„Dom Chłopaków nie jest potrzebny, nie służy wystarczająco Dzieciom z największymi niepełnosprawnościami, nie wspiera odpowiednio polskich Rodzin. Taką wizję przedstawia dziś Pani Minister Katarzyna Nowakowska” - czytamy na profilu „Domu Chłopaków” w Broniszewicach, od wielu lat prowadzonego przez siostry dominikanki. Choć oficjalna narracja strony rządowej brzmi zgoła inaczej, władze znanej placówki dla dzieci z niepełnosprawnościami zwracają uwagę na to, co w praktyce oznaczają prezentowane przez MRPiPS rozwiązania. Głos w obronie Domu Chłopaków zabierają też parlamentarzyści z różnych środowisk politycznych - zarówno Katarzyna Sójka (PiS), jak i niezrzeszony poseł Tomasz Zimoch.
MRPiPS chce wprowadzić zmiany w ustawie o pomocy społecznej. W nowelizacji znajduje się zapis o tzw. deinstytucjonalizacji, który oznacza stworzenie nowych ośrodków terapeutycznych. Co z placówkami takimi jak „Dom Chłopaków” w Broniszewicach?
Jesteśmy siostrami zakonnymi i mamy 67 synów. Jedni z zespołem Downa, inni z dziecięcym porażeniem mózgowym, a jeszcze inni zmagający się z autyzmem. Niektórzy z naszych synów nie widzą, niektórzy nie słyszą, a niektórzy nigdy nie opuszczą swoich łóżek i nie będą mogli się cieszyć widokiem świata
— czytamy na stronie internetowej placówki prowadzonej przez siostry dominikanki.
„Można nazwać nas betonem, można zatrzymać się i skorzystać”
Placówki takie jak ta mogą niebawem przestać istnieć, jeżeli wprowadzone w życie zostaną rozwiązania proponowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zmiany firmuje swoim nazwiskiem wiceminister Katarzyna Nowakowska. Siostry natomiast obawiają się, że nie będą już mogły przyjmować kolejnych dzieci.
DOM CHŁOPAKÓW nie jest potrzebny, nie służy wystarczająco Dzieciom z największymi niepełnosprawnościami, nie wspiera odpowiednio polskich Rodzin. Taką wizję przedstawia dziś Pani Minister Katarzyna Nowakowska - Wiceministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i jej zespół profesjonalistów w ministerstwie — wizję, w której ma powstać coś rzekomo LEPSZEGO, a Dom Chłopaków nie będzie już mógł przyjmować nowych DZIECI. Przez osoby ze środowiska Pani Minister jesteśmy nazywane „betonem” — kimś, kto rzekomo nie rozumie, co jest prawdziwym dobrem dla Dzieci. W nowej ustawie pojawia się zapis, że Dzieci nie będą już kierowane do naszego Domu i innych tego typu miejsc
— czytamy we wpisie na facebookowym profilu Domu Chłopaków.
Ma nastąpić tzw. deinstytucjonalizacja. W związku z tym tworzone będą OŚRODKI TERAPEUTYCZNE dla Dzieci (kolejna instytucja w ramach deinstytucjonalizacji), które — w naszej ocenie — będą dużo uboższe we wspieraniu rozwoju Dzieci niż to, co Chłopcy mają dziś w DOMU CHŁOPAKÓW. Ale może się mylimy w tej ocenie… Może rzeczywiście będzie inaczej, niż wynika to z naszych doświadczeń i codziennej pracy… Oczywiście oficjalna narracja Ministerstwa i Pani Minister kierowana do mediów jest zupełnie odwrotna: że jesteśmy potrzebni, że jesteśmy profesjonalni w pracy z Dziećmi z najcięższymi niepełnosprawnościami, że wykonujemy ważną misję itd. I co w związku z tym? Dzieci od przyszłego roku nie będą już mogły znaleźć u nas Domu. Bo w Polsce powstaną dużo lepsze OŚRODKI TERAPEUTYCZNE. Duuuuuużo LEPSZE! Może rzeczywiście Dzieci z czterokończynowym porażeniem, z wadami genetycznymi, z głębokim autyzmem, zaczną biegać, mówić i założą swoje rodziny właśnie dzięki OŚRODKOM TERAPEUTYCZNYM. Byłoby super
— podkreślają siostry zakonne.
Ale każdy, kto miał do czynienia z Dziećmi z głębokimi niepełnosprawnościami, wie, że to wizja oderwana od realiów — że mówimy o codziennym wsparciu, godności, bezpieczeństwie i jakości życia, a nie o cudownych przemianach… W tym roku mija 75 lat doświadczenia w zapewnianiu Chłopakom Domu — prawdziwego, stałego miejsca, w którym są rozumiani i zaopiekowani. Można nazwać nas BETONEM, a można też zatrzymać się i skorzystać z mądrości wielu pokoleń ludzi, którzy przez lata zajmowali się TYMI, których niepełnosprawności nikt w rodzinie nie był w stanie udźwignąć…
— podsumowano.
Poseł PiS: Zablokujemy tę ustawę
Określenie „beton” oburzyło wielu komentatorów.
Bardzo smutna wiadomość. Zablokujemy tę ustawę, ale bez złudzeń. Będą próbować to zrobić „interpretacją”, „wytycznymi” czy metodą faktów dokonanych. Wiem, że jest wiele osób w Polsce, którzy wciąż nie chcą w to wierzyć. Mamy jednak dziś bardziej bolszewicki rząd niż komunistyczny, który pamiętam z dzieciństwa. Ale nie traćmy nadziei. Żadna władza nie trwa wiecznie
— odpowiedział na wpis Bartłomiej Wróblewski, parlamentarzysta PiS.
Do wpisu odniosła się wspomniana wiceminister Nowakowska, która jednak w tej konkretnej kwestii nie zabrała głosu, a za to próbowała „uspokajać” siostry.
Drogie Siostry, Drodzy Państwo, odpowiednie wsparcie szczególnie dla dzieci z niepełnosprawnościami jest niezbędne. I dzieci znalazły to wsparcie i swój dom między innymi w Domu Chłopaków. Zaznaczę, że nikt nie ma planów czy zamiarów przenosić dzieci do innych miejsc, zamykać domu czy jakkolwiek inaczej zagrażać bezpieczeństwu dzieci, które w Domu Chłopaków (i w innych DPS) mieszkają
— napisała Nowakowska w komentarzu na Facebooku.
W nowelizacji ustawy dotykamy losu i wsparcia dzieci, które pomocy będą potrzebować w przyszłości. Istotą zmian jest to by wszystkie dzieci miały te same szanse, by obowiązywały je te same procedury i miały tak samo dobre wsparcie - priorytetowo w rodzinie- ale gdy jest taka konieczności w instytucji, w której je otrzymują. Na zeszłotygodniowym spotkaniu z dyrekcją DPS dla dzieci o tych zmianach rozmawialiśmy i o tym jak w dalszym ciągu może je świadczyć Dom dla Chłopaków. Doświadczenie i zaangażowanie jakie ma kadra Domu jest bardzo istotne i dzieci go potrzebują. Z perspektywy dzieci istotne jest by otrzymywały wsparcie skrojone, zaprojektowane właśnie dla dzieci. Zmiana będzie długofalowym procesem, w którego centrum będzie dobro dziecko, które jest najważniejsze dla nas wszystkich
— podkreśliła wiceminister.
Zakaz kierowania Dzieci do DPS to zamykanie domu / domów w białych rękawiczkach. Prosimy o prawdę! RPOT nie rozwiąże problemów dla dzieci z głęboką niepełnosprawnością. Po 18 roku życia zabierzemy im bezpieczeństwo i trafią do DPS dla osób starszych
— odpowiedziały siostry.
„Jednym podpisem uderzają w chorych”
Głos w obronie Domu Chłopaków zabierali także parlamentarzyści - w tym przedstawiciele skrajnie różnych środowisk politycznych.
TAK!, są takie miejsca… pisałam o tym spotkaniu we wrześniu 2023 r., widząc na własne oczy prawdziwy DOM, jaki Siostry Dominikanki stworzyły w Broniszewicach. Dzisiaj bezdusznie i z biurokratyczną premedytacją Koalicja, która tak demokratycznie i tolerancyjnie się uśmiecha - chce zniszczyć to miejsce! Ministerstwo Tuska w imię swojej bardzo ślepej deinstytucjonalizacji nakłada na m.in. Dom Chłopaków -zakaz przyjmowania nowych dzieci od nowego roku. Skrajne!! oderwanie od rzeczywistości!! Urzędnicy zza biurek w Warszawie jednym podpisem uderzają w chorych z najcięższymi, sprzężonymi niepełnosprawnościami. Rząd wypycha całkowicie niesamodzielnych Chłopaków w stronę wirtualnego systemu, rujnując przy tym placówki, które od lat działają wzorowo. Bardzo przykra i nie do wytłumaczenia ta nowoczesna polityka społeczna KO .. bezlitosne odbieranie ostatniej deski ratunku najsłabszym …
— napisała na portalu X Katarzyna Sójka, poseł PiS i była minister zdrowia.
Panie Premierze Tusk, DOM CHŁOPAKÓW w Broniszewicach jest potrzebny‼️‼️‼️ Nazywanie Sióstr Dominikanek „betonem” przez ekspertów wiceminister Katarzyny Nowakowskiej to kompromitacja i dyskwalifikacja!
— ocenił z kolei Tomasz Zimoch, poseł niezrzeszony.
Czytaj także
X/FB: Dom Chłopaków w Broniszewicach/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758443-koalicja-zabierze-siostrom-z-broniszewic-dom-chlopakow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.