Sytuacja w ochronie zdrowia staje się coraz bardziej niepokojąca, a cięcia budżetowe powodują opóźnianie niektórych specjalistycznych badań, takich jak kolonoskopia czy gastroskopia. „Rząd Tuska wprowadza limity, które powodują, że pacjent z podejrzeniem nowotworu jelita grubego, w lęku nieprawdopodnym o swoje życie dowiaduje się, że będzie miał badanie za półtora roku, prawie za dwa lata. To jest wyrok śmierci na wielu ludziach” - alarmował prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, przed szpitalem powiatowym w Garwolinie.
Nie tylko politycy opozycji, ale również przedstawiciele służby zdrowia, lekarze, dyrektorzy szpitali od dłuższego czasu zwracają uwagę, że drastyczne cięcia budżetowe i limity nie są najlepszym pomysłem na - nomen omen - uzdrowienie tej dziedziny funkcjonowania państwa.
„To jest wyrok śmierci”
Przede wszystkim tego rodzaju sytuacja może zagrażać życiu pacjentów. Przykład nakreślił przed szpitalem powiatowym w Garwolinie Przemysław Czarnek, poseł PiS i kandydat tego ugrupowania na premiera.
Jeszcze przed chwilą, przed wprowadzeniem limitów, pacjenci z podejrzeniem na przykład nowotworu jelita grubego - a to jeden z najczęściej występujących zabójców Polaków - tutaj, w tym szpitalu, czekali na kolonoskopię maksymalnie dwa miesiące. Po wprowadzeniu limitów przez pana Tuska i jego namiestniczkę w Ministerstwie Zdrowia, tutaj, w szpitalu w Garwolinie, przepisują pacjentów z kolejki tegorocznej na koniec 2027 roku, czyli za prawie 2 lata
— powiedział.
Wyobraźcie sobie państwo, że macie podejrzenie, ponieważ macie objawy nowotworu jelita grubego. Za chwilę mieliście zgłosić się na badanie kolonoskopijne. A tymczasem rząd Tuska wprowadza limity, które powodują, że pacjent z podejrzeniem, w lęku nieprawdopodnym o swoje życie dowiaduje się, że będzie miał badanie za półtora roku, prawie za dwa lata. To jest wyrok śmierci na wielu ludziach
— zaznaczył.
Wg danych NFZ na kolonoskopię czekało dotąd 266 tys. osób. Na gastroskopię 156 tys., na fizjoterapię 1,3 mln. Te liczby są już nieaktualne, bo po obcięciu limitów terminy badań są przekładane na przyszły rok i kolejki codziennie się wydłużają. Prof. Przemysław Czarnek alarmuje: opóźnienie o dwa lata badania pacjenta z podejrzeniem raka jelita grubego to często wyrok śmierci
— napisał na platformie X poseł Marcin Warchoł, załączając nagranie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758564-ciecia-w-sluzbie-zdrowia-zabijaja-mocne-wystapienie-czarnka
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.