„To pożyczka obwarowana podwójnym systemem warunkowości. Pieniądze dostajemy pod warunkiem. Są dwa fundamentalne warunki, które siłą rzeczy ograniczają. Pierwszym jest kryterium geograficzne, możemy kupować za te pieniądze wyłącznie europejski sprzęt […]. Druga to warunkowość ideologiczna. Komisja Europejska co pół roku wypłacając transze, będzie oceniać, czy dane państwo spełnia kryteria” - powiedział były wiceszef MON Marcin Ociepa w „Jankowski i Pawelec LIVE” na antenie Telewizji wPolsce24, analizując podpisaną dziś nielegalnie umowę ws. unijnego SAFE.
Koalicja 13 grudnia dopięła swego i w sposób nielegalny podpisała unijny SAFE. Donald Tusk oczywiście nie zrobił tego osobiście. Odpowiedzialność zrzucił na szefów MON i MF: Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Andrzeja Domańskiego.
Czytaj także
Czym tak naprawdę jest unijny SAFE?
To pożyczka obwarowana podwójnym systemem warunkowości. Pieniądze dostajemy pod warunkiem. Są dwa fundamentalne warunki, które siłą rzeczy ograniczają. Pierwszym jest kryterium geograficzne, możemy kupować za te pieniądze wyłącznie europejski sprzęt. Czasem dobrze, a czasem źle, dlatego że sprzęt europejski nie zawsze jest najlepszy. My kierowaliśmy się trzema kryteriami, żeby sprzęt był: najlepszy, najtańszy i możliwie szybko dostarczony
— powiedział poseł Ociepa.
Tu jest wprowadzone jeszcze kryterium geograficzne. To nie jest roztropne, ponieważ żołnierze potrzebują sprzętu jak najlepszego, jak najszybciej i jak najtańszego. Żeby nie obciążać budżetu państwa. Dlatego przede wszystkim należy kupować w Polsce - to nie polega dyskusji. Kupowaliśmy również sprzęt od Amerykanów. Jak Amerykanie mieli problemy z harmonogramem dostaw, to się zwróciliśmy do Koreańczyków, czasem do Turków. Jednym słowem - graliśmy konkurencyjnością przemysłu zbrojeniowego
— kontynuował.
Druga to warunkowość ideologiczna. Komisja Europejska co pół roku wypłacając transze, będzie oceniać, czy dane państwo spełnia kryteria. Warunkowości ograniczają swobodę manewru, jeśli chodzi o zakupy sprzętu. To nie jest dobre dla polskiej armii, która powinna mieć najlepszy sprzęt. Nie wybrany, naznaczony sztucznie, politycznie
— wyjaśnił były wiceszef MON.
„SAFE był programem PR”
Polityk wskazał na prawdziwe przeznaczenie SAFE. Nie chodziło tak naprawdę o obronność, a zagrywkę marketingową.
Od samego początku SAFE był programem PR. Cała dyskusja, która od miesięcy toczy się w Polsce, od razu stała się polityczną, dlatego, że Donald Tusk na samym początku dyskusji powiedział, że ten program to jest nasz największy sukces - największy sukces polskiej prezydencji. W tym momencie zamknął całą dyskusję. Jeżeli tak powiedział, to wszyscy jego zwolnicy, stronnicy, koalicjanci rzucili się, żeby bronić SAFE
— powiedział Ociepa.
Zaznaczył, że poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy, przygotował instrument do modernizowania polskiej armii.
To nie jest prawda, że gwałtownie potrzebujemy tych pieniędzy. Temu służy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Mamy budżet Ministerstwa Obrony Narodowej i (FWSZ), który został utworzony zarządów Zjednoczonej Prawicy, my go utworzyliśmy
— wyjaśnił poseł.
„To nie są fundusze europejskie”
Były wiceszef MON zwrócił również uwagę na zakłamywanie rzeczywistości przez środowisko Tuska.
To największe kłamstwo, że udało się wynegocjować środki europejskie na zbrojenia. Politycy Platformy powtarzali, że są to fundusze europejskie. To nie są fundusze europejskie. To są pożyczki, kredyty, które państwa członkowskie zaciągają i będą musiały spłacać
— powiedział Ociepa.
Czytaj także
Kończąc wątek poruszył także kwestię wydatkowania pieniędzy z SAFE. Rząd zarzeka się, że zdecyowana większość środków zostanie wydana w Polsce.
To będą zakłady, które w Polsce produkują dany system uzbrojenia. Co to oznacza? To nie muszą być polskie zakłady z polskim kapitałem. Wystarczy, że niemiecki Rheinmetall albo jakakolwiek inna firma zbuduje montownię w Polsce - bez przenoszenia swojego know-how - będzie składać system uzbrojenia, który będzie pochodzenia niemieckiego. Nie jest polski polski przemysł zbrojeniowy
— wyjaśnił polityk.
Nowy szef BBN
Ociepa został również zapytany o nowego szefa BBN. Czy jest to dobra osoba na to stanowisko.
Poznaliśmy się, kiedy Bartosz Grodecki był wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji. Poznałem go jako profesjonalnego urzędnika, państwowca, bardzo sprawnego w sprawach międzynarodowych. Natomiast jakim będzie szefem BBNu to się okaże. Trzymam kciuki
— zakończył poseł.
xyz/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759850-byly-wiceszef-mon-ws-safe-sa-warunki-ktore-ograniczaja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.