Na antenie Telewizji wPolsce24 wyemitowany został szokujący reportaż Samuela Pereiry „Zbrodnia i zaniechanie”, w którym ujawniono nowe informacje na temat morderstwa dokonanego przez funkcjonariusza SOP w Ustce.
Telewizja wPolsce24 ujawniła, że zabójca własnej córki, Piotr K., od dawna miał zdradzać objawy szaleństwa, ale nikt nie zareagował i funkcjonariusz nadal chronił najważniejsze osoby w państwie.
W dokumencie „Zbrodnia i zaniechanie” przedstawione zostały nieznane dotychczas opinii publicznej dokumenty i fakty związane ze sprawą.
Strach
O ustaleniach z reportażu na antenie Telewizji wPolsce24 opowiadał Samuel Pereira.
Po pojawianiu się zwiastuna tego reportażu zaczęły się gorące poszukiwania źródła w MSWiA ze względu na to, że przełożeni nie chcieli, aby to ujrzało światło dzienne. Na tyle mocno, że nie przekazali tego prokuraturze
— wskazał.
A ta notatka pokazuje jedną bardzo konkretną rzecz. Co innego, kiedy koledzy mogą ze sobą spekulować, że z kimś coś się dzieje, bo nie jesteśmy psychologami, nie wiemy, co siedzi w głowie drugiej osoby. Tutaj mamy do czynienia z oficjalnym dokumentem
— zauważył.
Później, kiedy dochodzi do tej zbrodni, kiedy zaczynają się pytania naturalne, bo każdy sobie zadaje pytanie, że funkcjonariusz SOP-u, takiej służby, może dokonać takiej zbrodni, bo to są właśnie ludzie, od których my jako obywatele byśmy oczekiwali, że mają zaopiekowaną psychikę. To się nie wydarzyło. Nie zwołano komisji lekarskiej po tych sygnałach
— powiedział.
„Zbrodnia i zaniechanie”
Według informacji telewizji wPolsce24, Piotr K. od dawna zdradzał symptomy – najprawdopodobniej – choroby psychicznej. Zachowywał się dziwnie, nietypowo, bywał nieobecny. Przełożeni funkcjonariusza nie reagowali, choć mężczyzna uczestniczył w ochronie najważniejszych osób w państwie. Powstała na ten temat notatka. Szefowie Piotra K. mieli nie przekazać jej badającej sprawę prokuraturze.
W tle są polityczne czystki w SOP. Zaczęło się od kradzieży samochodu Małgorzaty Tusk, żony premiera. Zdarzenia, które według niektórych rozmówców Samuela Pereiry mogło być „ustawką”. Kradzież stała się pretekstem, by wysłać na przymusowy urlop dotychczasowego szefa Służby Ochrony Państwa gen. Radosława Jaworskiego. Zaczęło się polowanie na człowieka, który w SOP ma opinię oddanego swojemu państwu profesjonalisty – tylko dlatego, że nominację odbierał jeszcze z rąk premiera Mateusza Morawieckiego.
Z jakiego powodu przełożeni zlekceważyli sygnały o zachowaniu przyszłego zabójcy? Dlaczego nie podjęto żadnych kroków, które mogłyby uratować życie dziecka? Czy narażano w tej sposób najważniejsze osoby w państwie? I wreszcie: dlaczego nie to czy się żadne postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków z art. 231 Kodeksu karnego? Odpowiedzi na te pytania szukają dziennikarze telewizji wPolsce24.
wPolityce/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/760060-tylko-u-nas-morderstwo-dziecka-i-bezczynnosc-panstwa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.