W przyszłym tygodniu Sejm ma rozpatrzyć wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Los minister nie jest do końca oczywisty, w dużej mierze dlatego, że z Polski 2050 płyną sygnały, iż jej posłowie mogą nie wesprzeć Hennig-Kloski w tym głosowaniu. Sama minister na antenie TOK FM w dość agresywny sposób wypowiada się o swoich byłych koleżankach i kolegach. „Oni muszą naprawdę wziąć łyk zimnej wody, trochę ostudzić emocje nastroje, zrobić krok wstecz i być gotowi do normalnej rozmowy, nie hucpy politycznej. Jak ja mam iść odegrać jakiś z góry napisany przez nich scenariusz, (…) to naprawdę szkoda na to czasu. Niech głosują przeciw” - powiedziała Paulina Hennig-Kloska na antenie TOK FM.
Czy Hennig-Kloska obawia się, że może stracić swoje stanowisko?
Nie mam takich lęków, w życiu można mieć różne zajęcia, więc jestem daleka od kurczowego trzymania się „stołków”. Jestem przekonana, że to co robimy w ministerstwie klimatu środowiska, to naprawdę dobre rzeczy i nie ma podstaw do mojego odwołania poza jakimiś hucpami politycznymi urządzanymi przez opozycję, w które niestety zapędziło się również paru polityków naszej koalicji
— zaznaczyła minister klimatu i środowiska.
Wchodzenie w fake newsy szerowane przez opozycję - celem ataków na ministrów, którzy rozliczają swoich poprzedników, (…) jest po prostu nieeleganckie. Tak nie pracują ze sobą koalicjanci
— uderzała w Polskę 2050 Paulina Hennig-Kloska.
Konfederacja, oni nawet tego nie ukrywali od pierwszych godzin, złożyła wniosek, by zrobić test jedności koalicji. Rozpisali role jak widać bardzo dobrze. Niestety niektórzy pełnią te role dość wybitnie i z przykrością muszę stwierdzić, że weszli w nie dokładnie tak jak, rozpisała to Konfederacja. Natomiast wierzę, że przyjdzie opamiętanie
— kontynuowała strofowanie swoich byłych koleżanek i kolegów.
Polityk klubu Centrum przedstawiła chronologię wydarzeń, z której wnioskuje, że Polska 2050 tak naprawdę nie chce z nią rozmawiać merytorycznie, ale że chodzi tutaj o „jakąś zagrywkę polityczną”.
Mam tutaj podstawowy problem. Przewodniczący Paweł Śliz zwrócił się do mnie z prośbą o spotkanie. Już w ubiegłym tygodniu zaprosiłam wszystkie kluby koalicyjne do mnie na spotkanie, w czwartek w ubiegłym tygodniu. Odbyliśmy długie spotkanie o wszystkich ważnych tematach w ministerstwie (…). Po prostu klub parlamentarny Polska 2050 nie przyszedł. (…) Dopiero po tym spotkaniu, kiedy nie przyszli, przysłali mi zaproszenie na swój klub. Widać, że to nie potrzeba szczerej rozmowy, tylko jakaś polityczna rozgrywka, którą nasi wyborcy są już naprawdę zmęczeni
— mówiła.
„Nikt nie ma wątpliwości, że to rodzaj zemsty”
Prowadzący rozmowę red. Tomasz Sekielski zapytał, czy Polska 2050 chce upokorzyć Hennig-Kloskę.
Państwo mówicie, że to grillowanie Kloski. (…) Nikt nie ma wątpliwości, że to rodzaj zemsty i przeniesienie wewnętrznych sporów na zewnątrz. Apeluję: skupmy się na pracy, realizacji obietnic wyborczych
— tak minister klimatu i środowiska zwróciła się do Polski 2050.
Minister dała do zrozumienia, że nie przyjdzie na spotkanie klubu Polski 2050.
Z byłymi kolegami z klubu parlamentarnego Polska 2050 też pewnie bym się spotkała. Natomiast oni muszą naprawdę wziąć łyk zimnej wody, trochę ostudzić emocje nastroje, zrobić krok wstecz i być gotowi do normalnej rozmowy, nie hucpy politycznej. Jak ja mam iść odegrać jakiś z góry napisany przez nich scenariusz, (…) to naprawdę szkoda na to czasu. Niech głosują przeciw
— powiedziała Hennig-Kloska.
Czytaj także
Adam Stankiewicz/TOK FM
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758596-hennig-kloska-strofuje-polske-2050-mszcza-sie-na-mnie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.