Podobnie jak wcześniej wielu polityków PiS, były premier Mateusz Morawiecki skomentował skandaliczną wypowiedź premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”. Szef polskiego rządu wielokrotnie kwestionował sojusz Polski z USA, ale po raz pierwszy zrobił to w wywiadzie dla zagranicznych mediów. „To nie jest błahy sygnał – to jest poważny błąd strategiczny i granie naszym bezpieczeństwem” - napisał na platformie X Morawiecki.
W piątek 24 kwietnia Donald Tusk w wywiadzie dla „Financial Times” zwracał uwagę, że Rosja może zaatakować państwo członkowskie NATO nawet nie w perspektywie lat, lecz miesięcy. Z jednej strony sygnalizował potrzebę zacieśnienia współpracy w ramach UE w dziedzinie obronności, z drugiej wypowiedział m.in. takie słowa:
Dla całej wschodniej flanki, moich sąsiadów… pytanie brzmi, czy NATO jest nadal organizacją gotową, zarówno politycznie, jak i logistycznie, do reagowania, na przykład, przeciwko Rosji, gdyby ta próbowała zaatakować.
„To nie jest błahy sygnał”
Wypowiedź, która pachnie próbą podważenia sojuszu z USA zaniepokoiła wielu komentatorów. Głos zabrał m.in. były premier Mateusz Morawiecki.
Donald Tusk w ostatnim głośnym wywiadzie dla „Financial Times” publicznie wyraził wątpliwości co do lojalności Stanów Zjednoczonych wobec zobowiązań sojuszniczych NATO. To nie jest błahy sygnał – to jest poważny błąd strategiczny i granie naszym bezpieczeństwem. Premier polskiego rządu powiedział wprost, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy” jest to, czy Waszyngton dotrzyma traktatowych zobowiązań obronnych. Można zrozumieć niepewność – ale jest zasadnicza różnica między dyplomatyczną rozmową z sojusznikiem, a publicznym zakwestionowaniem jego wiarygodności na łamach brytyjskiego dziennika. Pierwsze jest polityką. Drugie podważaniem własnej pozycji negocjacyjnej, obliczone na uzyskanie poklepania po plecach na unijnym rynku wewnętrznym
— napisał na portalu X wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Morawiecki zauważył, że zgoła inną od rządu Tuska politykę wobec USA prowadzą Niemcy.
W tym samym czasie kanclerz Merz prowadzi z Waszyngtonem konsekwentną, cichą i skuteczną politykę zbliżenia. Niemcy budują kapitał zaufania w administracji Trumpa. Polska zaś, za sprawą wywiadu swojego premiera – bez powodu staje się tematem riposty Białego Domu i pytań o lojalność sojuszniczą. To nie jest przypadkowy zbieg okoliczności. To jest wynik różnicy w klasie prowadzenia polityki zagranicznej
— podkreślił były premier.
Sygnalizowanie Moskwie, że jedność Zachodu jest wątpliwa, w momencie gdy Rosja „logistycznie przygotowuje się do prowokacji” – jak twierdzi sam premier – jest co najmniej nierozważne, szczególnie kiedy pamiętamy o tym, że Polska leży na wschodniej flance NATO. Konsekwencje słów wypowiedzianych publicznie poniosą Polacy, nie czytelnicy Financial Timesa. Bezpieczeństwo Polski wymaga twardego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, nie jako ideologicznego wyboru i bez względu na to, która z partii aktualnie sprawuje tam rządy – to element geopolitycznej konieczności. My jako Zjednoczona Prawica to rozumieliśmy współpracując z każdą administracją
— przypomniał.
Rząd, który publicznie pyta, czy ten sojusz jest wiarygodny, jednocześnie osłabia argumenty za jego utrzymaniem. Każde takie wątpienie jest wodą na młyn dla tych w Waszyngtonie, którzy i tak chętnie zredukują zaangażowanie w Europie. Polska zasługuje na rząd, który rozumie, że w dyplomacji liczy się nie tylko to, co się mówi, ale gdzie, kiedy i do kogo. Wywiad dla „Financial Times” to nie było właściwe miejsce na tego rodzaju refleksje
— podsumował były premier.
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758918-morawiecki-o-wywiadzie-tuska-granie-naszym-bezpieczenstwem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.