Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poparła kandydaturę dr Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN. Stało się tak bez wzgledu na wczorajszy apel ponad 170 osób, m.in. dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking, prof. Andrzej Friszke, podpisanych się pod apelem do parlamentarzystów, by nie popierali tej kandydatury. „Gratulacje! Walczymy dalej!” - napisał na X Paweł Szrot z PiS.
Konkurs IPN
Autorzy apelu: dr Andrzej Czyżewski, dr Agata Fijuth-Dudek, dr Janusz Kłapeć, dr hab. Sławomir Łukasiewicz, dr Krzysztof Persak, dr Sławomir Poleszak, dr hab. Adam Puławski, dr Magdalena Semczyszyn, Maciej Sobieraj, Paweł Spodenkiewicz, dr Milena Przybysz-Gralewska i dr Mariusz Zajączkowski - w przeszłości związani z Instytutem Pamięci Narodowej - przypomnieli, że 14 kwietnia kolegium IPN po przesłuchaniu dziesięciu kandydatów zarekomendowało na szefa tej instytucji dr. Mateusza Szpytmę.
Obejmie stanowisko, jeśli to wskazanie potwierdzą Sejm i Senat. Poprzedni konkurs – w październiku 2025 r. – skończył się niczym, bo kandydaturę rekomendowaną przez kolegium IPN dr. hab. Karola Polejowskiego większość sejmowa odrzuciła. Mateusz Szpytma w tamtym konkursie nie startował. Podobnie jak Polejowski zajmuje stanowisko wiceprezesa IPN.
Tym razem jednak jest szansa na wybór prezesa IPN, bowiem PiS, Konfederacja i PSL nie wykluczały poparcia kandydatury Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN.
Czytaj także
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka jest „za”
A dziś, jak poinformował Paweł Szrot z PiS, kandydat znalazł też poparcie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka poparła kandydaturę dr Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej! 21 do 13! Gratulacje! Walczymy dalej!
— napisał Paweł Szrot na platformie X.
Konkurs ma wyłonić następcę poprzedniego prezesa IPN - Karola Nawrockiego, który latem 2025 r. został wybrany na urząd Prezydenta RP.
Kto nie chce dr. Szpytmy
Poparcie komisji nadeszło bez oglądania się na sprzeciw części historyków, zwykle kojarzonych z lewicowo-liberalnym środowiskiem, jak wspomniani wcześniej dr hab. Dariusz Libionka, prof. Barbara Engelking czy prof. Andrzej Friszke.
Zdaniem autorów apelu „Wsparcie udzielone tej kandydaturze przez grono, w którym przytłaczającą większość stanowią wybrani w 2023 r. nominaci obozu Zjednoczonej Prawicy, nie jest przypadkowe”
Wbrew budowanej narracji o swojej apolityczności i profesjonalizmie Mateusz Szpytma był i jest nadal jedną z twarzy skrajnego upolitycznienia IPN, który na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat stał się de facto partyjną przybudówką PiS”
— napisali. Przypomnieli, że Szpytma jest wiceprezesem IPN „najpierw przy Jarosławie Szarku, następnie przy Karolu Nawrockim” i – jak to ujęli - „ponosi współodpowiedzialność za dewastację instytucji, która powinna służyć wszystkim obywatelkom i obywatelom Polski, bez względu na ich ideowe wybory i pochodzenie”.
Według autorów listu „w ostatnich dziesięciu latach IPN” (…) zamiast dialogu oferuje w głównej mierze monolog na temat najnowszych dziejów Polski, wpisujący się w bieżące zapotrzebowania formułowane przez środowiska prawicowe, a nierzadko również skrajnie prawicowe”.
Powołując się na kilka przykładów, napisali też, że po wyborach parlamentarnych z 2023 r. IPN stał się „przechowalnią” dla ludzi powiązanych z byłym obozem władzy.
„Jako osoby, które z bliska obserwowały postępującą dysfunkcję IPN oraz jego skrajne upartyjnienie, a nierzadko same doświadczyły bezprawia kierownictwa Instytutu, apelujemy do Państwa o niepopieranie kandydatury Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej”
— głosi konkluzja apelu.
Do wczoraj apel podpisało już ponad 170 osób. Wśród nich są m.in.: dr hab. Dariusz Libionka, dr hab. Natalia Jarska, prof. Rafał Stobiecki, prof. Jacek Chrobaczyński, dr hab. Jan Skórzyński (profesor Collegium Civitas), prof. Stanisław Obirek, prof. Andrzej Friszke, prof. Andrzej Zakrzewski, prof. Antoni Dudek, prof. Paweł Machcewicz, dr Anna Machcewicz, prof. Marcin Kula, prof. Andrzej Leder, dr hab. Marcin Zaremba (profesor Uniwersytetu Warszawskiego), prof. Jerzy Kochanowski, dr hab. Dobrochna Kałwa, dr hab. Anna Straszewska, prof. Piotr Urbański, dr hab. Piotr M. Majewski (profesor Uniwersytetu Warszawskiego), prof. Barbara Engelking, dr hab. Anna Engelking (profesor PAN), dr Janusz Marszalec (wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku), reportażystka i pisarka Małgorzata Szejnert, pisarz Łukasz Garbal (uhonorowany Nagrodą im. Giedroycia za biografię Jana Józefa Lipskiego)
Mateusz Szpytma był współpracownikiem Janusza Kurtyki
Dr Mateusz Szpytma był bliskim współpracownikiem nieżyjącego prezesa IPN Janusza Kurtyki, a od 2016 r. pełni funkcję wiceprezesa.
Zajmuje się m.in. historią ruchu ludowego. Jest znany z utworzenia Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, którą to placówką kierował w latach 2015-16.
Kto za, kto przeciw
Przedstawiając Mateusza Szpytmę na posiedzeniu komisji, prof. Wolsza podkreślił, że jest on związany z IPN od ponad 20 lat i świetnie zna tę instytucję. Wśród jego dokonań naukowych wymienił badania nad historią rodziny Ulmów. - Był pomysłodawcą i członkiem rady programowej Muzeum Ulmów - przypomniał.
Fragmenty apelu podczas środowego posiedzenia komisji przeczytał Tomasz Zimoch (poseł niezrzeszony).
Kolegium IPN wysuwa na stanowisko prezesa kolejną osobę o podobnym profilu politycznym, licząc, że uda się ją gładko przeprowadzić przez parlament. (…) Ten kandydat, niestety, gwarantuje ciągłość dotychczasowej polityki IPN, po to żeby bezpiecznie przetrwać do kolejnych wyborów parlamentarnych
— mówił poseł Zimoch.
Kandydaturę Szpytmy skrytykował również Patryk Jaskulski (KO).
Mam wrażenie, że cały czas mamy takich kandydatów, którzy mają być „godnymi” następcami prezesa Karola Nawrockiego. Godnymi nie w znaczeniu tworzenia instytucji ponad podziałami i wolnej od nacisków politycznych, ale kojarzonej wyłącznie z jedną stroną sceny politycznej
— powiedział.
Potrzebujemy kogoś, kto odbuduje autorytet IPN
— dodał.
W obronie dokonań IPN wystąpił Krzysztof Lipiec (PiS).
Chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność za tę misję, którą pełni Instytut Pamięci Narodowej. (…) Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że pan doktor (Mateusz Szpytma - PAP) wniósł wielki wkład w to, że rodzina Ulmów została wyniesiona przez Kościół katolicki na ołtarze i ukazana całemu światu
— wskazał.
Szpytma podkreślił, że nie podziela zarzutu o upolitycznienie IPN. Zwrócił też uwagę, że tylko część sygnatariuszy apelu to historycy, a przy kilkudziesięciu wpisach zaznaczono, że „sygnatariusz zadecydował nie ujawniać swojego nazwiska”.
Prowadzimy działalność, która nie jest partyjna, a medialny obraz IPN w mojej ocenie nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości
— powiedział.
Odniósł się też m.in. do wypowiedzi posła Zimocha.
Ja się z tymi ocenami nie mogę zgodzić. To nie jest tak, że IPN działa na korzyść tylko jednej opcji politycznej
— podkreślił.
SC/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759137-dr-szpytma-blizej-prezesury-ipn-mimo-apelu-grupy-historykow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.