe rozpoczęcie urzędowania przez sędziego TK bez złożenia ślubowania przed prezydentem
— podkreślił Sochański.
Trybunał wydał dziś orzeczenie w sprawie wniosku posłów PiS, którzy zaskarżyli przepisy ustawy o statusie sędziów TK, mówiące o procedurze i zasadach wyboru sędziów tego Trybunału. Posłowie zaskarżali we wniosku m.in., że zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza „kumulowanie” się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności „w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat”.
Ponadto - jak argumentowali - doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału „instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych”.
Posłowie PiS zaskarżyli też art. 4 ust. 1 ustawy, według którego „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie”. Zaskarżony został w zakresie, w jakim „nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do »odebrania« ślubowania”.
We wtorek Trybunał uznał niekonstytucyjność tego przepisu „rozumianego w ten sposób, że wyznacza Prezydentowi RP obowiązek odebrania przez ślubowania” przez osobę wybraną na sędziego TK. Umorzył postępowanie w dalszym zakresie, gdyż do tej konieczności doprowadziła „formalna analiza wniosku” posłów PiS.
„Wobec prezydenta” oznacza dosłowną i faktyczną obecność
Sochański dodał, że wskazane w przepisie sformułowanie „wobec prezydenta” oznacza złożenie ślubowania „w obecności prezydenta, rozumianej dosłownie i faktycznie”, a nie jako „abstrakcyjnej, deklarowanej relacji, odnoszącej się do nieobecnego prezydenta”. Wobec tego, zdaniem TK, ustawodawca, „uzależniając skuteczność ślubowania od obecności prezydenta”, poddał ją „woli prezydenta”.
Uzasadniając, Sochański podkreślił, że nie jest możliwe spowodowanie obecności prezydenta w określonym miejscu i okolicznościach „wbrew jego woli”. Nie jest też możliwe - jak ocenił– rozpoczęcie urzędowania przez sędziego Trybunału bez złożenia ślubowania „przed prezydentem”.
Prezydent nie może być zobowiązany do wykonania jakichkolwiek czynności bez przyznania mu, jako głowie państwa, czasu niezbędnego do zrealizowania spoczywających na nich zadań
— podkreślił Sochański.
Dodał więc, że ustawodawca - nakładając na prezydenta odpowiedzialność czuwania nad przestrzeganiem konstytucji - „nie mógł wyznaczyć” mu obowiązków „pozostających ze sobą w sprzeczności”. Tym samym, zdaniem TK, „nie sposób przyjąć”, by prezydent miał obowiązek odebrania ślubowania „w sytuacji, która nie gwarantuje praworządności wyboru”.
Według niego obowiązki prezydenta określone w konstytucji „mogą skutkować koniecznością wstrzymania się przez prezydenta z odebraniem ślubowania”.
Nieistnienie tego obowiązku powinno jednak stanowić absolutny wyjątek od zasady współdziałania władz
— podkreślił Sochański.
Sędzia Wojciechowski, uzasadniając zdanie odrębne, stwierdził m.in., że posłowie PiS wnieśli o uznanie niekonstytucyjności art. 4. ust 1 „w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm” na sędziego TK „w trybie i na zasadach”, o których wadliwości orzekł TK. Jego więc zdaniem kwestionują we wniosku nie tyle obowiązek prezydenta odebrania ślubowania abstracto, a „jedynie w sytuacji, gdy wybór sędziego TK nastąpił w trybie i na zasadach uznany przez TK za wadliwy”.
W trakcie rozprawy sędziowie TK zadawali pytania, na które odpowiadał im poseł PiS Marcin Warchoł, obecny wraz z posłem Maciejem Wójcikiem na wtorkowym posiedzeniu. Między innymi Święczkowski zapytał czy grupa posłów, która zaskarżyła przepisy „podjęła jakieś działania związane ze złożeniem odpowiednich zmian legislacyjnych wskazujących na potrzebę uregulowania tych kwestii, które są ujęte we wniosku, w formie ustawy”.
Wysoki Trybunale, nie podejmowaliśmy bezpośrednio żadnych działań związanych ze zmianą tego typu tutaj zaskarżonych przepisów. Tak naprawdę to praktyka, która w ostatnim czasie się zrodziła, praktyka niekonstytucyjna, dotycząca procedury wyborczej skłoniła nas do wystąpienia ze stosownym wnioskiem - powiedział Warchoł. – Czynienie nam zarzutów, że my skarżymy własną ustawę jest o tyle niezasadne, że to jest tylko przepis, który odsyła do regulaminu (Sejmu – przyp. PAP), cały problem tkwi w regulaminie (…). Trudno oddzielić funkcjonowanie konstytucyjnego organu od jego składu (…). Skoro więc konstytucja wymaga ustawy, my upominamy się właśnie o tę ustawę
— podkreślił.
Treść wyroku
Na stronie TK ukazała się pełna treść wyroku.
Trybunał rozpoznał sprawę w następującym składzie: Bogdan Święczkowski – przewodniczący, Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański – sprawozdawca, Rafał Wojciechowski, Jarosław Wyrembak, protokolant: Agnieszka Krawczyk.
W treści wyrokmu czytamy:
Po rozpoznaniu, z udziałem wnioskodawcy, na rozprawie w dniach 17 marca i 12 maja 2026 r., wniosku grupy posłów o zbadanie zgodności:
•1) art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1422) w zakresie, w jakim przyznaje Sejmowi Rzeczypospolitej Polskiej kompetencję do regulowania w uchwale jako akcie wewnętrznej organizacji prac Sejmu zasad oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z art. 2, art. 7, art. 10, art. 60, art. 112, art. 194 ust. 1 i art. 197 Konstytucji,
•2) art. 2 ust. 2 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim dopuszcza wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego:
-a) z naruszeniem zasady ciągłości działania Trybunału Konstytucyjnego oraz ciągłości i indywidualnego charakteru kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego z powodu pominięcia mechanizmu zapewniającego urzeczywistnienie tych zasad,
-b) z pominięciem wyboru proporcjonalnie do liczby miejsc wolnych w Trybunale Konstytucyjnym, w szczególności w okolicznościach opisanych pod lit. a, kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu – z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą sprawności i rzetelności działania instytucji publicznych, z art. 2, art. 4 ust. 1 i 2, art. 10, art. 60 oraz art. 194 ust. 1 Konstytucji,
•3) art. 4 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1 w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w trybie i na zasadach, o podstawie prawnej wadliwości których orzekł Trybunał Konstytucyjny, jak również mimo zaskarżenia przepisów stanowiących podstawę wyboru do Trybunału Konstytucyjnego przed wydaniem ostatecznego orzeczenia przez Trybunał, z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą sprawności i rzetelności działania instytucji publicznych w związku z art. 197 Konstytucji, z art. 2, art. 190 ust. 1, art. 194 ust. 1 i art. 197 Konstytucji,
•4) art. 26, art. 30 oraz art. 31 uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 lipca 1992 r. – Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (M. P. z 2022 r. poz. 990, ze zm.) w zakresie, w jakim regulują zasady oraz tryb zgłaszania kandydatów oraz wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w tym określają większość głosów wymaganą dla wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą sprawności i rzetelności działania instytucji publicznych w związku z art. 2, art. 7, art. 10, art. 60, art. 112, art. 194 ust. 1 i art. 197 Konstytucji,
o r z e k a:
Art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1422), rozumiany w ten sposób, że wyznacza Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest niezgodny z art. 126 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Ponadto p o s t a n a w i a:
•umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie.
Orzeczenie zapadło większością głosów.
Pod wyrokiem podpisali się: prezes TK Bogdan Święczkowski, sędzia Justyn Piskorski, sędzia Bartłomiej Sochański, sędzia Rafał Wojciechowski oraz sędzia Jarosław Wyrembak. Sędziowie Wojciechowski i Wyrembak zgłosili zdania odrębne.
Czytaj także
PAP/X/mly
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760100-trybunal-konstytucyjny-zdecydowal-causa-finita
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.