Senator PiS Grzegorz Bierecki podczas debaty w Senacie przestrzegał przed przyjęciem forsowanych przez rządzących zmian w stabilizującej regule wydatkowej. „Budżet Polski to duży, niesterowny statek, który we mgle płynie na górę lodową” - mówił senator Bierecki, cytując przewodniczącego Rady Fiskalnej dr Sławomira Dudka. Złożył wniosek senatorów PiS o odrzucenie proponowanej ustawy.
Budżet Polski to duży, niesterowny statek, który we mgle płynie na górę lodową. To jest opinia, którą przedstawił niedawno wybrany, wskazany przez ministra finansów przewodniczący Rady Fiskalnej, pan dr Dudek. Powiedział taką opinię w Sejmie, na posiedzeniu komisji sejmowej. Chce zwiększenia środków wydatkowanych na obronność, ale jak zwrócił uwagę na posiedzeniu komisji przewodniczący Rady Fiskalnej, już w tej chwili moglibyśmy wydawać na obronność do 7 proc. PKB, ale takich środków nie wydajemy. Zatem to uzasadnienie do zmiany stabilizującej regułę wydatkową jest wyłącznie uzasadnieniem pozornym, które ma stworzyć wrażenie, że potrzebujemy tej zmiany po to, żeby wydać na obronność, chociaż mamy wystarczający zapas do tego, żeby niemal podwoić wydatki na obronność, ale klucz do rozwiązania tej tajemnicy powodu jest w czymś, na co także zwróciła uwagę Rada Fiskalna – w tym, że nie istnieje w tej ustawie definicja wydatków obronnych. To, co będzie uważane za wydatki obronne, będzie klasyfikowane w ramach tej reguły wydatkowej do wydatków obronnych. Czyli ministerstwo finansów wraz z innymi ministerstwami (…), wszystko może być wpisane jako wydatek na cele obronne po to, żeby zwiększyć zadłużenie
— tłumaczył senator Grzegorz Bierecki.
Czy my potrzebujemy, czy Polska potrzebuje dodatkowego uprawnienia do zwiększania zadłużenia, większego niż to, co jest do tej pory opisane w stabilizującej regule wydatkowej? W opinii Rady Fiskalnej, nie, nie potrzebuje. To, co jest, jest wystarczające, żeby sfinansować potrzeby obronne, ale podejrzewamy, że ministerstwo przychodzi do nas z tym pomysłem, żeby jeszcze dodatkowo o 60 mld zł rocznie zwiększać zadłużenie Polski. Przychodzi, przedstawiając nam pozorny pretekst
— dodał.
„Jest bardzo źle”
Grzegorz Bierecki ponownie powołał się na stanowisko Rady Fiskalnej.
Jest bardzo źle, jak słychać, nie ma woli naprawy, Rada Fiskalna, która została powołana po to, żeby przestrzegać przed ryzykami, które sygnalizuje w tej opinii, teraz jest deprecjonowana, sprowadzana do jakiegoś tam grona eksperckiego, które może mieć różne zdania, jeszcze są niewyrobieni politycznie i mówią nie wiadomo co – tak pan senator w gruncie rzeczy powiedział o tej Radzie Fiskalnej, deprecjonując jej pozycję, chociaż ona jest po to, żeby gwizdała na alarm w sytuacji, kiedy widzi, w jakim kierunku zmierza kurs tej nawy państwowej
— mówił.
Nawa państwowa zgodnie z tym, co mówi Rada Fiskalna i jej przewodniczący, płynie na górę lodową. Państwo nie robicie tego, co powinno być zrobione, a te zmiany w stabilizującej regule wydatkowej, proponowane zmiany, są oceniane przez Radę negatywnie
— podkreślił.
„Rząd Donalda Tuska nie pilnuje dochodów budżetowych”
Senator PiS nakreślił, jak fatalna jest obecna sytuacja budżetowa Polski.
To, co się dzieje teraz z polskim budżetem, z polskimi finansami, woła o pomstę do nieba. Mamy do czynienia z sytuacją, w której stało się już jasne, że rząd Donalda Tuska nie pilnuje dochodów budżetowych i w opinii, która jest przedstawiana między innymi także przez związkowców z Krajowej Administracji Skarbowej, panuje polityczne przyzwolenie na niepłacenie podatków przez krewnych i znajomych królika. Mamy do czynienia z sytuacją w której wpływy z VAT nie osiągają zaplanowanych wysokości. Ta luka co roku jest większa. Mamy sytuację, w której dług publiczny co roku w kolejnych trzech latach zwiększa się. Przypomnę: w 2024 roku 320 miliardów złotych ekstra, w 2025 roku 324 mld zł, a w tym roku ma być 400 mld zł. Dochodzimy proszę państwa do poziomu, w którym na koniec tego roku dług publiczny szacowany europejską metodą dojdzie do 66 proc. PKB. Polska jest krajem, który w Unii Europejskiej najszybciej się zadłuża. A to, co proponujecie w tej zmianie teraz stabilizującej reguły wydatkowej, pozwoli na jeszcze zwiększenie tego tempa o kolejne 60 miliardów rocznie. Dlatego my jako senatorowie Prawa i Sprawiedliwości odpowiedzialnie składamy wniosek o odrzucenie tej ustawy
— mówił.
Czytaj także
tkwl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758582-senator-bierecki-alarmuje-polska-zadluza-sie-najszybciej-w-ue
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.