Myślę, że w Stanach Zjednoczonych dokonuje się pewnej analizy i na jej podstawie będą przesuwane siły USA w kierunku Polski - powiedział Jan Parys w rozmowie z portalem wPolityce.pl. - Niemcy nie są dziś krajem frontowym, jak w czasach zimnej wojny. Żadnej ważnej roli odgrywać nie mogą - stwierdził były szef MON.
Wpis Donalda Trumpa
O sprawie wycofania wojsk zrobiło się głośno po wpisie prezydenta Donalda Trumpa dotyczącego amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech.
Stany Zjednoczone analizują i rozważają możliwe ograniczenie (liczebności) żołnierzy w Niemczech, a decyzja będzie podjęta w najbliższym czasie. Dziękuję za uwagę! Prezydent DONALD J. TRUMP
— napisał prezydent w serwisie Truth Social.
Polemika Trumpa z Merzem
Agencje prasowe kojarzą ten wpis z wcześniejszą polemiką prezydenta Donalda Trumpa z opinią kanclerza Friedricha Merza.
Kanclerz ostrzegł, że konflikt między USA a Iranem prawdopodobnie nie zakończy się szybko. Ocenił, że Irańczycy są „silniejsi niż sądzono”, a Amerykanie „nie mają przekonującej strategii negocjacyjnej”. Wskazując na Irak i Afganistan, kanclerz ostrzegł, że w przypadku wojen na Bliskim Wschodzie „nie wystarczy tylko w nie wejść, lecz trzeba jeszcze umieć z nich wyjść”.
Prezydent Trump odpowiedział, że niemiecki przywódca „nie ma pojęcia, o czym mówi.
Parys: To byłaby zrozumiała decyzja
O komentarz w sprawie ewentualnego wycofania wojsk USA z Niemiec portal wPolityce.pl poprosił Jana Parysa, byłego ministra obrony.
Wypowiedź amerykańskiego prezydenta jest dla mnie zrozumiała i nie jest efektem polemik słownych niemiecko-amerykańskich. To jest wynik pewnej nowej diagnozy sytuacji politycznej w Europie. Niemcy nie są dziś krajem frontowym, jak w czasach zimnej wojny. Żadnej ważnej roli odgrywać nie mogą, nawet jeśli dysponują lub będą dysponować dużym potencjałem wojskowym
— stwierdził Jan Parys.
Z racji położenia i skali naszego kraju, główną rolę w obronie Europy przed zagrożeniem rosyjskim pełni Polska jako kraj frontowy. Myślę zatem, że w Stanach Zjednoczonych dokonuje się pewnej analizy i na jej podstawie będą przesuwane siły USA w kierunku Polski.
— ocenił.
„Nie ma powrotu do resetu”
Jednak według części źródeł amerykańscy żołnierze mogą wrócić do swojego kraju. Były szef gabinetu politycznego szefa MSZ wątpi jednak w taki ruch Białego Domu.
O ile się orientuję, na dalsze redukcje, poniżej 80 tys. wojsk amerykańskich w Europie, musiałaby być zgoda Kongresu, a na to się nie zanosi. A poza tym administracja amerykańska w najnowszej strategii bezpieczeństwa wyraźnie zadeklarowała, że nie zamierza redukować amerykańskich siła w Europie
— podkreślił.
Stany Zjednoczone są wprawdzie za dealem politycznym z Rosją, ale nie kosztem wycofania wpływów i wojsk z Europy. Amerykanie nie chcą resetu z Rosją, chcą natomiast pewnej stabilizacji tych relacji. Natomiast nie ma powrotu do resetu i redukcji zbrojeń
— zaznaczył Jan Parys.
Czytaj także
SC/wPolityce.24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759211-usa-wycofaja-wojska-z-niemiec-parys-to-nie-efekt-polemiki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.