„To nie była dymisja, tylko rezygnacja. Sam pan profesor zrezygnował. Nie ma żadnego konfliktu w Kancelarii Prezydenta. Patrzę panu głęboko w oczy - nie ma żadnego konfliktu i nie było” - mówił rzecznik prezydenta RP dr Rafał Leśkiewicz w programie „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24. Jak podkreślił minister, „ani w BBN, ani w Kancelarii Prezydenta nikt nie miał i nie ma tych wątpliwości”, że prof. Sławomir Cenckiewicz - odchodzący z Biura Bezpieczeństwa Narodowego - posiada dostęp do informacji niejawnych.
Przypomnijmy, prof. Sławomir Cenckiewicz złożył wczoraj rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W oświadczeniu podkreślił, że rząd Donalda Tuska uniemożliwił mu pełnienie funkcji, odmawiając mu dostępu do informacji niejawnych, mimo jasnego wyroku najpierw Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a potem Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie. Rezygnacja została przyjęta.
Cenckiewicz wygrał przed NSA
Pan prof. Sławomir Cenckiewicz przede wszystkim - to będę podkreślał cały czas, w każdej wypowiedzi - wygrał w ubiegłym tygodniu sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Wygrał z Tuskiem i ze służbami specjalnymi Donalda Tuska. Natomiast proszę zobaczyć, co się wydarzyło chwilę po tym. Godzinę po opublikowaniu informacji na stronach NSA wylała się fala hejtu na pana profesora, zmanipulowane informacje, że prof. Cenckiewicz jednak dostępu do informacji niejawnych nie ma, że w zasadzie musi przejść całe postępowanie sprawdzające. Ale wszyscy specjaliści, którzy znają się na tej problematyce, doskonale wiedzą o tym, że nastąpiło potwierdzenie dostępu do informacji niejawnych
— mówił rzecznik prezydenta, przypominając także wcześniejszy wyrok WSA w tej sprawie.
Wczorajsza manipulacja [TVP Info w likwidacji] byłą wyjątkowo perfidna. Gdzieś tam potem, po kilku godzinach sprostowali tę informację, że jednak [prof. Cenckiewicz] wygrał przed NSA
— dodał.
Propaństwowa i odpowiedzialna decyzja
Jak zaznaczył Rafał Leśkiewicz, „pan profesor oczywiście zachował się propaństwowo”.
Bo ta jego decyzja - to była jego decyzja - o złożeniu rezygnacji z funkcji szefa BBN, wiązała się z tym, że BBN nie mogło normalnie funkcjonować w tej rzeczywistości zafundowanej nam przez Donalda Tuska
— zaznaczył gość red. Marcina Wikły.
Pan profesor formalnie ma dostęp do informacji niejawnych, natomiast ta nagonka ze strony rządzących, ze strony służb specjalnych, przysyłanie nam kolejnych pism, informowanie o tym, że profesor tego dostępu nie posiada, wszczęcie śledztwa przez prokuraturę lubelską w sprawie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego… Ja mam nadzieję, że skoro prokuratura tak konsekwentnie próbuje zbadać sprawę ujawniania informacji wobec osoby - według prokuratury - nieuprawnionej, czyli pana profesora, to pierwszymi osobami, które przesłuchają, będą pan premier Donald Tusk i minister Tomasz Siemoniak, którzy uczestniczyli w tej RBN i jakoś nie podnosili podczas jej posiedzenia, że pan profesor jest osobą nieuprawnioną
— kontynuował.
Rzecznik prezydenta podkreślił, że Sławomir Cenckiewicz „odpowiedzialnie podjął decyzję o rezygnacji”.
Ta decyzja nie jest tak oczywista, jak by się niektórym mogła wydawać. Bo teraz pan profesor swobodnie może wypowiadać się o wielu sprawach, które go uwierają, a jest osobą bardzo wyrazistą, które konsekwentnie walczy o prawdę, pokazuje manipulacje, kłamstwa, perfidię działań i Donalda Tuska, i jego rządu, ministrów z jego rządu
— wskazał dalej Leśkiewicz.
Czytaj także
Pan profesor ma pomysł na siebie, ale nie pozostaje poza Kancelarią Prezydenta. Jest przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa i Obronności, jednej z najbardziej istotnych rad działających przy panu prezydenckie
— dodał.
„To nie jest krok tył”
To nie jest krok tył. Bo poprzez tę rezygnację pana profesora obnażyliśmy skalę bezprawia rządzących i jak ona jest wielka
— ocenił gość Telewizji wPolsce24.
Pan profesor Cenckiewicz mówił, jaki jest jego plan na dalsze funkcjonowanie. Przez to, że był ignorowany, wyłączany z całego procesu informowania o kluczowych sprawach dla bezpieczeństwa przez rządzących, to powodowało, że istniały nienaturalne utrudnienia w komunikacji z panem prezydentem
— dodał. I jak zaznaczył prezydencki minister, „ani w BBN, ani w Kancelarii Prezydenta nikt nie miał i nie ma tych wątpliwości”, że prof. Sławomir Cenckiewicz posiada dostęp do informacji niejawnych.
„To nie była dymisja, tylko rezygnacja”
Red. Marcin Wikło zapytał rzecznika prezydenta, czy nie jawi się tym samym obraz, że to „rząd wygania Cenckiewicza z BBN”.
Nie. To pan prof. Sławomir Cenckiewicz sam podjął taką decyzję. BBN musi funkcjonować normalnie, a Sławomir Cenckiewicz nie może być pretekstem dla rządzących, by atakować pana prezydenta
— odparł Rafał Leśkiewicz.
To nie była dymisja, tylko rezygnacja. Sam pan profesor zrezygnował. Nie ma żadnego konfliktu w Kancelarii Prezydenta. Patrzę panu głęboko w oczy - nie ma żadnego konfliktu i nie było. Wszyscy w kierownictwie stanowimy jedną drużynę i mówię to z pełnym przekonaniem. Natomiast uśmiecham się, jak słyszę takie komentarze, że mogło dochodzić do jakichś konfliktów wewnątrz KPRP, bo znowu jest to element zaplanowanej gry rządzących, skierowanych przeciwko Kancelarii Prezydenta, by sztucznie wykreować jakąś aurę kłótni. Nic takiego nie ma miejsca
— mówił dalej rzecznik głowy państwa.
Czytaj także
- TYLKO U NAS. Przydacz o rezygnacji Cenckiewicza: „To jest odważna decyzja”; „Druga strona bezczelnie łamie prawo”
- TYLKO U NAS. Błaszczak: Cenckiewicz był świetnym szefem BBN. Jest znienawidzony przez rządzących za badanie rosyjskich wpływów
- Wymowne zdjęcie! Sławomir Cenckiewicz spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim: „To był dobry dzień! Walczymy! Dziękuję”
- Prof. Cenckiewicz tłumaczy swoją decyzję: „Uwolni prezydenta od niekończących się historii”; „Dlatego, że triumfuję, to odchodzę”
kpc/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758712-tylko-u-nas-leskiewicz-to-nie-byla-dymisja-tylko-rezygnacja
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.