Co teraz zrobi z tym marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska z KO? Z ujawnionych przez Salon24 nagrań wynika, że senacka dotacja w wysokości 30 tys. zł, której celem było nauczenie liderów polonijnych pozyskiwania funduszy na swą działalność, miała zostać wykorzystana do szkolenia ich z zakresu prowadzenia kampanii politycznych. „My miałyśmy kampanię w wyborach prezydenckich, która się nazywa ‘No idiota’ i przed pierwszą turą była o Mentzenie, a przed drugą turą była o Nawrockim, czyli nie wskazywała konkretnego kandydata” - słyszymy na nagraniu słowa Marty Lempart, które opublikował w sieci Mariusz Kowalewski.
Pod koniec ubiegłego roku Fundacja Otwarty Dialog otrzymała z Senatu dotację w wysokości 30 tys. zł na zorganizowanie kursu crowdfundingu dla Polonii, czyli szkolenia z zakresu finansowania społecznościowego. Zgodnie z założeniami senackiej dotacji w szkoleniu mieli uczestniczyć liderzy organizacji polonijnych, którzy w czasie warsztatów mieli poznać sposoby pozyskiwania funduszy na działalność polonijną.
Uczestnicy poznają zasady korzystania z polskich (Zrzutka.pl, Siepomaga.pl, Patronite) i międzynarodowych platform (GoFundMe, Kickstarter, Indiegogo, Patreon), a także możliwości fundraisingowe mediów społecznościowych (Facebook, YouTube). Warsztaty poprowadzi ekspert z doświadczeniem w kampaniach, które zebrały ponad 48 mln zł. Efektem będzie zwiększenie umiejętności samodzielnego prowadzenia i promowania zbiórek, co wzmocni stabilność i rozwój organizacji polonijnych
— tak miło wyglądać szkolenie zgodnie z założeniami Senatu. Według ustaleń Salonu24 rzeczywistość miała być jednak zupełnie inna. Warsztaty online poprowadziła m.in. Marta Lempart. Postać znana z czarnych protestów i wulgarnego zachowania względem policjantów. W rzeczywistości Lempart miała udzielać w czasie szkolenia porad o tym, jak realizować konkretne cele polityczne, np. jak promować kandydatów z partii popieranych i „nawalać” w politycznych przeciwników. Mariusz Kowalewski z Salon24 dotarł do nagrań ze szkolenia, na których Lempart chwali się swoimi osiągnięciami w tej materii.
„No idiota”
Jak informuje Salon24, szkolenie, na które marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska przeznaczyła 30 tys. zł, zainteresowało 18 osób, ale nie wszyscy wzięli w nim udział. W końcowym sprawozdaniu Fundacja Otwarty Dialog miała napisać, że chyba zalogowało się online jedenaście.
Sprawozdanie ma stwierdzać, że na warsztatach uczestnicy uczyli się „definiować cel swojej przyszłej zbiórki, minimalny budżet i strategiczny timing”. Tyle że, na nagraniach widać coś innego, coś co szokuje.
Ja pisze Salon24, Lempart szkoliła liderów polonijnych z tego, jak promować kandydatów partii, które się popiera i w jaki sposób „nawalać” w przeciwników politycznych. Ujawnia, że takie akcje sama prowadziła w czasie kampanii wyborczej i dotyczyły one Sławomira Mentzena oraz Karola Nawrockiego.
Trochę nas śmieszy ta histeria wokół tego, że tam jakieś organizacje miały jakieś pieniądze z zagranicy. My legalnie możemy brać każde pieniądze jakie chcemy. To jest kwestia naszych odbiorców, sympatyków, sympatyczek. Możemy je wydawać na co chcemy.
My miałyśmy kampanię w wyborach prezydenckich, która się nazywa „No idiota” i przed pierwszą turą była o Mentzenie, a przed drugą turą była o Nawrockim, czyli nie wskazywała konkretnego kandydata. Myślę, że mój prawnik, by tam trochę pewnie się rzucał o to, bo to jest takie wiecie wprost wykorzystanie luki, dziury, która została zrobiona przez pisowców dla nich samych i nikt jej nie zatkał. To jest kwestia tego, na na ile śmiele można iść.
My nie robiłyśmy kampanii profrekwencyjnej, od razu mówię, bo jeszcze sposobem są te kampanie profrekwencyjne, gdzie wiadomo do kogo się zwracamy i na kogo należy głosować i to wszystko jest takie trochę tam dookoła. A to nie jest tak, my możemy dokładnie finansować działania, na przykład nawalanie w innych kandydatów niż ten, który chcemy, żeby wygrał. To jest po prostu luka w prawie i to jest bardzo dobrze. Natomiast wiadomo, trzeba mieć twarde nerwy, żeby się nie dać sprowokować, żeby się nie dać przestraszyć, żeby się nie dać tam jakoś
— szczerze wyznaje Marta Lempart na nagraniu opatrzonym logiem Fundacji Otwarty Dialog, które w sieci opublikował Mariusz Kowalewski z Salon24.
Jak zbierać pieniądze z zagranicy by „nawalać” w wyborach w kandydata, którego się nie lub!?
Takich rewelacji dowiedzieli się uczestnicy kursu zorganizowanego za pieniądze Polskiego Senatnatu.
Kurs oficjalnie dotyczył crowdfundingu (finansowanie społecznościowe - przyp. red.).
Co tam padło?
- Jak zbierać pieniądze za granicą.
- Jak „uderzać” w nielubianego kandydata.
- Jak robić to przez organizacje.
Szkolenie prowadziła OD Foundation. Wśród prowadzących Marta Lempart. Wśród słuchaczy m.in. założyciel facebookowego profilu WSPIERAM DONALDA TUSKA.
• Pada przykład negatywnej kampanii „NO IDIOTA”z 2025 roku - wymierzonej w Sławomira Mentzena i Karola Nawrockiego. Z politycznym efektem korzystnym dla Rafała Trzaskowskiego.
Uczestnicy pytają wprost: jak finansować takie działania z zagranicy
I dostają odpowiedzi.
A oficjalnie? „Nie było szkolenia z agitacji”
Warsztaty rozliczone bez zastrzeżeń.
Serio? Ktoś w Senacie odsłuchał te nagrania?
— napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Kowalewski.
Na partię nie wpłacać
Uczestników miało interesować pozyskiwanie pieniędzy z zagranicy oraz sposoby realizowania celów politycznych.
Nie możemy tych pieniędzy przekazywać bezpośrednio na partię tylko po prostu do organizacji?
— pyta jeden z uczestników szkolenia dla liderów polonijnych.
Wybieramy organizację, która nie tylko będzie prowadzić kampanię frekwencyjną i tam idźmy, chodźmy, demokracja jest ważna, tylko mówiła, nie możemy dopuścić, żeby ci wygrali (…) będzie angażować się bezpośrednio w kampanię i nie będzie ukrywać, kogo popierają. To są dużo lepiej wydane pieniądze
— miała radzić na szkoleniu sfinansowanym przez Senat Lempart.
My obniżyłyśmy bardzo znacząco poparcie Mentzena tą kampanią. Ona też była doskonale stargetowana. Mamy zarzuty, że nic nie robiłyśmy w kampanii wyborczej, dlatego że nikt jej nie widział z naszej bańki, bo ona nie była kierowana do osób z naszej bańki. Was nie trzeba przekonywać, że Mentzen to idiota
— miała chwalić się wg Salonu24 liderka czarnych protestów. Miałą także wyjaśniać, dlaczego nie można z zagranicy wpłacać bezpośrednio na konto partii politycznej w Polsce.
Im grozi odrzucenie sprawozdania finansowego. (…) Jeszcze powiem od razu. Jeżeli ktoś ma jednoosobową działalność gospodarczą i wpłaci z konta tej działalności, to jest to samo. Firmy nie mogą wpłacać i to jest ryzyko gigantyczne dla partii politycznej (…). Jeszcze raz, tak żeby dookreślić jakie są konsekwencje realne, potencjalne konsekwencje realne dla partii, której udowodniono, że dostawała pieniądze z zagranicy. Mogą stracić całą dotację, mogą uwalić sprawozdanie finansowe, dlatego że Komitet, pełnomocnik Komitetu Finansowego musi się podpisać pod oświadczeniem, że nie było darowizn od firm, czyli jeżeli ktoś wpłaci z konta swojej jednoosobowej działalności gospodarczej, to masakra
— miała wyjaśniać Lempart. Czy te słowa można traktować, jako główne motywy kampanii politycznych na rzecz określonych partii i ich kandydatów za pośrednictwem organizacji niezwiązanych z tymi partiami?
Kidawa-Błońska milczy jak w swojej prezydenckiej kampanii
Salon24 zwrócił się do Senatu RP o ustosunkowanie się do całej sprawy, ale nikt na pytania nie odpowiedział. Za to w piśmie, które dyrektor Biura Polonijnego Senatu Artur Kozłowski wysłał do Fundacji Otwarty Dialog, stwierdza:
Informuję, że w dniu 18 marca 2026 r. Szef Kancelarii Senatu, pani Ewa Polkowska zatwierdziła rozliczenie dotacji w zakresie rzeczowym i finansowym przyznanej Fundacji Otwarty Dialog Polska. (…) Przyznana dotacja wyniosła 30 000,00 zł. Została ona uznana za wykorzystaną zgodnie z przeznaczeniem i rozliczona w pełnej wysokości
— miało brzmieć to pismo wg Salonu24.
Sama Fundacja Otwarty Dialog ustami Marcina Mycielskiego miała zaprzeczyć, jakoby na szkoleniu dla liderów polonijnych z zakresu organizowania zagranicznych zbiórek, uczono prowadzenia kampanii wyborczych i agitacji politycznych.
koal/Salon24/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759021-lempart-mogla-zaskoczyc-kidawe-blonska-warsztaty-o-nawalaniu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.