Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE; oznacza to, że Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE - poinformował wpisie na platformie X wicepremier, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Rada Ministrów przyjęła wniosek o skierowanie umowy Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że Polska składa skargę na umowę Mercosur do TSUE
— napisał na platformie X Władysław Kosiniak-Kamysz.
Od wielu miesięcy realnie działamy w tej sprawie. Wywalczyliśmy już klauzule bezpieczeństwa dla rolników oraz będziemy pilnować, by na polskich stołach była żywność najlepszej jakości
— podkreślił minister obrony narodowej.
Decyzje KE pomimo sprzeciwu rolników
Od 1 maja br. jest stosowana tymczasowa umowa handlowa między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur. Zdecydowała o tym KE, pomimo sprzeciwu rolników z wielu krajów europejskich i zaskarżenia umowy przez Parlament Europejski (PE) do Trybunału Sprawiedliwości UE. Największe zagrożenia dla polskiego rolnictwa dotyczą sektorów drobiu i wołowiny.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski wskazywał w ostatnich dniach, że skarga do TSUE może, ale nie musi zablokować umowy z Mercosurem, bo decyzja w tej sprawie należy do KE. Przypominał, że polski rząd od początku sprzeciwiał się umowie UE z krajami Mercosuru.
Wzmacniamy skargę PE, powołując się w polskim wniosku na kilka ważnych kwestii, m.in. na to, że umowa (z Mercosurem - PAP) została podzielona na część polityczną i część dotyczącą umowy handlowej
— mówił niedawno w Luksemburgu Krajewski. Chodzi o to, że handlowa część umowy leży w kompetencjach Komisji Europejskiej, tymczasem Polska uważa, że decyzje powinny zapadać w Radzie UE, czyli wśród państw członkowskich, a nie być podejmowane samodzielnie przez KE.
Szef resortu rolnictwa wyjaśnił, że Polska chce, żeby w ramach umowy obowiązywały tzw. klauzule lustrzane, czyli wymóg, żeby produkty importowane z państw Mercosuru spełniały takie same standardy produkcji, co produkty unijne.
Pod koniec stycznia Parlament Europejski skierował wniosek do TSUE o zbadanie zgodności umowy z unijnymi traktatami. W połowie marca Sejm przyjął uchwałę, w której zwrócił się do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski, niezależnie od skargi złożonej przez Parlament Europejski. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia do TSUE umowy UE - Mercosur.
Podpisanie umowy Mercosur
Przedstawiciele UE i państw Mercosuru 17 stycznia 2026 r. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
Wejście w życie od maja tymczasowej umowy oznacza zniesienie ceł i barier handlowych. Umowa zakłada zniesienie 92 proc. ceł w UE na importowane towary z Mercosur, a na pozostałą część bardziej wrażliwych produktów, w okresach przejściowych, do 10 lat. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody i maszyny. Od 1 maja obowiązuje też klauzula ochronna do umowy, co ma stanowić odpowiedź na obawy rolników, którzy przewidują nadmierny napływ produktów z Mercosuru do UE. Będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z tych krajów spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE.
Według ministerstwa rolnictwa, największe potencjalne zagrożenia związane z umową UE-Mercosur dla polskiego rolnictwa dotyczą przede wszystkim sektora wołowiny i mięsa drobiowego. Chodzi o możliwy negatywny wpływ pośredni umowy, polegający na wypieraniu polskiego eksportu z rynków innych państw członkowskich UE przez dodatkowe wielkości importu z krajów Mercosur na preferencyjnych warunkach wynikających z umowy. Ponad 80 proc. polskiej wołowiny i ponad 70 proc. mięsa drobiowego sprzedawane jest na unijnym rynku.
Obawy związane z wejściem w życie umowy z Mercosur wyrażały organizacje rolnicze. Największe zagrożenie dla funkcjonowania branży widzą producenci wołowiny i drobiu. Inne branże obawiają się napływu tańszych produktów do UE i destabilizacji unijnego rynku, tym bardziej - na co zwracają uwagę producenci rolni - że umowa z Mercosur nie jest jedyną, jaką zwarła KE w ostatnim czasie, która wpuszcza bez ceł produkty na wspólnotowy rynek z krajów pozaunijnych.
Według danych ministerstwa rolnictwa, Polska wyeksportowała w 2025 r. do państw Mercosur produkty rolno-spożywcze o wartości ok. 83,9 mln euro (co stanowiło ok. 0,14 proc. eksportu ogółem produktów rolno-spożywczych z Polski), natomiast sprowadziła produkty za 1 713,2 mln euro (co stanowiło ponad 4,4 proc. importu ogółem do Polski produktów rolno-spożywczych).
W 2025 r. do państw Mercosur wyeksportowano z Polski głównie: słód, wyroby piekarnicze oraz pieczywo cukiernicze (wafelki i gofry, herbatniki), czekoladę i przetwory spożywcze zawierające kakao oraz wyroby cukiernicze. W imporcie Polski z tych krajów dominowały głównie: makuchy sojowe, kawa, tytoń nieprzetworzony, orzeszki ziemne oraz sok pomarańczowy.
Adam Stankiewicz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759659-lepiej-pozno-niz-wcale-zwrot-ws-mercosur-jest-ruch-rzadu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.