„Powołujemy zespół, który przygotuje ramy prawne reformy służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem jednoznacznego oddzielenia prywatnej od publicznej służby zdrowia” - powiedział prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, otwierając dzisiejszy szczyt medyczny w Sejmie. Zespołem pokierują: senator PiS Stanisław Karczewski i poseł PiS Katarzyna Sójka.
Prof. Przemysław Czarnek zwrócił uwagę, że najbliższe dni będą bardzo ważne, m.in. z uwagi na głosowanie ws. wotum nieufności dla minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy, które odbędzie się już w czwartek 30 kwietnia. Z tego też powodu odbywa się dzisiejszy szczyt medyczny.
Czarnek: To już nie kryzys, to zapaść
Dzisiaj po serii spotkań, które się odbywały, po protestach szpitali powiatowych, „czarnym tygodniu”, spotkaniu w szpitalach i placówkach służby zdrowia, także w Sejmie, przed dwoma tygodniami, mamy bardzo jasno sprecyzowany obraz obecnej sytuacji w służbie zdrowia
— powiedział poseł PiS, otwierając szczyt medyczny.
To nie jest kryzys, bo z kryzysami w służbie zdrowia mieliśmy do czynienia już wielokrotnie. To jest materia bardzo trudna i taką pozostanie, jeśli chcemy publicznej służby zdrowia i prawa dostępu do opieki zdrowotnej, które jest prawem człowieka i obywatela zapisanym w konstytucji, i to jeszcze tego dostępu na równych zasadach, to rzeczywiście te problemy zawsze będą występować
— zaznaczył.
Ale sytuacja, z którą mamy do czynienia dzisiaj, to już nie kryzys. To jest zapaść. Musimy to ostatecznie zdiagnozować. Ale też w ślad za tą diagnozą trzeba postawić pewne tezy, które będą podstawą do sformułowania, w bardzo krótkim czasie, konkretnego pakietu reform służby zdrowia
— dodał Przemysław Czarnek.
Postępująca zapaść
Kandydat PiS na premiera zaznaczył, że są trzy główne czynniki, które składają się na obecną zapaść w służbie zdrowia.
Zapaść, która napędza się bardzo szybko. Bo o ile w 2024 r. potężny kryzys objawił się na początku IV kwartału, i tak weszliśmy w 2025 r., to w 2025 r. objawił się już na początku III kwartału, a w tym roku pojawia się już na początku II kwartału. Jeśli tego nie zatrzymamy, nie będzie nawet pierwszego kwartału w wielu miejscach, w wielu szpitalach
— wskazał.
91 proc. z 207 szpitali powiatowych w zeszłym roku miało stratę na działalności podstawowej. To nie jest kwestia takiego czy innego zarządzania jednym szpitalem powiatowym
— podkreślił.
Ale po kolei, bo tym, co ludzi najbardziej interesuje, są kolejki. Wszyscy mówią o profilaktyce i także ci, którzy nie zajmują się medycyną, wszyscy Polacy wiedzą, że chodzi o profilaktykę. Temu służy właśnie diagnostyka na nowoczesnym sprzęcie. Tymczasem kolejki się wydłużają i na dziś mamy ponad 5 mln Polaków czekających w kolejce do specjalistycznych badań
— mówił kandydat PiS na premiera.
Cicha prywatyzacja służby zdrowia
Kolejnym problemem, który sygnalizował Przemysław Czarnek, jest dążenie do prywatyzacji służby zdrowia. Przykładowy pacjent, któremu lekarz zleca badania takie jak kolonoskopia czy gastroskopia, jest przesuwany w kolejce na późniejszy termin, w końcu zdecyduje się wykonać badanie prywatnie. A nie o to przecież chodzi w publicznej służbie zdrowia, na którą płacimy składki i podatki.
To jest ten kierunek, który obrała pani Sobierańska-Grenda, na życzenie pana Tuska. Prywatyzacja służby zdrowia to nie jest rzecz nowa w naszym państwie. Ona zawsze występuje wówczas, kiedy na czele rządu stoi Donald Tusk. Dziś mamy po prostu „powtórkę z rozrywki”, tyle że w sytuacji dużo gorszej dla pacjentów niż jeszcze kilka lat temu
— dodał kandydat PiS na premiera.
Polityk wskazał, że na gastroskopię czeka obecnie 132 tys. osób, średnio prawie 5 miesięcy. Średnio 562 dni pacjent czeka w poradniach genetycznych, a w neurochirurgii ponad 530 dni.
W obecnej sytuacji nie ma szans na to, żeby profilaktyka zadziałała. Dzisiaj, kiedy wykrywa się u pacjenta chorobę, to, niestety, już w takim stadium, że państwo, którzy na co dzień zajmujecie się ratowaniem życia, musicie rozłożyć ręce
— zaznaczył Czarnek.
Powołanie zespołu
Polityk poinformował również o powołaniu specjalnego zespołu.
W tej zapaści służby zdrowia, której obecnie doświadczamy, pacjent przegrywa z systemem, zanim jeszcze stanie się pacjentem
— zwrócił uwagę poseł Czarnek.
Jak podkreślił, jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, zlikwidowane zostaną wszystkie szpitale powiatowe.
Do tego prowadzi dzisiaj pani Sobierańska-Grenda jako namiestnik Tuska. Jako pierwszy w dziejach minister, który nie troszczy się o to, żeby pieniądze były, tylko gdzie jeszcze można próbować je przyciąć i jak doprowadzić do tego, żeby zlikwidować natychmiast 30 proc. szpitali
— ocenił.
Powołujemy zespół, który przygotuje ramy prawne reformy służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem jednoznacznego oddzielenia prywatnej od publicznej służby zdrowia. Bo trzeba postawić tamę już teraz prywatyzacji publicznej służby zdrowia
— poinformował kandydat PiS na premiera.
Czas na działanie! Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP Przemysław Czarnek powołuje zespół, który zajmie się przygotowaniem przepisów rozdzielających publiczną służbę zdrowia od prywatnej. Na jego czele staną Senator PiS Stanisław Karczewski i Poseł PiS Katarzyna Sójka
— napisano na profilu PiS na portalu X.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758964-szczyt-medyczny-prof-czarnek-powolal-specjalny-zespol
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.