„Zatrzymałam się przed domem, podjechała do mnie Straż Miejska, kazała mi wysiąść z samochodu (…). Wtedy pan komendant otworzył drzwi mojego samochodu, wyszarpał mnie przy dwójce moich małych dzieci z auta, wywróciłam się” - ta szokująca relacja, to nie fragment scenariusza kryminalnego filmu, ale historia, która miała spotkać panią Klaudię, mieszkankę Kłodzka. W rozmowie z reporterem telewizji wPolsce24 Piotrem Czyżewskim, opisała ona swoją gehennę, którą przeżyła po przeprowadzce do Kłodzka.
Pani Klaudia jest matką samotnie wychowującą dwójkę dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Po 20 latach mieszkania w Krakowie, gdzie ukończyła m.in. Uniwersytet Jagielloński, spełniła swoje marzenie i przeprowadziła się w swoje rodzinne strony. Pani Klaudia z pewnością nie spodziewała się, że zamieszkanie w Kłodzku okaże się horrorem.
W rozmowie z reporterem telewizji wPolsce24 Piotrem Czyżewskim opowiedziała o tym, jak była prześladowana przez Straż Miejską w Kłodzku. W całą tę przykrą historię zaangażowany był, według jej relacji, Komendant Straży Miejskiej w Kłodzku Michał Tułacz, o którym słyszymy nie po raz pierwszy. I po raz kolejny występuje on jako antybohater.
„Komendant wyszarpał mnie z auta”
Pierwsza interwencja Straży Miejskiej wobec pani Klaudii, według jej relacji, miała być wyjątkowo brutalna. Kobieta zaparkowała auto pod swoim domem, a wtedy podeszli do niej funkcjonariusze Straży Miejskiej i kazali jej wysiąść. Pani Klaudia, która jest psychologiem sądowym, znając swoje prawa, powiedziała, że nie ma takiego obowiązku. I wtedy miało zacząć się piekło.
Wtedy pan komendant otworzył drzwi mojego samochodu, wyszarpał mnie przy dwójce moich małych dzieci z auta, wywróciłam się. Był też świadek, zadzwoniłam wtedy na policję, zgłosiłam to, ale oni nie przyjęli wezwania. Wraz z tym wydarzeniem pan komendant powiedział mi: „dojadę cię, małolato”
— relacjonuje pani Klaudia.
Wraz z tym wydarzeniem zostałam wpisana na tzw. „czarną listę” Straży Miejskiej w Kłodzku i pana burmistrza
— dodaje.
Jak relacjonuje kobieta, następnie zabrano jej prawo jazdy, dając jej 26 punktów karnych za parkowanie pod własnym domem.
Nie wiedziałem, że to prawo jazdy zostało mi zabrane. Na wielu tych mandatach, które dostałam, to nie byłam nawet ja. Od tej chwili miałam co chwilę kontrolę Straży Miejskiej, grozili mi, że zaraz wyciągną mnie z samochodu
— mówi.
Kto konkretnie groził pani Klaudii?
Komendant oraz inni strażnicy
— wskazuje.
„Nikt ci, gówniaro, nie uwierzy”
Cała sytuacja była tak stresująca dla jej dzieci, że te, kiedy tylko zobaczyły Straż Miejską, to od razu zaczynały płakać.
Robili to przy moich dzieciach. Moje dzieciaki bały się i płakały, gdy widziały Straż Miejską. Pan komendant Straży Miejskiej, gdy mówiłam, że to nagłośnię i komuś o tym powiem, to śmiał się i powiedział: „nikt ci, gówniaro, nie uwierzy”. Minęło od tej pory dwa lata, bałam się wychodzić z domu. Mieszkańcy Kłodzka, którzy słyszeli o mojej sytuacji mówili mi, żebym nie wychodziła z domu, bo oni są wstanie komuś zapłacić parę złotych, aby mnie nastraszył na mieście, żebym siedziała cicho
— relacjonuje.
Sprawa mandatów trafiła do sądu. Pani Klaudia wygrała ze Strażą Miejską 12 spraw.
Wszystkie zostały mi unieważnione. Stwierdziłam, że muszę komuś o tym opowiedzieć. Bardzo dużo ludzi jest tutaj pokrzywdzonych. Mamy XXI wiek, a w Kłodzku jest taki bałagan, że prześladują mnie, matkę samotnie wychowującą dwójkę dzieci, a jednocześnie ukrywają matkę, która gwałci dzieci i zwierzęta
— powiedziała.
O sprawie pani Klaudii widzowie telewizji wPolsce24 mogli usłyszeć w programie „Minęła 20:05”. Dorota Łosiewicz i Marek Pyza przypomnieli, że o Komendancie Straży Miejskiej w Kłodzku Michale Tułaczu słyszeliśmy już w przeszłości. Kiedyś wraz z miejskim urzędnikiem cieszył się ze śmierci jednego z mieszkańców, bo zwolniło im się mieszkanie. Z kolei Marek Pyza przypomniał, że dwa lata temu światło dzienne ujrzały nagrania dowodzące, jak funkcjonariusze Straży Miejskiej poniżali zatrzymanych nietrzeźwych.
Pytania do Straży Miejskiej i Urzędu Miasta
Po publikacji tego tekstu, Straż Miejska skontaktowała się z Telewizją wPolsce24.
Komendant Straży Miejskiej w Kłodzku stanowczo odpiera zarzuty o prześladowanie, argumentując, że kobieta wielokrotnie i rażąco łamała przepisy drogowe oraz lekceważyła polecenia funkcjonariuszy. Funkcjonariusz wykazuje rozbieżności w relacji kobiety, wskazując na dowody w postaci notatek służbowych oraz nagrań, które mają potwierdzać agresywne zachowanie kierującej. Przedstawiciel służb mundurowych sugeruje, że rzekome sukcesy sądowe skarżącej się osoby wynikają z manipulacji dowodami, a nie z braku winy
— relacjonuje portal wpolsce24.tv.
Jednocześnie przypomniano, iż reporter telewizji wPolsce24 Piotr Czyżewski skierował oficjalnie do Straży Miejskiej w Kłodzku następujące pytania:
1) Czy Straż Miejska w Kłodzku potwierdza interwencję wobec p. Klaudii (psychologa sądowego, mieszkanki Kłodzka) pod jej domem, w tym otwarcie drzwi jej samochodu i użycie siły przy obecności dzieci? Prosimy o datę, godzinę, uczestników i protokół z zdarzenia.
2) Czy komendant Straży Miejskiej wypowiedział słowa „No, dojadę cię, małolato” lub „Nikt ci, gówniaro, nie uwierzy” w kierunku Klaudii podczas interwencji lub kontroli? Jakie kroki podjęto w sprawie ewentualnych zgłoszeń o groźbach ze strony strażników?
3) Czy prawdziwa jest informacja, iż Straż Miejska wystawiła p. Klaudii 26 punktów karnych za parkowanie pod własnym domem, bez powiadomienia o mandatach, co doprowadziło kobietę do utraty prawa jazdy? Prosimy o listę mandatów, podstawy prawne i wyjaśnienie, dlaczego mandaty dotyczyły pojazdów/osób niezwiązanych z nią?
4) Czy Straż Miejska prowadziła częste kontrole Klaudii, nazywając ją „przestępcą” przy dzieciach, i czy wpisano ją na „czarną listę”? Jakie procedury stosujecie wobec mieszkańców zgłaszających nadużycia?
O odniesienie się do sprawy poproszono także Urząd Miasta w Kłodzku:
1) Czy burmistrz Kłodzka potwierdza udział w sprawie p. Klaudii N., w tym decyzję o umieszczeniu jej na „czarnej liście” Straży Miejskiej?
2) Czy prawdziwa jest informacja o tym, iż kobieta wygrała kilkanaście spraw sądowych unieważniających jej mandaty?
3) Jak burmistrz ocenia doniesienia o prześladowaniu samotnej matki przez Straż Miejską? Prosimy o informację, czy planowane są przez Pana jakiekolwiek usprawnienia nadzoru nad Straż?
Czytaj także
- Wstrząsające wyznania ofiary pedofila z Kłodzka! „Byłam pod ścianą, miałam nóż przyłożony do gardła”, „Zaczęły się moje koszmary”
- KO i obrzydliwa historia z Kłodzka. Kim jest Kamila L. skazana za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze gwałtów?
- UJAWNIAMY. Telewizja wPolsce24 dotarła do kolejnych zdjęć Wielichowskiej z Kamilą L.! Razem były na festynie w Kudowie-Zdroju
kk/wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758645-szokujaca-relacja-mieszkanki-klodzka-w-tle-straz-miejska
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.