„Składanie oświadczeń i wysyłanie ich do Ministerstwa Sprawiedliwości i Waldemara Żurka nie ma żadnego znaczenia prawnego, ale można ludziom opowiadać bajki, że doszło do zrzeczenia urzędu. Pytanie jest jedno: czy pan sędzia otrzymał uposażenie sędziego sądu powszechnego, czyli czy dostał wynagrodzenie za pracę jako sędzia sądu okręgowego?” - napisał mec. Bartosz Lewandowski na portalu X, odnosząc się do Krystiana Markiewicza, który twierdzi, że zrzekł się stanowiska w katowickim Sądzie Okręgowym.
Krystian Markiewicz, jeden z czwórki kandydatów na sędziów TK, którzy nie złożyli wiążącego prawnie ślubowania (przy obecności prezydenta RP), poinformował 16 kwietnia br., że zrzekł się funkcji sędziego katowickiego Sądu Okręgowego. Przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka napisała na portalu X, że takie oświadczenie jak na razie do Rady nie wpłynęło.
„Oświadczenie o niejasnej treści”
Sprawę postanowiło wyjaśnić Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas”.
13 kwietnia 2026 r. Pan Krystian Markiewicz - osoba wybrana przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, miesiąc „po złożenia ślubowania wobec Marszałka Sejmu”, składa w Sekretariacie Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka, bez udziału biura podawczego oświadczenie o niejasnej treści, które w mediach funkcjonuje, jako oświadczenie o zrzeczenie się urzędu! Czy znacie takie przypadki, aby osoba wybrana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego odwiedzała Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego??
— czytamy we wpisie na portalu X.
„Nie ma żadnego znaczenia prawnego”
Do sprawy odniósł się mec. Bartosz Lewandowski.
Skoro Krajowa Rada Sądownictwa klawiaturą Dagmary Pawełczyk-Woickiej stwierdza, że oświadczenie sędziego Krystiana Markiewicza o zrzeczeniu się urzędu sędziego sądu powszechnego nie trafiło do KRS to pan sędzia urzędu się nie zrzekł.
— napisał na portalu X.
Wskazał, że działanie Markiewicza nie niesie za sobą żadnych konsekwencji prawnych.
Składanie oświadczeń i wysyłanie ich do Ministerstwa Sprawiedliwości i Waldemara Żurka nie ma żadnego znaczenia prawnego, ale można ludziom opowiadać bajki, że doszło do zrzeczenia urzędu. Pytanie jest jedno: czy pan sędzia otrzymał uposażenie sędziego sądu powszechnego, czyli czy dostał wynagrodzenie za pracę jako sędzia sądu okręgowego?
— wyjaśnił.
Bo sędzia TK nawiązuje stosunek służbowy dopiero z chwilą złożenia ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego, a zatem wtedy dostaje pieniądze jako sędzia TK, a nie sędzia sądu powszechnego
— zakończył mec. Lewandowski.
Czytaj także
xyz/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759339-markiewicz-dalej-sedzia-so-mec-lewandowski-opowiadac-bajki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.