„Pan Berkowicz jest błaznem, często żenującym błaznem, ale przynajmniej, jak na razie, nie jest zbrodniarzem wojennym. W przeciwieństwie do członków rządu państwa, które pana ambasadora do Polski wysłało” - powiedział Adrian Zandberg, lider partii Razem. W ten sposób polityk odniósł się w Kanale Zero do sugestii izraelskiej dyplomacji, że poseł Konrad Berkowicz „nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski”.
Ostatnio parlamentarzysta Konfederacji zaliczył w Sejmie szokujące wystąpienie. Konrad Berkowicz stwierdził w zeszłym tygodniu, że państwo Izrael dokonuje „ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem”, używając wobec ludności cywilnej, w tym dzieci, zakazanych bomb fosforowych. Polityk nazwał Izrael „nową III Rzeszą”, a następnie zaprezentował flagę tego państwa ze swastyką zamiast Gwiazdy Dawida.
We wtorek 21 kwietnia MSZ Izraela, najprawdopodobniej nawiązując do sytuacji z flagą, przypomniało stare zdjęcie Berkowicza, na którym obecny parlamentarzysta wykonuje gest przypominający salut rzymski. Wpis w polskim tłumaczeniu podała dalej ambasada Izraela w Polsce.
Polski poseł Konrad Berkowicz ma wątpliwą przeszłość, która obejmuje publiczne poparcie dla nazizmu. Historia pokazała, do czego prowadzą rasizm i antysemityzm — Polska wie o tym aż za dobrze. Taka osoba nie ma miejsca w parlamencie demokratycznej Polski. Oczekujemy, że polskie władze podejmą zdecydowane i szybkie działania
— napisano.
Wsparcie od Zandberga?
Choć Konrad Berkowicz sam odpowiedział na wpis, doczekał się również dość nietypowego wsparcia, a mianowicie: z lewej strony sceny politycznej.
Pan Berkowicz jest w tym parlamencie, bo ktoś go wybrał. Natomiast myślę, że kto jak kto, ale ambasador Izraela powinien wziąć na wstrzymanie, jeżeli chodzi o recenzowanie sceny politycznej w jakimkolwiek kraju demokratycznym
— powiedział lider partii Razem Adrian Zandberg w rozmowie z Kanałem Zero.
Tak, to prawda. Pan Berkowicz jest błaznem, często żenującym błaznem, ale przynajmniej, jak na razie, nie jest zbrodniarzem wojennym. W przeciwieństwie do członków rządu państwa, które pana ambasadora do Polski wysłało
— stwierdził, wywołując zaskoczenie u prowadzącego - Grzegorza Sroczyńskiego.
No tak. No przecież to są ludzie ścigani za popełnienie zbrodni wojennej przeciwko ludności cywilnej
— powiedział Zandberg.
ZandbergRAZEM o krytyce Konrada Berkowicza przez ambasadę Izraela: „Pan Berkowicz jest błaznem, często żenującym błaznem, ale przynajmniej na razie nie jest zbrodniarzem wojennym”. ⤵️
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758720-zandberg-o-berkowiczu-blazen-ale-nie-zbrodniarz-wojenny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.