Sławomir Mentzen, prezes Nowej Nadziei i jeden z liderów Konfederacji, na otwartym spotkaniu typu Q&A w Pruszczu Gdańskim odpowiedział na pytanie, czy nie żałuje swoich ostrych, krytycznych słów pod adresem gen. Wiesława Kukuły. „Oczywiście, że to było bardzo potrzebne. Żałuję nawet, że nie powiedziałem ostrzej i że nie powiedziałem wcześniej” - bronił swoich słów Mentzen.
Sławomir Mentzen podczas spotkania z wyborcami w Elblągu obraził gen. Wiesława Kukułę, Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Wszystko zaczęło się, gdy jeden z uczestników spotkania zapytał Mentzena, czy ministrowie obrony sprawdzaja się w swojej roli.
Problem jest taki, że nasi wojskowi również nie bardzo sprawdzają się w tej roli. Mówię na przykład o panu Wiesławie Kukule, który w tym momencie od strony wojskowych odpowiada za nasze wojsko. Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził
— stwierdził w odpowiedzi Mentzen.
Dodał, że gen. Kukuła mówił na przykład o strzelaniu rakietami do „dronów ze sklejki”.
Za powyższe słowa spadła na Mentzena lawina krytyki, także ze strony wicemarszałka Sejmu i jednego z liderów Konfederacji Krzysztofa Bosaka, który ocenił, że wypowiedź prezesa Nowej Nadziei „nie tylko jest obraźliwa, ale jest niezgodna z prawdą”.
„Żałuję nawet, że nie powiedziałem ostrzej”
Tymczasem dziś na spotkaniu w wyborcami w Pruszczu Gdańskim Mentzen bronił swoich słów, dodając nawet, że żałuje, iż nie wypowiedział się o gen. Kukule jeszcze ostrzej.
Oczywiście, że to było bardzo potrzebne. Żałuję nawet, że nie powiedziałem ostrzej i że nie powiedziałem wcześniej. 2 lata temu przeczytałem taki raport Najwyższej Izby Kontroli, on jest tajny, niestety nie można go przeczytać, posłowie mają do tego dostęp, który się nazywa „Zdolności mobilizacyjne i bojowe Sił Zbrojnych RP do realizacji zadań w trakcie wojny”
— powiedział Mentzen.
Po tym, jak przeczytałem ten raport, przeżyłem szok, bo dowiedziałem się, jak tak naprawdę ta sprawa wygląda i przez te dwa lata wielokrotnie w różnych miejscach mówiłem, jak jest źle, jak nasza armia niestety w wyniku działań polityków oraz dowódców do niczego się nie nadaje, jak nie jest w stanie realizować zadań w trakcie wojny. Mówiłem o tym wielokrotnie w Sejmie, wzywałem do debaty, mówiłem o tym wielokrotnie na swoim YouTubie, chyba na 200 wiecach w całej Polsce powiedziałem to, gdzie miałem kamery TVN-u, Polsatu, TVP, wszystkich możliwych telewizji
— dodał prezes Nowej Nadziei.
Widzimy gdzieś przygotowania do wojny? Przecież to jest nienormalne. Premier polskiego rządu mówi, że za parę miesięcy może być wojna. Nie mamy próbnych mobilizacji, nie mamy żadnych ćwiczeń dla obrony cywilnej. Nie mamy realnego przygotowania do tej wojny, która może być za parę miesięcy. To jest paranoja, bo są tylko dwie możliwości. Pierwsza, nikt nie traktuje premiera poważnie i ma rację, bo premier gada jakieś bzdury, które nie wiadomo skąd wziął i żadnej wojny nie będzie. Ale jest druga możliwość, że premier coś tam wie, że może ma dostęp do jakiś tajnych informacji, do raportów wywiadu polskiego albo jakiegoś sojuszniczego, i widzi, że jest taka szansa, że będzie wojna. Ale to dlaczego nikt nas nie przygotowuje do tej wojny? Czy nikt naprawdę nie traktuje naszego państwa poważnie? Nikomu nie chce się zrobić jakichś przygotowań, żeby wreszcie Polska sama mogła się obronić. Jaki jest plan na przygotowanie do tej wojny?
— pytał Mentzen.
Zróbmy jedną próbną mobilizację chociaż jednej brygady. Zobaczmy, ilu ludzi się stawi w swojej jednostce, dla ilu ludzi będą buty, dla ilu ludzi będą mundury, dla ilu ludzi będzie dowódca i będzie sprzęt. I zobaczmy, co wyjdzie, bo ja wiem co wyjdzie. Dojdzie do epickiej katastrofy. To znaczy ludziom się dopiero wtedy oczy otworzą. I od dwóch lat to wszystkim powtarzam. Mamy zapasów amunicji artyleryjskiej na trzy dni wojny. Produkujemy rocznie 400 dronów, a Ukraina 9 tys dziennie. Wydajemy mnóstwo pieniędzy i nie ma rezultatu. Wydaliśmy 150 miliardów złotych na sprzęt ze Stanów Zjednoczonych, który będzie może za kilka lat, a może go nie będzie, bo może znowu nam jeszcze opóźnią. Bulwersujące jest to, co ci ludzie zrobili z naszym wojskiem, a nie mówienie o tym, co się dzieje
— ocenił prezes Nowej Nadziei.
„Chciałem ostrzej powiedzieć”
W końcu Mentzen odniósł się stricte do gen. Kukuły.
Dopiero jak powiedziałem, że generał Kukuła jest nienormalny, chciałem ostrzej powiedzieć, ale się niestety ugryzłem w język. Natomiast jeżeli on nie jest nienormalny, jeżeli nie zasłania się niepoczytalnością, to jest jeszcze gorzej, bo stan, za który on odpowiada, bo on prawnie za to odpowiada, nie da się inaczej tego nazwać, że doprowadzili do tego idioci albo zdrajcy. Nasze wojsko to jest armia lwów dowodzona przez barana, których cywilnie kontrolują świnie. Tak to m więcej w tym momencie wygląda i to nie ma prawa absolutnie działać. Obudźmy się wreszcie i od dwóch lat apeluję, otwórzmy oczy, zobaczmy jak jest źle i nie myślcie państwo, że jakoś to będzie, że ja przesadzam
— mówił Mentzen.
Na mnie w wyborach prezydenckich głosował co drugi żołnier. 50 proc. polskich żołnierzy zagłosowało na mnie. Dlaczego? Bo oni doskonale wiedzą jak jest, bo widzą to na własne oczy. Doskonale wiedzą, jak bardzo niekompetentni są najwyżsi dowódcy naszego wojska. Zgodnie z ustawą o obronie ojczyzny, każdy dowódca jednostki wojskowej ma obowiązek utrzymać tą jednostkę w stanie zdolności bojowej. Oni mają być gotowi. To jak są gotowi? Jak nie mają amunicji? Jak są gotowi? Gdy oddali wszystkie czołgi na Ukrainę, nie mają sprzętu. Bez żołnierzy, bez żołnierzy rezerwistów, amunicji, sprzętu, nie są gotowi do prowadzenia wojny. Za to grozi 10 lat więzienia, niedopełnienie swoich obowiązków. I ci ludzie, którzy za to odpowiadają, powinni iść na te 10 lat do więzienia zanim będzie za późno
— podkreślił.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759673-mentzen-brnie-dalej-ws-gen-kukuly-zdrajcy-albo-idioci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.