Mentzen w rękach Brytyjczyków. Podziękował KPRP i MSZMentzen w rękach Brytyjczyków. Podziękował KPRP i MSZ za pomoc. "W Polsce możemy się kłócić, ale poza granicami powinniśmy się wspierać"

Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen podziękował Kancelarii Prezydenta RP i Ministerstwu Spraw Zagranicznych za wsparcie udzielone mu po tym, jak został zatrzymany na brytyjskim lotnisku. "Cieszy mnie to, że w takich sprawach nasze państwo czasem działa, i to niezależnie od różnic politycznych" - wskazał.
Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen podziękował Kancelarii Prezydenta RP i Ministerstwu Spraw Zagranicznych za wsparcie udzielone mu po tym, jak został zatrzymany na brytyjskim lotnisku. „Cieszy mnie to, że w takich sprawach nasze państwo czasem działa, i to niezależnie od różnic politycznych” - wskazał.
Prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen został zatrzymany przez Brytyjczyków na lotnisku w Londynie. Polityk przez trzy godziny był tam przetrzymywany.
Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem
— informował we wpisie zamieszczonym w serwisie X.
W istocie polityk udał się do Londynu z rodziną w celach turystycznych i dopiero po wyjaśnieniu tego, został wypuszczony.
Wsparcie
Po stronie Sławomira Mentzena stanęło państwo polskie. Polityk podziękował za wsparcie zarówno ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak i Kancelarii Prezydenta RP.
Bardzo dziękuję szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu i Pani konsul Agnieszce Fabryczewskiej za kontakt oraz obietnicę wysłania pytań i próśb o wyjaśnienia do brytyjskich instytucji
— napisał lider Nowej Nadziei w serwisie X.
Dziękuję też ministrom Marcinowi Przydaczowi i Adamowi Andruszkiewiczowi za zainteresowanie się sprawą i obietnicę właściwych działań ze strony Kancelarii Prezydenta
— wskazał.
Cieszy mnie to, że w takich sprawach nasze państwo czasem działa, i to niezależnie od różnic politycznych
— zaznaczył.
Zawsze stałem na stanowisku, że w Polsce możemy się kłócić, ale poza granicami powinniśmy jako Polacy się wspierać, nie atakując siebie nawzajem ani naszego państwa
— podkreślił polityk.
Adrian Siwek/X
