Według Wirtualnej Polski odejście Janusza Kowalskiego z Prawa i Sprawiedliwości ma związek z aferą Zondacrypto. Polityk ocenił, że ustalenia te to kłamstwa i zapowiedział pozew. „To nie jest dziennikarstwo - to jest wierutne kłamstwo. Proces. Kropka. Tak brudnych insynuacji już dawno nie widziałem” - stwierdził w serwisie X.
Poseł Janusz Kowalski zaskoczył opinię publiczną, składając rezygnację z klubu Prawa i Sprawiedliwości, co oznacza, że przestał być także członkiem partii. Rzecznik Rafał Bochenek w rozmowie z portalem wPolityce.pl potwierdził, że została ona przyjęta. Jednocześnie zaznaczył, że nie wie, z czego wynika decyzja posła. Pismo wysłane do klubu PiS w tej sprawie miało nie zawierać uzasadnienia.
Doniesienia WP
Według Szymona Jadczaka i Karoliny Wysoty odejście Janusza Kowalskiego z Prawa i Sprawiedliwości ma mieć rzekomo związek z aferą wokół Zondacrypto.
W tekście opublikowanym na Wirtualnej Polsce wskazywali, że Janusz Kowalski swoim odejściem miał uprzedzić ruch Prawa i Sprawiedliwości, które miało zostać poinformowane o rzekomych bezpośrednich związkach Kowalskiego z aferą.
Wirtualna Polska przekonywała, że pracownicy upadłej giełdy mieli informować ich, że Janusz Kowalski miał składać cztery wizyty w lokalach związanych z prezesem Zondy Przemysławem Kralem. Podczas tych spotkań według rewelacji WP miały być „włączane zagłuszarki”, a dane o wizytach mają się znajdować na estońskich serwerach firmy. Co więcej, według dziennikarzy polskie służby mają już działać w sprawie zabezpieczenia tych danych.
Reakcja Kowalskiego
Na artykuł zareagował Janusz Kowalski.
Niezły ściek. Szymon Jadczak i Karolina Wysota - w przyszłym tygodniu pozew. To nie jest żadne dziennikarstwo, ale brudna kłamliwa kampania. Nawet dziś zapraszam z wykrywaczem kłamstw
— wskazał.
Za kłamstwa odpowiecie w sądzie - wymyślanie, że jako wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi miałem w 2023 r. 2 razy spotykać się w sprawie kryptowalut, kiedy pierwszy raz zająłem się tematem w lutym 2025 r. (a nie w lipcu!) na parlamentarnym zespole Proste Podatki - to jest ściek tak głupi, że aż szkoda komentować. Nigdy w te firmie nie byłem ani nikogo nigdy z tej firmy poznałem. Tematem kryptowalut zająłem się w 2025 r. dzięki podpowiedzi merytorycznej Radosława Fogla, że to ciekawy temat dla członka komisji finansów publicznych
— przekonywał.
Następnie zwrócił się bezpośednio do redakcji Wirtualnej Polski.
To nie jest dziennikarstwo - to jest wierutne kłamstwo. Proces. Kropka. Tak brudnych insynuacji już dawno nie widziałem
— stwierdził.
Deklaracja
Janusz Kowalski zapewnił, że „nie odpuści tej sprawy” i oskarżył ich o „wymyślenie historii”.
Dziennikarze Karolina Wysota i Szymon Jadczak naruszyli moje dobra osobiste wymyślając historię o tym, że jako… wiceminister rolnictwa spotykałem się w Katowicach w sprawie kryptowalut itd. Wystarczyło wejść na Proste Podatki - na 2 posiedzeniach eksperci z całej Polski omawiali transparentnie projekt ustawy w sprawie kryptowalut. Pierwsze posiedzenie - marzec 2025 r. na kilka miesięcy przed przesłaniem projektu ustawy do Sejmu. Dokładnie na podstawie informacji z 5.03.2025 r. zostały przygotowane poprawki PiS. Jeżeli dziennikarze bez żadnego kontaktu ze mną wymyślają z grubego palca absurdalną historię - to nie jest dziennikarstwo. Nie odpuszczę tej sprawy!
— zapewnił.
Dziennikarze Karolina Wysota i Szymon Jadczak wymyślili historię - na szczęście w procesie cywilnym i karnym bez problemu prawda wyjdzie na jaw. Tyle w temacie
— zakończył.
Adrian Siwek/Wirtualna Polska/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759273-wp-uderza-w-kowalskiego-polityk-zapowiada-pozew-klamstwa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.