Od 35 lat województwem warmińsko-mazurskim rządzi układ postkomunistyczny pod szyldami PO-PSL-Lewica. Skutkuje to tym, że jest tu najwyższe bezrobocie, najwyższe ubóstwo i dramatycznie ubywa ludzi - szczególnie na północy województwa, w powiatach położonych przy granicy z Rosją.
Do Rosji, a najbardziej do władz Obwodu Królewieckiego, polityczne elity województwa śliniły się przez dziesięciolecia. Uparcie bredziły, że współpraca z Obwodem to strategiczny kierunek rozwoju województwa. Nawet na trzy miesiące przed napaścią Rosji na Ukrainę poseł Urszula Pasławska z PSL domagała się przywrócenia tzw. małego ruchu granicznego, czyli umożliwienia niekontrolowanego napływu przybyszów z Rosji. Pochwalił ją za to Minister Sprawa Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow.
Innym strategicznym punktem programu władz miało być obchodzące w kwietniu tego roku 10 lat działalności lotnisko w Szymanach pod Szczytnem, często nazywanego „oknem na świat”. Byłem wśród tych, którzy wspierali tą ideę. Będąc wtedy wiceministrem Infrastruktury i Budownictwa odpowiedzialnym między innymi za rozwój lotnictwa dołożyłem swoją cegiełkę. Pamiętam uroczyste otwarcie i przypływ nadziei, że będzie to jeden elementów, który pomoże Warmii i Mazurom wyrwać się z biedy i niemocy. Tyle tylko, że województwem i lotniskiem zarządzała i zarządza ta sama polityczno-towarzyska ekipa, którą dzisiaj najtrafniej można nazwać „ośmiogwiazdkowcy”.
Przez całą dekadę, rok w rok na utrzymanie lotniska w Szymanach z budżetu województwa idą grube pieniądze. Tylko w 2025 r. trzeba było dołożyć prawie 18 milionów złotych. Łącznie przez dekadę lotnisko „przepaliło” blisko 200 mln złotych. Pamiętajmy, że są to pieniądze pochodzące z budżetu jednego z najbiedniejszych województw w Polsce!
Tego typu lotnisko (aby nie trzeba było do niego dokładać), powinno obsługiwać co roku około półtora mln pasażerów. Szymany obsłużyły w 2023 roku – 142 tys., w 2024 - 72 tys., w 2025 - 89 tys. osób. Pokazuje to, że w dającej się przewidzieć przyszłości, Port Lotniczy Olsztyn-Mazury będzie stale wysoce nierentowny. Nie trzeba chyba dodawać, że zarobki szczególnie w sferze kierowniczej lotniska, są lepiej niż dobre.
Obietnice bez pokrycia
Na pociesznie wszystkich władze Szyman i województwa co pewien czas ogłaszają, że wokół portu lotniczego szykują się wielkie inwestycje, które zrekompensują wszelkie straty. No cóż, na gadaniu, a czasem na niezobowiązujących listach intencyjnych się kończy. Ostatnio z Szyman na lotnisko w Gryźlinach wyprowadziła się baza samolotów patrolujących pod względem ochrony przeciwpożarowej lasy województwa warmińsko-mazurskiego.
Mimo to w kwietniu na lotnisku odbyła się wielka rocznicowa feta dla uczczenia setek milionów strat. Humory wszystkim dopisywały, była okazja do świętowania sukcesu, wygłoszenia i wysłuchania pochwał, podziękowań za owocną współpracę. Oczywiście były wyróżnienia i nagrody za wspaniałą pracę. Na koniec jak zawsze przy takich okazjach solidny bankiet.
W województwie warmińsko-mazurskim brakuje na drogi, połączenia kolejowe (żeby dojechać do pracy), kulturę, sport, zabytki, służbę zdrowia. Ale na lotnisku w Szymanach się przelewa i ośmiogwiazdkowcy są z tego dumni.
Hitem tego sezonu mają być połączenia do Egiptu i Albanii (raz w tygodniu). Oczywiście bardzo tanie.
Czyli standard obecnych rządów: ubodzy i biedni mają dorzucać się, aby zamożni i bogaci mogli wygodnie i tanio podróżować na słoneczne plaże i tam dobrze wypoczywać.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759382-szymany-odlecialy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.