Kolejny niebywały skandal z udziałem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego! Postkomunista zablokował udział w konferencji przedstawicielom czeczeńskiego rządu na uchodźstwie i obrońcom praw człowieka, która była poświęcona 30. rocznicy zamordowania przez Rosjan pierwszego prezydenta Czeczenii. „Proszę sobie wyobrazić człowieka, który jest zastępcą Ahmeda Zakajewa, w rządzie czeczeńskim, który żyje w Austrii. On jest na tej liście i nie został wpuszczony. Posiada dokument austriacki, jest przez Austriaków sprawdzony. Przyjechał do Polski w ramach Schengen, a teraz nie zostaje wpuszczony do polskiego Sejmu” - powiedział w TV Republika opozycjonista z czasów PRL Adam Borowski.
W Sejmie miała odbyć się konferencja z okazji 30. rocznicy śmierci z rąk Rosjan pierwszego prezydenta Czeczenii Dżochara Dudajewa. To za jego kadencji Czeczeni przyjęli konstytucję i zdecydowali się walczyć z Rosją w obronie swojej niepodległości. Kilka dni temu w Lwowie odsłonięto pamiątkową tablicę ku czci Dżochara Dudajewa, a w uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz miasta oraz premier Republiki Czeczeńskiej Iczkerii Achmed Zakajew. Na wojnie z Rosją walczy ochotniczy korpus im. Dżochara Dudajewa, który od 2014 roku wspólnie z Ukraińcami bronią państwa.
To wszystko jednak nic nie znaczy dla marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Jak poinformował media Adam Borowski, spośród 96 gości zaproszonych na konferencję, nie wpuszczono 62 bohaterów walki o wolną Czeczenię. Dotyczy to także 80-letniego obrońcy praw człowieka i współpracownika premiera Zakajewa.
Rosyjskie wpływy?
Opozycjonista z czasów PRL Adam Borowski nie szczędził dziś w Sejmie ostrych słów, by opisać to co zrobiono z ludźmi, którzy musieli uciekać z rodzinnych stron przed rosyjską agresją i prześladowaniami.
Zrobię z tego międzynarodowy skandal. To jest moja ojczyzna. Wszyscy walczyliśmy, żeby ona była wolna, bez wpływów rosyjskich. A te wpływy pojawiają się na każdym kroku
— mówił dziś rano w Sejmie Adam Borowski.
Najważniejsi ludzie tej konferencji, ludzie zasłużeni w walce z Rosją nie zostaną wpuszczeni. Tu pan mówi o pewnych brakach formalnych, kiedy cała lista poszła w jednym momencie. Ci, którzy weszli, byli podani w tym samym momencie. Dostałem informację, że należy podać imię, nazwisko i pesel. Ci, którzy byli w Polsce - mają pesel. Podałem go. I ci ludzie nie zostali wpuszczeni za to, że pomagają brygadom czeczeńskim na Ukrainie w walce z Rosją. Oni się tym zajmują. Są to najbliżsi współpracownicy Ahmada Zakajewa i moi. Bo ja też pomagam im w organizacji batalionów czeczeńskich przy armii ukraińskiej. Mówienie, że były tu jakieś formalne kłopoty było zwykłą nieprawdą. To polskie służby zabroniły tym ludziom wejścia
— powiedział na antenie TV Republika.
Proszę sobie wyobrazić człowieka, który jest zastępcą Ahmeda Zakajewa, w rządzie czeczeńskim, który żyje w Austrii. On jest na tej liście i nie został wpuszczony. Posiada dokument austriacki, jest przez Austriaków sprawdzony. Przyjechał do Polski w ramach Schengen, a teraz nie zostaje wpuszczony do polskiego Sejmu, bo nie podoba się polskim służbom. A na czele tych służb stoi człowiek, który przeprowadzał reset z Rosją. Rząd Donalda Tuska współpracował z FSB, kiedy „my chcieliśmy współpracować z Rosją taką, jaka ona jest”. Rosją, która dokonała zbrodni ludobójstwa w Czeczeni, która mordowała dzieci w Aleppo, która napadła na Gruzję, która obecnie morduje na Ukrainie. To jacy my jesteśmy? Jaki jest ten rząd? Ten rząd i służby są antyrosyjskie? To jest kłamstwo powtarzane każdego dnia
— dodał Adam Borowski, który powiedział, że zamierza sprawę nagłośnić na arenie międzynarodowej. Jak ujawnił, chciał wyjaśnień od naczelnika działu przepustek, ale nakazano mu zadzwonić pod wskazany numer, który stale jest zajęty.
Posyłają mnie na drzewo, żebym się odbijał i tracił czas na bezsensowne ruchy
— oświadczył Borowski.
Obrońca praw człowieka też się Czarzastemu nie podoba?
Jak informuje portal niezależna.pl, nie wyrażono zgody m.in. na udział znanego obrońcy praw człowieka Saida-Amina Ibragimowa. To czeczeński polityk i działacz niepodległościowy, który był związany z obozem Dżochara Dudajewa podczas pierwszej wojny czeczeńskiej w latach 90. XX wieku. Rosjanie wymordowali ponad 250 tysięcy Czeczcenów - kobiet, dzieci, starców.
Właśnie zadzwonił Adam Borowski i mówił, że na imprezę z okazji 30 rocznicy śmierci zabitego przez Rosję Dżochara Dudajewa nie wpuszczono do Sejmu 40 czeczeńskich emigrantów, w tym 80 letniego obrońcę praw człowieka - współpracownika Ahmada Zakajewa, z którym Adam osobiście wchodził do Parlamentu Europejskiego… Przyczyna? „Świecili się na czerwono” (…czyli rzekomo jakieś zastrzeżenia służb. Mam nadzieję że nie chodzi o wysłany przez Rosjan wniosek do Interpolu)
I pomyśleć, że Marszałek Czarzasty z ministrem Siwcem cały czas się świecą „na czerwono” a jakoś wchodzą i wychodzą…
— napisała na FB red. Agnieszka Romaszewska.
Czytaj także
Robert Knap/Niezależna/TvRepublika
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758644-skandal-w-sejmie-czarzasty-zablokowal-wejscie-ofiarom-putina
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.