Państwowa Agencja Atomistyki wydała dziś pozytywną wstępną opinię odnośnie do lokalizacji pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Okazuje się jednak, że to nie przyspieszy rozpoczęcia budowy elektrowni, bo rząd musi coś jeszcze uzgadniać z Brukselą. Prawdopodobnie z tego powodu z porządku obrad Sejmu zdjęto gotowe sprawozdanie komisji ds. energii ws. przepisów przygotowujących inwestycje wokół elektrowni. „Niestety nie wyjaśniono nam, co było tego powodem, nic nam nie mówią. Albo czegoś się doszukali, albo nie dopatrzyli albo nas po prostu okłamali. Nie wiadomo, o co chodzi” - mówi portalowi wPolityce.pl szef komisji poseł Marek Suski z PiS.
Sejmowa komisja ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, której pracami kieruje poseł PiS Marek Suski, w szybkim tempie przygotowała sprawozdanie dotyczące projektu ustawy o inwestycjach towarzyszących budowie elektrowni jądrowej. Projekt jest po pierwszym czytaniu.
Sprawozdanie komisji jest gotowe i miało być rozpatrywane na zbliżającym się posiedzeniu Sejmu 12 maja, ale z jakichś przyczyn spadło z porządku obrad. Niestety nie wyjaśniono nam, co było tego powodem, nic nam nie mówią. Albo czegoś się doszukali, albo nie dopatrzyli albo nas po prostu okłamali. Nie wiadomo o co chodzi
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl szef komisji poseł Marek Suski z PiS.
Będą „coś” notyfikować?
Właściwie nie wiadomo o co chodzi, bo 9 grudnia ubiegłego roku Komisja Europejska miała już wyrazić zgodę na pomoc publiczną, jesli chodzi o budowę elektrowni jądrowej w Polsce. Czego miałby zatem dotyczyć kolejne uzgodnienia i notyfikacje?
Właśnie wczoraj wieczorem wróciliśmy z Bukaresztu, gdzie byliśmy w tamtejszej elektrowni jądrowej. Rumuni budują kolejne dwa bloki i proponowali nam nawet współpracę oraz szkolenia w zakresie obsługi elektrowni. Przylecieliśmy do kraju i dowiedzieliśmy się, że jest kolejne opóźnienie o dwa, trzy miesiące. 12 maja Sejm miał rozpatrywać sprawozdanie komisji w godzinach wieczornych. Na prośbę rządu pracowaliśmy nad tymi przepisami szybko, bo sprawa miała być bardzo pilna. Tymczasem to sprawozdanie spadło z porządku obrad i sam nie wiem, czy nas po prostu nie oszukiwali, może wiedzieli, że wcale to nie jest to takie pilne. Ponoć rząd musi w Brukseli coś jeszcze uzgodnić, czyli chodzi pewnie o jakąś notyfikację, ale oni nie chcą powiedzieć dokładnie o co chodzi. Będziemy oczywiście próbowali się tego dowiedzieć, tylko czy oni o tym wszystkim wcześniej nie wiedzieli? To są jacyś nieudacznicy, Gang Olsena w stosunku do nich to mistrzowie świata
— zauważa nasz rozmówca.
Tymczasem dzisiaj Polskie Elektrownie Jądrowe otrzymały opinię Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki dla lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. To wstępna ocena wybranej lokalizacji pod kątem bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej oraz uznania terenu za nadający się pod lokalizację obiektu energetyki jądrowej. Minister energii Miłosz Motyka się cieszy i mówi o bardzo ważnym kroku, ale to dopiero początek. Teraz trzeba będzie czekać na ocenę szczegółową Raportu Lokalizacyjnego, a to może potrwać kolejne kilkanaście miesięcy
Jeśli chodzi o budowę elektrowni jądrowej w Polsce to złapali już potężne opóźnienie. Byliśmy niedawno w Stanach Zjednoczonych i spotkaliśmy się z przedstawicielami koncernu Bechtel i Westinghouse Electric oraz EXIM Banku, który ma współfinansować budowę elektrowni. Oni już mówią, że jest opóźnienie, ale są dobrej myśli. Przypomnę jednak, że kiedy oddawaliśmy władzę to z harmonogramu wynikało, że mamy wyprzedzenie o ładnych kilka miesięcy, a oni niemal natychmiast złapali opóźnienie i to o ładnych kilka miesięcy. A teraz się okazuje, że choć mają w plecy 2 lata, to łapią kolejne opóźnienie przy pracach nad ustawą dotyczącą inwestycji wokół elektrowni. Chodzi o wywłaszczenia, różnego typu obiekty i drogi, czyli miały być przygotowywane jeszcze przed uzyskaniem zgody na budowę samej elektrowni. Przekazali dokumenty do Polskiej Agencji Atomistyki i teraz mają podobno 2 lata na uzyskanie zgody na budowę. Postulowaliśmy nawet, żeby zwiększyli ilość pracowników, by przyspieszyć cały ten proces, ale przecież pieniędzy nie ma i nie będzie
— zauważa poseł PiS Marek Suski, szef komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759825-suski-lapia-kolejne-opoznienie-przy-budowie-elektrowni-jadrowej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.