Ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności podpisali w Warszawie umowę dot. programu SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci rzekomo niskooprocentowanych pożyczek. Minister finansów Andrzej Domański nie potrafił jednak dziś powiedzieć, jak konkretnie będzie oprocentowana ta pożyczka.
Podczas uroczystości w KPRM w obecności szefa polskiego rządu Donalda Tuska umowę podpisali: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, a ze strony Komisji Europejskiej - komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius. Umowa pozwala na otrzymanie przez Polskę pieniędzy przewidzianych w programie SAFE, którego zadaniem jest szybkie wzmocnienie europejskiej obronności.
Tusk zachwycony
Tusk podczas wystąpienia po podpisaniu umowy ocenił, że to „moment przełomowy w historii Polski i Unii Europejskiej”.
Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi, o 180 mld zł
— powiedział.
To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne
— zaznaczył szef rządu.
Tusk powiedział, że „mamy wszyscy nadzieję, że ominie nas otwarty konflikt, ale wiemy, w jakim czasie i miejscu żyjemy”.
Więc chcemy mieć pewność, że polska armia i polski przemysł zbrojeniowy będą w stanie sprostać każdemu wyzwaniu
— podkreślił premier.
Dodał, że Polska jest częścią NATO, czyli największego sojuszu militarnego, i ma sojuszników, w tym najpotężniejsze mocarstwo świata.
Ale przecież dobrze wiemy, że Polska jako sojusznik będzie mogła liczyć na pełna lojalność i solidarność sojuszników, wtedy kiedy sama jest w stanie też zadbać o bezpieczeństwo swoje, sojuszników, całego kontynentu
— podkreślił szef rządu.
I dzisiaj to zadanie będzie prostsze, to nadal jest wielkie zadanie, ale będzie prostsze dzięki zmianie polityki, zmianie strategii w Unii Europejskiej
— dodał Tusk.
Większe nakłady na obronę
Tusk podkreślił, że Polska była zawsze w awangardzie starań o to, by Europa wzięła na siebie odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo, i obecnie nadaje ton pozytywnym zmianom na tym kontynencie.
To Polska zaproponowała radykalne zwiększenie nakładów właśnie na obronę. To Polska zaproponowała - i nad tym dalej pracujemy, choćby wczorajsza rozmowa z premier Włoch też tego dotyczyła - nad głęboką korektą polityki klimatycznej. Wszędzie tam, gdzie potrzebujemy zmian, realizujemy te zmiany. I tak, to Polska dzisiaj realnie rządzi w Europie, jeśli chodzi o te potrzebne zmiany. I robimy to dlatego, żeby wzmocnić Europę, a nie ją osłabić
— oświadczył premier.
Zaznaczył, że uroczystość odbywa się w przeddzień Dnia Europy, ale też defilady w Moskwie.
Co za symboliczna koincydencja. Chcę bardzo mocno podkreślić, że wszystko to, co robimy, w tym program SAFE, służy tej pięknej i wzniosłej, ale przede wszystkim bezpiecznej dla Polaków idei, jaką jest silna Polska w silnej Europie: Polska ze zdecydowanym, działającym, rozstrzygającym różne kwestie rządem, Polska, która ma realny i coraz większy wpływ na to, co robi UE, i Polska równocześnie dbająca o jedność całego kontynentu i całego NATO wobec największych wyzwań
— powiedział.
To jest nasza misja, ją realizujemy z pełną determinacją i wbrew wszelkim czasami okolicznościom
— podkreślił szef rządu.
Atak na prezydenta
Tusk nawiązał do decyzji prezydenta Nawrockiego, który w połowie marca zawetował ustawę wdrażającą SAFE; zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. Prezydenckie weto - jak wskazywali wówczas rządzący - nie uniemożliwia samego zaciągnięcia pożyczki, natomiast utrudnia wykorzystanie pieniędzy np. na dofinansowanie służb podległych MSWiA czy inwestycje infrastrukturalne. Środki, które trafią do FWSZ, zgodnie z zasadami mogą bowiem zostać wykorzystane jedynie na modernizację polskich Sił Zbrojnych.
My i tak znajdziemy sposoby - tak, jak znaleźliśmy sposób, aby sfinalizować projekt SAFE - (…) żeby z pieniędzy europejskich w dużo większym stopniu mogła korzystać także straż graniczna, straż pożarna, policja, obrona cywilna, bo to jest nasze wielkie wspólne zadanie
— oświadczył premier.
Umowa SAFE zatwierdzona wbrew prezydentowi
Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE; następna w kolejności jest Litwa, gdzie unijni komisarze udają się bezpośrednio z Warszawy.
Polska w założeniu ma otrzymać nawet od 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek z unijnego programu; mają one przede wszystkim zostać wydane na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego - zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Według zapowiedzi pełnomocniczki rządu ds. programu SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckej po podpisaniu umowy pożyczkowej w kolejnych dniach podpisanych zostanie kilkadziesiąt kontraktów na sprzęt. Rząd deklarował też, że znajdzie sposób, by dodatkowe środki mogły trafić także m.in. na potrzeby Policji czy Straży Granicznej, a także na inwestycje infrastrukturalne dla bezpieczeństwa.
Czytaj także
tkwl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759831-stalo-sie-ministrowie-tuska-podpisali-umowe-safe
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.