Mateusz Morawiecki, wiceprezes PiS, szef EKR i były premier, opublikował nowy spot w mediach społecznościowych. W mocnym stylu punktuje w nim Donalda Tuska w kwestii obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. „Polacy mają prawo zapytać wprost - czyim premierem jest Donald Tusk? Premierem Polski czy niemieckich interesów?” - słyszymy w nagraniu.
1 maja poinformowano, że szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Ma to nastąpić w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. Dzień później prezydent USA Donald Trump oświadczył, że zamierza zmniejszyć liczbę stacjonujących w Niemczech żołnierzy o więcej niż ogłoszone wcześniej 5 tysięcy.
Premier Donald Tusk został zapytany 4 maja podczas briefingu przed wylotem z Armenii, gdzie uczestniczył w Szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej, czy w związku z dobrymi relacjami między prezydentem USA Donaldem Trumpem i prezydentem Karolem Nawrockim, liczy na relokację wycofywanych z Niemiec amerykańskich żołnierzy do Polski.
Tusk ocenił, że plan wycofywania amerykańskich żołnierzy z niektórych państw europejskich, w tym z Niemiec, to „sprawa delikatna”.
Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać (…). Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim
— doprecyzował premier.
Historyczna szansa dla Polski
O tym właśnie jest nowy spot Mateusza Morawieckiego.
USA wycofują pięć tysięcy żołnierzy z Niemiec. Dla Polski to mogłaby być historyczna szansa. Więcej wojsk USA na naszej ziemi to realne wzmocnienie wschodniej flanki NATO. A co w tej sytuacji robi Donald Tusk? Donald Tusk, który straszy Polaków wojną równie często, jak wrzuca infantylne filmiki do internetu, on nie chce zabiegać o większą obecność Amerykanów w Polsce. Dlaczego? Bo to mogłoby nie spodobać się Berlinowi. Bo mogłoby naruszyć tzw. europejską solidarność
— mówi lektor w nowym spocie.
To jest absolutny skandal, Polacy mają prawo zapytać wprost - czyim premierem jest Donald Tusk? Premierem Polski czy niemieckich interesów?
— zapytał.
„Byłaby to zdrada stanu”
Również w programie „Popek Stanisławski do południa” na antenie Telewizji wPolsce24 Mateusz Morawiecki mówił o słowach premiera Donalda Tuska, który przyznał, że nie zamierza „podbierać” Niemcom amerykańskich żołnierzy.
To jest coś strasznego, co robi obecny premier i zobaczymy, jak to się zakończy. Natomiast jeżeli na skutek jego działań, niecnych działań, utajonych działań doszłoby do tego, że ominie nas taka możliwość, to wtedy na pewno byłaby to zdrada stanu
— zaznaczył były premier.
„Polska gotowa przyjąć żołnierzy USA”
Z kolei prezydent Nawrocki 6 maja podczas wizyty na Litwie zadeklarował, że jeżeli prezydent USA Donald Trump podejmie decyzję o „zmniejszeniu komponentów wojsk amerykańskich w Niemczech, to my w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć”.
Mamy do tego gotową infrastrukturę
— dodał prezydent.
Podkreślił też, że jak największa obecność wojsk amerykańskich w Europie jest w interesie bezpieczeństwa zarówno państw bałtyckich, jak i Europy Środkowej czy Europy Wschodniej „niezależnie od poglądów”.
Amerykańscy żołnierze w Niemczech
Obecnie w Niemczech stacjonuje między 35 a 37 tysięcy amerykańskich żołnierzy. W 2020 roku Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.
Możliwość zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech Trump sygnalizował już wcześniej. Mówił też o ewentualnym scenariuszu wycofania wojsk z Włoch i Hiszpanii, krytykując te dwa kraje za brak pomocy udzielanej USA.
X/PAP/wPolsce24/300polityka.pl/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759696-czyim-premierem-jest-tusk-dobitny-spot-morawieckiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.