Upadku ochrony zdrowia Tusk nie przykryje prowokacyjnymi wrzutkami, bo wielu pacjentów nie jest adekwatnie leczonych, więc będą po prostu umierać.
Suma 2250 zł, której zabrakło Szpitalowi Specjalistycznemu nr 1 w Bytomiu na opłacenie przeglądu technicznego aparatu do diatermii, to koronny dowód na to, w jak katastrofalnym stanie jest ochrona zdrowia po dwóch i pół roku rządów Donalda Tuska. Koszt serwisu został opłacony przez personel medyczny oraz stowarzyszenie wspierające placówkę. Szpital jest zadłużony na prawie 60 mln zł, więc dodatkowe 2250 zł pewnie nie zrobiłoby różnicy, ale to pokazuje, na jak cienkim sznurku wiszą losy pacjentów oraz placówek ochrony zdrowia i ich personelu. Bez elektrokoagulacji można traktować blok operacyjny jak blok zamknięty. W państwie Donalda Tuska to personel szpitalny musi sponsorować serwisowanie sprzętu dla ratowania zdrowia i życia, ale gdyby chodziło o sumę wielokrotnie wyższą, pacjentów ratować by się nie dało. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758951-jak-nazwac-rzad-tuska-gdy-szpitale-nie-moga-ratowac-zycia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.