W opublikowanym wczoraj przez premiera Donalda Tuska urodzinowym filmiku pojawił się odręczny napis, który wielu interpretowało, jako zapowiedź skierowaną do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Czy notatka o rekonstrukcji była tylko politycznym „trollingiem”, czy jednak czymś więcej? „Myślę, że to jest też jasny sygnał dla koalicjantów, aby koalicja była zwarta, silna, jak jedna pięść” - ocenił wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.
Donald Tusk obchodził wczoraj 69. urodziny i z tej okazji zamieścił w mediach społecznościowych filmik, w którym chwalił się tężyzną fizyczną, ale również kreował się na niezwykle pracowitego polityka. Uwadze internautów i komentatorów nie umknął jednak kadr z notatką, gdzie odręcznie napisano „rekonstrukcja kwiecień 2026”.
Trolling czy poważna zapowiedź?
Wielu zastanawiało się, co może oznaczać ten kadr i czy jest to zapowiedź skierowana do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.
O to, czy tajemnicza notatka była tylko politycznym trollingiem, czy może czymś więcej, zapytany został Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.
Myślę, że to premier i jego najbliżsi współpracownicy wiedzą o co chodzi. Kwiecień już dobiega końca. Myślę, że to jest też jasny sygnał dla koalicjantów, aby koalicja była zwarta, silna, jak jedna pięść
— podkreślił.
Będziemy mieli w przyszłym tygodniu głosowanie nad wotum nieufności wobec pani minister Hennig-Kloski, więc tutaj musimy pokazać jedność i że wszyscy gramy w jednej drużynie, że jesteśmy jednym teamem
— dodał Marchewka.
Pytany, czy koalicji uda się ocalić minister, wyraził przekonanie, że tak właśnie będzie.
Do tej pory wszystko układało się dobrze, więc mam nadzieję, że po tych emocjonalnych wystąpieniach naszych koalicjantów, wynikających pewnie z emocji wewnątrz partii czy po wyborach w Polsce 2050 i tego rozłamu, te emocje zostaną uspokojone i w przyszłym tygodniu podczas głosowania wszyscy pokażemy jedność
— powiedział.
I nie wykluczam, że to jest jasne pokazanie pozostałym partnerom, że musimy być silni. Jeżeli będziemy silni i zwarci, no to tej współpracy nie będzie, jak zapowiedział premier. Tym bardziej, że naszym wrogiem są ci, którzy od 2015 roku niszczyli Polskę, rozwalali system sprawiedliwości, doprowadzali do wielu defraudacji, osłabiali Polskę na arenie międzynarodowej. I tam należy szukać wrogów, bo to oni chcą znowu wrócić do władzy, a nie wrogów szukać wśród swoich partnerów
— stwierdził, zapominając, że za defraudacje nikogo nie skazano, a i z „osłabianiem Polski na arenie międzynarodowej” bywa różnie.
Dopisek o rekonstrukcji w filmie premiera to trolling czy coś poważnego? To jasny sygnał dla koalicjantów, że musimy być zwarci i silni, bo inaczej współpracy nie będzie.
Czytaj także
Cóż, napis „rekonstrukcja kwiecień 2026” na pustej kartce, pokazany w dodatku w taki sposób, że trudno go przeoczyć, z całą pewnością nie wygląda jak naturalna, spontaniczna notatka, a raczej wyraźny sygnał.
Polsat News/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758632-rekonstrukcja-w-filmie-tuska-wiceminister-jasny-sygnal
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.