Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał PAP, że klub Prawa i Sprawiedliwości popiera inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą przeprowadzenia referendum ws. polityki klimatycznej UE. Może nastąpiłoby wreszcie jakiekolwiek przebudzenie w tym aspekcie ekipy premiera Donalda Tuska - dodał. Zupełnie inaczej zapatrują się na inicjatywę prezydenta przedstawiciele partii rządzącej. „To pytanie jest dla mnie nie do przyjęcia. Więc nie mogę za takim referendum zagłosować” - przekazała dziennikarzom Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wskazał na prawo Polaków do wyrażenia opinii ws. konsekwencji Zielonego Ładu. Jego zdaniem „Zielony ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej”.
Popieramy inicjatywę pana prezydenta. Obywatele mają prawo się wypowiedzieć w sprawach, które bezpośrednio ich dotyczą tj.: kosztów życia, cen energii. To wszystko jest wynikiem europejskiego Zielonego Ładu
— podkreślił Bochenek pytany przez PAP o opinię nt. referendum. Dodał, że „głos społeczeństwa będzie miał wpływ na decyzje polityczne rządu”.
Może nastąpiłoby wreszcie jakiekolwiek przebudzenie w tym aspekcie ekipy Tuska
— stwierdził rzecznik PiS.
Czarnek: Polska powinna wyjść z systemu ETS
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił we wpisie na X, że Polska „nie może zgadzać się na ideologiczne eksperymenty Brukseli kosztem polskich rodzin, przedsiębiorców i naszej gospodarki”.
Polacy mają prawo wypowiedzieć się na temat rozwiązań, które uderzają w ich portfele i bezpieczeństwo energetyczne. Dobra i potrzebna inicjatywa prezydenta Nawrockiego. Od dłuższego czasu mówię jasno: Polska powinna wyjść z systemu ETS. To właśnie unijna polityka klimatyczna i absurdalne opłaty za emisję CO2 są jednym z głównych powodów drastycznego wzrostu cen prądu i kosztów życia
— podkreślił.
Prezydent poinformował, że pytanie w referendum ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Zgodnie z wnioskiem referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r.
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania. Według wicemarszałek Senatu Magdaleny Biejat „wniosek trafi do kosza”.
Kiedy Senat zajmie się inicjatywą prezydenta?
Senat zajmie się wnioskiem prezydenta Karola Nawrockiego o referendum ws unijnej polityki klimatycznej na najbliższym posiedzeniu (20-21 maja). Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że zawarte jest w nim pytanie z tezą i obywatele nie są traktowani poważnie.
Zgodnie z konstytucją prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu, który na podjęcie uchwały ma 14 dni od dnia przekazania projektu postanowienia prezydenta o zarządzeniu referendum.
Pytanie jakie w referendum chce postawić prezydent ma brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
To pytanie jest z tezą i tak naprawdę w jakiś sposób nie traktuje obywateli poważnie, bo obywatel powinien się wypowiedzieć, jakiej polityki klimatycznej chce w naszym kraju, a nie dyskutować o kosztach życia, bo każdy chce niskich kosztów życia, to jest oczywiste
— powiedziała marszałek Senatu dziennikarzom.
Jeżeli traktujemy referendum poważnie i chcemy sprawdzić opinie obywateli, to trzeba zadać pytanie bez tezy, które pozwoli tak naprawdę wypowiedzieć się Polakom co sądzą o danej sprawie
— dodała Kidawa-Błońska.
Dopytywana, czy z tak postawionym pytaniem wniosek o referendum zasługuje na poparcie Senatu, Kidawa-Błońska odparła, że ona wniosku z takim pytaniem na pewno nie poprze.
To pytanie jest dla mnie nie do przyjęcia. Więc nie mogę za takim referendum zagłosować
— podkreśliła.
Marszałek zaznaczyła, że Senat ma na rozpatrzenie wniosku prezydenta 14 dni.
Będziemy debatowali na ten temat na najbliższym posiedzeniu Senatu. Senat merytorycznie do dyskusji jest przygotowany, więc myślę, że to będzie dla wszystkich bardzo ciekawa debata
— powiedziała marszałek. Najbliższe posiedzenie Senatu planowane jest w dniach 20-21 maja.
W uzasadnieniu prezydenckiego wniosku zaznaczono, że zgodnie konstytucją referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa i że do takich spraw należą skutki gospodarcze, społeczne i ekonomiczne unijnej polityki klimatycznej dla polskich obywateli.
Nie ulega wątpliwości, że ochrona środowiska jest jednym z obowiązków współczesnych państw i powinna stanowić element odpowiedzialnej polityki publicznej, jednak nie może być prowadzona w oderwaniu od realiów ekonomicznych, poziomu rozwoju państwa, ani jego bezpieczeństwa
— napisano w uzasadnieniu.
Zaproponowano, by na karcie do głosowania wymienić przykłady unijnych przepisów wchodzących w skład polityki klimatycznej. To między innymi wprowadzenie opłat za emisję CO2 od ogrzewania paliwami kopalnymi i od paliw w transporcie, ograniczenie sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 r. i nałożenie dodatkowych obciążeń na rolnictwo.
Hennig-Kloska krytykuje wniosek prezydenta
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oceniła, że wniosek prezydenta to „czysta polityka i to z poważną amnezją”, bo rząd Prawa i Sprawiedliwości brał udział w kształtowaniu polityki klimatycznej UE. Dodała, że obecny rząd stara się, by ambicje Europy uwzględniały możliwości państw członkowskich.
Pomysł Karola Nawrockiego nie spowoduje zmiany polityki klimatycznej Europy. Nie pomoże też w budowaniu odporności Polski na zmianę klimatu, nie odbuduje zasobów wodnych. Nie zmniejszy strat wielkoobszarowych pożarów lasów jak ten na Lubelszczyźnie, z którym aktualnie walczymy
— napisała Hennig-Kloska w serwisie X.
By referendum zostało zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
Ostatnie ogólnokrajowe referendum odbyło się w Polsce w październiku 2023 r. jednocześnie z wyborami parlamentarnymi. Nie było wiążące w związku ze zbyt niską liczbą osób, która wzięła w nim udział. Pytania dotyczyły wyprzedaży majątku państwowego podmiotom zagranicznym, podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji bariery na granicy Polski z Białorusią i przyjęcia tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
tkwl/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759730-politycy-koalicji-tuska-juz-narzekaja-na-pomysl-prezydenta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.