„To jest szkodliwe, ponieważ nie ma łączności między komunikatem a czynnościami. To tak w strategii nie może wyglądać”- mówił w Kanale Zero były Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak, komentując słowa premiera Donalda Tuska o potencjalnym ataku ze strony Rosji.
Premier Donald Tusk udzielił wywiadu brytyjskiemu „Financial Times”, w którym podważał sojusz polsko-amerykański, współpracę w ramach NATO i straszył atakiem ze strony Rosji, przekonując, że może zaatakować członka NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.
Wątpliwość do takiego scenariusza wyraził na antenie Kanału Zero Krzysztof Stanowski.
Z mojej perspektywy trudno sobie wyobrazić, że Rosja, która od czterech lat nie potrafi podbić Ukrainy, nagle nie tylko podbija Ukrainę, ale jeszcze rusza na Polskę, czy jakiś inny kraj NATO. Wydaje się, że to jest po prostu rozgrywanie kart właśnie dyplomatycznych, próba ugrania czegoś dla nas
— stwierdził.
Straszenie i bezczynność
Generał Rajmund Andrzejczak ocenił, że taka narracja jest szkodliwa.
Ja bym zapytał jako żołnierz w bardzo prosty sposób. Skoro tak faktycznie jest, to coś robimy? Ogłaszamy mobilizację częściową gospodarki, robimy ćwiczenia alarmowe w kraju, powołujemy obowiązkową służbę wojskową? Żadne z tych czynności, które by wynikały z tej narracji, nie jest podejmowane
— zauważył.
A w tym samym czasie uspokajamy. To jest szkodliwe, ponieważ nie ma łączności między komunikatem a czynnościami. To tak w strategii nie może wyglądać
— wskazał.
Czytaj także
Adrian Siwek/X/Kanał Zero
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/759009-tusk-straszy-atakiem-rosji-gen-andrzejczak-komentuje
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.