„Nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja. To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa, dopóki nie jest jeszcze za późno. I właśnie takie stanowisko będę prezentował w ramach prac rady konstytucyjnej” - powiedział prof. Ryszard Piotrowski w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”. Znany konstytucjonalista, którego prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Rady Nowej Konstytucji wskazuje także, na pewne zapisy ustawy zasadniczej, które należałoby uściślić.
Prezydent Karol Nawrocki powołał w Warszawie Radę Nowej Konstytucji. Wśród jej członków jest ceniony konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Celem zespołu ma być wypracowanie projektu nowej konstytucji lub zmian w obecnej, które wyeliminują zarzewia konfliktów prawnych i ustrojowych.
Celem pracy wskazanym w nominacji nie jest jakaś generacyjna zmiana obecnej konstytucji. Celem prac rady jest zainicjowanie i przeprowadzenie dyskusji na temat polskiej konstytucji, która ta dyskusja ma się odbywać z poszanowaniem zasady pluralizmu poglądów oraz tradycji konstytucyjnej dla wzmocnienia demokracji. Taki właśnie cel określa akt nominacyjny, który otrzymałem
— powiedział w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” prof. Piotrowski.
To nie konstytucja jest problemem, ale politycy
Jednak w ocenie konstytucjonalisty prof. Piotrowskiego to nie same zapisy konstytucji z 1997 r. są dziś źródłem problemów państwa.
Problemem są ludzie. Nie jest nam potrzebny reset konstytucyjny, tylko reset polityków. Potrzeba nam ludzi, którzy byliby zdolni po pierwsze zrozumieć konstytucję, po drugie ją stosować bez niechęci, zawiści, agresji, tylko z empatią i szacunkiem
— ocenił prof. Piotrowski.
Od lat to powtarzam. Nie jest nam potrzebny żaden reset, nie jest nam potrzebna żadna nowa konstytucja. To ludzie powinni się zmienić, zmienić swoje podejście do państwa i prawa, dopóki nie jest jeszcze za późno. I właśnie takie stanowisko będę prezentował w ramach prac rady konstytucyjnej. Moje stanowisko jest znane od lat, jest również znane panu prezydentowi i tym bardziej szanuję decyzję prezydenta o powołaniu mnie do tego gremium, najwyraźniej w imię pluralizm
— dodaje w dalszej części wywiadu konstytucjonalista, który oczywiście widzi potrzebę doprecyzowania niektórych zapisów ustawy zasadniczej.
Szczególnie te dotyczące przepisów, które są wykorzystywane jako narzędzie do walki politycznej. Warto byłoby wyraźnie wskazać, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm obejmują swój urząd po złożeniu ślubowania wobec marszałka Sejmu. Innym przykładem byłoby rozważenie form uczestnictwa Senatu w pracach ustawodawczych. Należałoby także unormować tryb uchwalenia nowej konstytucji, ponieważ obowiązująca przewiduje jedynie zmiany częściowe. Można przeanalizować konstytucję z punktu widzenia poprawienia i uzupełniania istniejących rozwiązań. Ale nie spodziewałbym się tego, że takie doprecyzowanie, nawet najlepsze, pozwoli nam uniknąć problemów w przyszłości – politycy zawsze będą politykami
— wskazuje prof. Piotrowski.
Czytaj także
koal/GośćNiedzielny
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759620-piotrowski-to-nie-konstytucje-trzeba-zmieniac-ale-politykow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.