Europoseł Grzegorz Braun, któremu wrocławska prokuratura próbowała po raz kolejny ogłosić zarzuty ws. pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy, złożył wniosek o przekazanie tego śledztwa do innej prokuratury.
Dziś Braun stawił się w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu. Prokurator chciał przesłuchać lidera Konfederacji Krony Polskiej i ogłosić mu zarzuty.
W trackie ogłaszania mu zarzutów pan Grzegorz Braun opuścił gabinet prokuratora i złożył wnioski o wyłączenie referenta i przekazania sprawy Prokuraturze Regionalnej
— powiedział dziennikarzom rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Damian Pownuk.
Pełnomocniczka Grzegorza Brauna mec. Magdalena Majkowska po wyjściu z wrocławskiej prokuratury poinformowała, że złożyła wniosek o zmianę jednostki prowadzącej śledztwo, w którym Braun ma usłyszeć zarzuty.
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu nie może bezstronnie prowadzić tego postępowania
— twierdziła Majkowska. Mecenas powiedziała, że wrocławska prokuratura „złamała zasadę domniemania niewinności”.
W związku z nagonką polityczną i naruszeniem dóbr osobistych pana posła Brauna, pan poseł skierował pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, przeciwko Skarbowi Państwa
— powiedziała Majkowska podnosząc, że oznacza to, iż wrocławska prokuratura zostanie zaangażowane w postępowanie cywilne.
Dlatego śledztwo w sprawie oleśnickiej powinno zostać przekazane do innej prokuratury
— dodała mecenas.
Prok. Pownuk powiedział dziennikarzom, że nic nie wie o pozwie złożonym przez Brauna. Pozew miał zostać złożony do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Czwarte wezwanie na przesłuchanie
Wrocławska prokuratura już czwarty razy wzywała na przesłuchanie Brauna i podejmowała próbę ogłoszenia mu zarzutów. Lider Konfederacji Krony Polskiej składał wnioski o wyłączenie prowadzących śledztwo prokuratorów albo przedstawiał usprawiedliwienie nieobecności.
Pod koniec kwietnia rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Damian Pownuk poinformował, że wrocławscy śledczy opracowali wniosek do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Brauna do siedziby Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Wniosek został przekazany do Prokuratora Generalnego za pośrednictwem Prokuratury Krajowej, celem nadania mu biegu – poinformował wówczas prok. Pownuk.
Dziś prokurator Pownuk powiedział PAP, że wniosek nie został przekazany jeszcze do przewodniczącej PE, a Prokuratura Krajowa poleciła wrocławskim śledczym, aby podjęli koleją próbę ogłoszenia Braunowi zarzutów.
Dziś po kolejnej próbie postawienia zarzutów Braunowi prok. Pownuk poinformował, że w najbliższych dniach zostanie podjęta decyzja, czy wniosek do PE o wyrażenie zgody na zatrzymanie Brauna zostanie ponownie skierowany do Prokuratora Generalnego.
Co zarzuca Braunowi prokuratura?
Lider Konfederacji Korony Polskiej ma usłyszeć zarzuty związane z sześcioma czynami. Cztery z nich dotyczą wydarzeń w oleśnickim szpitalu w kwietniu ubiegłego roku. Chodzi o bezprawne pozbawienie wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenie jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenie słowne podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienie jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.
16 kwietnia 2025 r. polityk wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy i próbował uniemożliwić pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. Jak twierdził, dokonywał obywatelskiego zatrzymania. Lekarka, relacjonując PAP, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu, powiedziała m.in., że Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził jej drogę i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym.
Kolejne zarzuty mają dotyczyć zniszczenia plakatów w marcu 2025 r. w Opolu i namawiania do popełniania przestępstw w programie opublikowanym w internecie. To zdarzenie miało miejsce 14 grudnia 2023 r.
Parlament Europejski 13 listopada ubiegłego roku opowiedział się za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi, co otworzyło wrocławskiej prokuraturze drogę do ogłoszenia zarzutów.
W śledztwie prowadzonym przez wrocławską prokuraturę w sprawie wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy do tej pory postawiono zarzuty działaczce Konfederacji Korony Polskiej Marcie C. oraz czterem innym osobom. Marta C. odpowie za pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej poprzez uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu lekarskiego w szpitalu w Oleśnicy podczas „obywatelskiego zatrzymania” dokonywanego przez Brauna. Śledczy zarzucają jej również, że naruszyła nietykalność cielesną lekarki poprzez jej przytrzymywanie rękami podczas i w związku z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych lekarza.
10 grudnia ub. roku Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Gizelę Jagielską. Postępowanie zostało wszczęte na początku 2025 r. Podjęto je po doniesieniach medialnych, w których podnoszono, że w szpitalu w Oleśnicy doszło do sprzecznego z prawem przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarkę 29 października 2024 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały „znamion czynu zabronionego”.
28 kwietnia br. Parlament Europejski zagłosował za uchyleniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi po raz czwarty. Każdorazowo następuje to bowiem w odniesieniu do konkretnej sprawy. W ostatnim przypadku chodzi o blokowanie drogi dojazdowej w Jedwabnem 10 lipca 2025 r. podczas obchodów 84. rocznicy masakry ludności żydowskiej.
Czytaj także
tkwl/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759816-zwrot-ws-starcia-brauna-z-aborterka-prokurator-zaskoczony
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.