Wyjątkowa transmisja ze zbiórką pieniędzy dla dzieci chorych na raka w ciągu kilku dni zdobyła wręcz oszałamiającą popularność i wsparcie. Od początku jej organizator Patryk „Łatwogang” Garkowski stronił od politycznych uwikłań przedsięwzięcia. Większość polityków wydawała się też to rozumieć i nie chciała umniejszać zasięgu zbiórki swoim zaangażowaniem. Nie można do nich zaliczyć Roberta Biedronia, który postanowił się lansować przy akcji o ogromnych zasięgach w mediach społecznościowych. Czytelnicy dodali jednak kontekst wpisu europosła, pokazujący zupełnie sprzeczne działanie rządu, którego Lewica Biedronia jest jednym z koalicjantów.
Biedroń pisze…
Łatwogang robi 9-dniowego stream’a, którego celem jest zbiórka pieniędzy dla chorych onkologicznie dzieci. Zebrał już miliony, pogodził wielu ludzi - zjednoczonych w robieniu dobra. Tak właśnie powinny wyglądać streamy. Wielkie gratulacje
— napisał europoseł Lewicy.
W ten sposób wyraził poparcie dla akcji, którego raczej od niego nie oczekiwano. Użytkownicy platformy X szybko przypomnieli mu jednak, jakie były realne działania rządu, którego Lewica jest nieodłączną częścią.
Czytelnicy dołączają kontekst
Pod wpisem Biedronia pojawiły się „informacje kontekstowe” od czytelników, którzy dodali linki z materiałami wskazującymi na dane o ogromnej dziurze budżetowej NFZ.
Nowa Lewica wraz z innymi partiami rządowymi głosowała za budżetem, której efektem jest 23 mld dziura w budżecie NFZ, a tym samym obcinanie świadczeń i zamykanie placówek bez planu
— czytamy we wpisie pod gratulacjami Biedronia.
Wspomniane linki prowadzą m.in. do informacji o skutkach deficytu i działaniach rządu, które w dużej mierze ograniczają się do cięć w wydatkach na służbę zdrowia kosztem pacjentów.
Od 1 kwietnia wdrożono zmiany w płatnościach za niektóre badania diagnostyczne wykonywane ponad limit określony w kontrakcie. I tak za gastroskopię i kolonoskopię NFZ płaci 60 proc. Z kolei za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową - 50 proc. Przed zmianami płacono 100 proc.
To właśnie z tego powodu placówki służby zdrowia w całej Polsce ogłosiło „czarny tydzień”, czyli protest przeciwko zmianom przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia.
Reakcja internautów na wpis Biedronia
Robert Biedroń nie musiał czekać długo na reakcję innych użytkowników X, którzy napisali, co myślą o jego gratulacjach.
Streamy tak powinny wyglądać? Wy powinniście za to się zabrać a nie streamerzy
— napisał użytkownik „Mateusz”.
Człowieku, a co Wy robicie. Państwo z tektury. Na nic nie ma. Gdzie są nasze podatki ??? Wstydu nie masz, że komentujesz takie wydarzenia
— odpowiedział Biedroniowi użytkownik X Leszek Skorupka.
Takich streamów niestety będzie coraz więcej. Dziura w NFZ za rządów Koalicji, którą wspierasz jest coraz większa. Wstyd!
— w podobnym tonie napisał Kuba Hryniewicki.
Polityk w tej sprawie, szczególnie ten, który ma wpływ na dzisiejszą sytuacje w służbie zdrowia, gdyż jego partia jest w rządzie, tak ogólnie to nawet nie powinien się wypowiadać, a najlepiej zamknąć się i przeprosić za to, że ludzie muszą takie akcje organizować, bo system nie potrafi
— komentował „Mateusz”.
Bardzo dobrze, że robią. Gorzej, że Wy głosowaliście przeciwko zabezpieczeniu środków na ochronę zdrowia
— napisał profil „Patrioci Razem”.
Weźcie się do roboty, żeby takich zbiórek nie trzeba było robić
— zaapelował „Funky Bogdan”
Diss na raka - 9 wspaniałych dni
Akcja Patryka „Łatwogang” Garkowskiego kończy się dziś o godzinie 16. Znany youtuber zainspirował się poruszającą piosenką rapera Bedoesa i 11-letniej Mai Mecan, pt. „Ciągle tutaj jestem”. Dziewczynka jest chorą onkologicznie i właśnie leczy się po trzeciej wznowie białaczki. Jednak nie poddaje się i jest dobrej myśli.
Piosenka duetu to tzw. diss na raka. Diss to slangowe określenie formuły, która ma na celu zmieszać z błotem przeciwnika. W tym wypadku jest nim rak.
Patryk „Łatwogang” Garkowski nagrał TikToka proponując swoistą umowę.
Każde polubienie pod tym tik tokiem oznacza, że przez jedną sekundę będę słuchał dissu na raka na żywo
— zaproponował 23-latek.
W tym czasie miały być zbierane pieniądze na walkę z rakiem wśród dzieci. „Łatwogang” przyznał dziś, że liczył na zbiórkę kilkuset tysięcy. Tymczasem piosenka zgromadziła ponad 767 polubieni. To oznaczało, że streaming ze zbiórką miał trwać 9 dni.
Gdzie wpłacać? Licznik z pieniędzmi pędzi jak szalony
Przez mieszkanie, które zostało zamienione na siedzibę akcji przetacza się od 9 dni tłum znany postaci ze świata muzyki, filmu, sportu czy celebrytów. Kolejne gwiazdy łączą się zdalnie również motywując do kolejnych wpłat na rzecz dzieci chorych na raka.
Czytaj także
Kwota zbiórki przekracza kolejne progi. Jej organizator myślał, że może uda mu się zebrać jakieś kilkaset tysięcy złotych. Tymczasem na Fundację Cancer Fighters wpłynęło już ponad 138 milinów złotych. A licznik z pieniędzmi wciąż pędzi.
Wkrótce finał. Jeszcze przez niecałe dwie godziny można wpłacać na ten szczytny cel, korzystając m.in. z kodu QR umieszczonym na streamingu.
SC/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758903-lans-biedronia-przy-akcji-dla-dzieci-internauci-bez-litosci
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.