Nie kończy się sprawa zakładu Krzysztofa Stanowskiego z mecenasem Romanem Giertychem. Adwokat i poseł KO utrzymuje, że to założyciel Kanału Zero „nie zdecydował się na podpisanie zakładu o to, czy jego portal Weszło brał pieniądze od Zondacrypto”. „‘Wezwał’ mnie pan jak jakąś fokę do swojej kancelarii na podpisanie umowy, której ani pan nie skonsultował, ani nawet nie dał do przeczytania i to w czasie, gdy prowadziłem program na żywo”-odpowiedział Stanowski, zwracając uwagę, że w skrzynce mailowej mecenasa czeka „profesjonalnie przygotowany projekt umowy”.
Kiedy koalicja 13 grudnia zaczęła rozkręcać aferę ws. kryptowalut (niestety, nie po to, aby zwrócić uwagę na rzeczywiste problemy z takimi firmami jak Zondacrypto, lecz aby powiązać sprawę z rynkiem kryptowalut i tym, co w nim patologiczne - opozycję i środowisko prezydenta Karola Nawrockiego). Mecenas Roman Giertych intensywnie podgrzewał temat, oskarżając m.in. Krzysztofa Stanowskiego i portal Weszło o branie pieniędzy od Zondacrypto.
Panie Romanie. Proponuję gruby zakład. Niech stawką będzie ten przelew, co to pan go dostał od Wiktorii Olegowny Kriażewej. Możemy zaokrąglić do miliona złotych. Wybrany przez pana biegły rewident może przejrzeć moje konta i jeśli okaże się, że dostałem złotówkę od Krala/Zondy - bezpośrednio lub pośrednio, może być to nawet w postaci przelewu od WeszloCom sp. z.o.o. - to płacę milion złotych na cel charytatywny, a jak się okaże, że nie dostałem, to ten milion płaci pan
— napisał pod koniec kwietnia na portalu X Stanowski.
Kto nie chciał podpisać zakładu?
Giertych najpierw nie chciał podjąć zakładu, później stwierdził, że go „przebije”.
Pan wystawi swojego biegłego rewidenta, który zbada czy dostałem kiedykolwiek cokolwiek od pani Wiktorii Olegowny Kriażewej. Jeżeli znajdzie cokolwiek, choćby złotówkę, to ja płacę milion na ustalony cel charytatywny. Proponuję spotkanie naszych prawników celem spisania umowy w tej sprawie
— napisał.
Teraz mecenas twierdzi, że Stanowski nie zdecydował się na podpisanie umowy. Między prawnikiem i dziennikarzem doszło też kolejny raz do ciekawej wymiany zdań.
Pan Stanowski nie zdecydował się na podpisanie zakładu o to, czy jego portal Weszło brał pieniądze od Zondacrypto. Zobaczcie klienci tej kryptogiełdy, że nawet na wakacjach czekał na telefon od Krala z informacją, że przelew na jego firmę poszedł. Jego portal otrzymał kasę, a wy?
— pyta Giertych we wpisie na portalu X.
Panie Romanie, z każdym dniem mam gorsze zdanie o pana standardach. „Wezwał” mnie pan jak jakąś fokę do swojej kancelarii na podpisanie umowy, której ani pan nie skonsultował, ani nawet nie dał do przeczytania i to w czasie, gdy prowadziłem program na żywo. Tymczasem jak działają poważni ludzie: od poniedziałku ma pan na mailu profesjonalnie przygotowany projekt umowy dotyczący naszego zakładu. Ciągle czekamy na pana uwagi. Aczkolwiek mam wrażenie, że się po prostu pan zes…tresował
— skomentował ironicznie Stanowski.
Na finał zakładu chyba wszyscy czekamy.
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759663-zaklad-stanowskiego-z-giertychem-ciekawa-wymiana-zdan
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.