Donald Tusk nie zaskoczył i postawił interes Niemiec na pierwszym miejscu. Pytany, czy Polska powinna się postarać o relokację żołnierzy USA, którzy opuszczają Niemcy, powiedział: „Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać. Nie pozwolę na to, żeby Polska była wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim. Nie można być bardziej amerykańskim niż ja jestem od zawsze”. Szef Koalicji 13 Grudnia dodał zdanie, które nawet koło prawdy nie leżało… „Nie można być bardziej amerykańskim niż ja jestem od zawsze” - stwierdził Tusk.
Pentagon ogłosił 1 maja, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Choć według resortu był to wynik wewnętrznych analiz, do decyzji doszło po tym, jak Trump z gniewem zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony Merza.
Czytaj także
30 kwietnia Trump oświadczył, że Merz powinien więcej czasu spędzać na doprowadzeniu do końca wojny w Ukrainie i na naprawie swojego kraju, zamiast przeszkadzać tym, którzy pozbywają się zagrożenia ze strony Iranu. W ten sposób prezydent USA zareagował na powtarzające się komentarze Merza, że Amerykanie nie mają w wojnie z Iranem strategii.
Prezydent USA oświadczył, że zamierza zmniejszyć liczbę amerykańskich żołnierzy w Niemczech o więcej niż ogłoszone wcześniej 5 tysięcy.
Czytaj także
Kanclerz Friedrich Merz powiedział, że Amerykanie są najważniejszym partnerem Niemiec w NATO i ocenił, że zapowiedź ograniczenia liczby amerykańskich wojsk w RFN nie ma związku z jego sporem z prezydentem USA Donaldem Trumpem dotyczącym wojny z Iranem.
Obecnie w Niemczech stacjonuje między 35-37 tys. amerykańskich żołnierzy. W 2020 r. Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.
„Nie powinniśmy jako państwo podbierać”
O kwestię wycofywanych żołnierzy został zapytany Donald Tusk. Czy Polska powinna starać się o przesunięcie wojsk z Niemiec na teren naszego kraju?
Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać. Nie pozwolę na to, żeby Polska była wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim
— powiedział szef Koalicji 13 Grudnia na konferencji, która odbyła się na pokładzie rządowego samolotu.
Nie można być bardziej amerykańskim niż ja jestem od zawsze. Dla mnie proamerykańskość oznacza wspólne starania o to, aby więzi transatlantyckie były jak najsilniejsze
— dodał Tusk.
Czytaj także
W kwestii obecności wojsk amerykańskich i współpracy ze Stanami Zjednoczonymi może mamy trochę inne opinie na temat niektórych aspektów polityki amerykańskiej, ale co do istoty sprawy tutaj rząd i prezydent będą na pewno razem ze sobą bardzo blisko współpracowali
— zapewnił Tusk. Podkreślił, że jeżeli pojawi się jakakolwiek szansa na zwiększenie obecności amerykańskiej w Polsce, rząd i prezydent będą współpracować ze sobą „dobrze i zgodnie”.
„Niemcy nie stosowali tej solidarności”
Do słów Tuska odniósł się były szef MON.
Donald Tusk właśnie stwierdził, że nie powinniśmy zabiegać o to, aby wycofywani z Niemiec żołnierze USA trafili do Polski. Powołuje się na „solidarność europejską”. Szkoda, że Niemcy nie stosowali tej solidarności przy umowie z Mercosur, ETSie czy pakcie migracyjnym
— skomentował Mariusz Błaszczak na portalu X.
Doskonałe relacje Nawrocki-Trump
Zupełnie inne podejście prezentuje prezydent Karol Nawrocki, który bardzo mocno zabiega u swojego amerykańskiego odpowiednika ws. ważnych dla Polski.
xyz/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759481-bezpieczenstwo-niemcow-wazniejsze-dla-tuska-w-tle-zolnierze-usa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.