Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację w sprawie pozasądowego rozwiązania małżeństwa. Tym samym wywołał wściekłość m.in. u ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który atakował głowę państwa. „Trudno jest zgodzić się z taką sytuacją, że rozwód typu Las Vegas będzie rozwiązaniem, które ma sprzyjać demografii” - mówił w Polsat News rzecznik prezydenta, tłumacząc decyzję o wecie.
Nie będzie szybkich rozwodów
Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonywałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego. Rozwiązanie to miało być stosowane wyłącznie w przypadku małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci oraz pod warunkiem, że małżonka nie jest w ciąży.
Jednak prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu noweli. Swoją decyzję argumentował m.in. koniecznością ochrony instytucji małżeństwa, zagwarantowaną w Konstytucji RP. Wyraził też obawę, że świadomość procedury wymagającej wyłącznie kilku podpisów byłaby zachętą do traktowania małżeństwa jako „związku na próbę”.
Żurek jest wściekły
Decyzja ta wywołała wściekłość ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który w swoim wpisie oskarżył prezydenta o to, że rzekomo „znowu zadziałał przeciwko obywatelom”.
Po raz kolejny zawetował zmiany, które miały usprawnić postępowania sądowe. Tym razem chodziło o najprostsze rozwody: dwoje dorosłych ludzi, bez małoletnich dzieci, bez walki o winę, bez konfliktu
— grzmiał minister, pisząc również o tym, na pierwszą rozprawę ludzie muszą czekać miesiącami, a nawet latami.
To dziedzictwo Zbigniewa Ziobry i PiS-u
— atakował.
„Rozwód typu Las Vegas”
Artykuł 18. polskiej konstytucji mówi wyraźnie, że pod szczególną ochroną państwa jest instytucja małżeństwa. Jeżeli patrzymy na kryzys demograficzny, który mamy w Rzeczpospolitej, na dane GUS-u, które mówią o tym, że w perspektywie kilkudziesięciu lat może nas ubyć o kolejnych kilka albo kilkanaście milionów, bo w Polsce dzietność spada, to trudno jest zgodzić się z taką sytuacją, że rozwód typu Las Vegas będzie rozwiązaniem, które ma sprzyjać demografii
— wyjaśniał Rafał Leśkiewicz.
Oczywistym jest, że są takie związki, w których nie dojdzie do porozumienia i małżonkowie zechcą się rozwieść. Ale to powinna być normalna procedura sądowa
— dodał.
Żurek nie potrafi sobie poradzić z kolejkami
W odpowiedzi na zarzuty rządzących, rzecznik prezydenta zasugerował, by zaproponowali oni „takie rozwiązania, żeby Polacy nie czekali w kolejkach do sądu, bo sądy są sparaliżowane”.
Minister Żurek nie potrafi sobie poradzić z wymiarem sprawiedliwości i z kolejkami w polskich sądach, tak samo jak rządzący nie potrafią sobie poradzić z kolejkami do polskich lekarzy
— punktował, dodając:
Znakiem rozpoznawczym polskiego rządu są kolejki do sądów i kolejki do lekarzy. Rozwiązanie, które zaproponowali rządzący, ta ustawa rozwodowa to nie jest rozwiązanie, które ma sprzyjać integracji i nie sprzyja na pewno scalaniu związków małżeńskich i dzietności, a to powinna być podstawa
Prowadzący rozmowę red. Marcin Fijołek zapytał jednak, czy zawetowane przepisy nie byłyby uproszczeniem życia obywateli, by doprowadzić do szybkiego rozwodu zamiast długotrwałej procedury sądowej.
Ale co do zasady ona nie jest długotrwała. Długotrwałość wynika tylko z tego, że minister Żurek, że pan premier nie potrafią sobie poradzić z kolejkami w sądach
— odparł Rafał Leśkiewicz.
kpc/Polsat News/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759283-dlaczego-weto-rzecznik-prezydenta-rozwod-typu-las-vegas
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.