Zemsta na szefie BBN wynika m.in. z tego, że rozpoznał „onuce”Zemsta na szefie BBN wynika m.in. z tego, że rozpoznał wszystkie „ruskie onuce” w rządzie i wokół niego

Rządzący cieszą się z dymisji prof. Sławomira Cenckiewicza, ale wkrótce zaczną tego żałować, bo stanowisko nie będzie go już krępowało.
Rządzący cieszą się z dymisji prof. Sławomira Cenckiewicza, ale wkrótce zaczną tego żałować, bo stanowisko nie będzie go już krępowało.
Rację miał prof. Przemysław Czarek, gdy w telewizji w Polsce24 stwierdził 23 kwietnia, że prof. Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, strasznie uwierał ruskie stronnictwo w obrębie obecnej władzy. I to ruskie stronnictwo odmawiało szefowi BBN dostępu do informacji niejawnych, mimo że sądy przyznały, iż takiego dostępu nie stracił.
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, stwierdził:
„Profesor Sławomir Cenckiewicz wygrał 15 kwietnia br. sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym dotyczącą przywrócenia dostępu do informacji niejawnych, odebranego bezprawnie przez służby Donalda Tuska. Wobec łamiących prawo działań…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
