Na początku kwietnia Kancelaria Sejmu podała prawdopodobny termin wybrania sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, czyli 13-15 maja 2026 r. Chodzi o 15 sędziów-członków KRS, których dziś opiniują w nielegalnym głosowaniu zgromadzenia sędziów. Sejm większością głosów rządzącej koalicji już decydował w uchwale, że w ciemno zaakceptuje wyłonioną w ten sposób listę. Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” ujawniło w mediach społecznościowych instrukcję sms-ową, która miała być wysyłana do sędziów, i miała nakazywać im odpowiedni sposób głosowania w czasie zgromadzeń.
Za niespełna miesiąc Sejm ma wybrać członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa. Będzie z tym poważny kłopot, ponieważ obok legalnej procedury, sędziowie wspierający obecną władzę zorganizowali nielegalne „prawybory” w sądach, by wyłonić własnych kandydatów, a dokładnie zrobili to prezesi sądów apelacyjnych. Odbywają się one właśnie dziś. Tzw. prawybory nie tylko nie są przewidziane żadnymi przepisami, ale naruszą przepisy o danych osobowych RODO, co w polskim prawie stanowi przestępstwo.
Takiej treści sms-y
O tym, jak dziś przebiegają tzw. prawybory kandydatów do KRS, poinformowało w mediach społecznościowych stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”. Okazuje się, że mogły być ręcznie sterowane.
Ustawione wybory do Krajowej Rady Sądownictwa.
Takiej treści sms-y wysyłają swoim zausznikom i stronnikom naganiacze z „Iustiti.
Nazwisko i kompetencje kandydata to sprawa drugorzędna - członkowie zgromadzeń sędziowskich mają za zadanie oddać głos na konkretne… numery.
To świadczy także o rozpoznawalności oraz autorytecie ich kandydatów w sędziowskim środowisku.
I na koniec - „Iustitia” sama przyznaje: to żadne opiniowanie ani prawybory. Zrobili sobie kastowe nielegalne wybory, do których koalicja 13 grudnia zaprzęgła namiestników Waldemara Żurka w sądach - czyli ich prezesów - oraz organy sędziowskiego samorządu, podporządkowując je władzy wykonawczej.
Naganiana sztucznie przez prezesów sądów frekwencja ma na celu autoryzować kandydatów „Iustitii” oraz „Themis” przed Kancelarią Sejmu
— czytamy we wpisie stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.
Kanddydaci
Wśród 60 sędziów zamieszczonych na liście kandydatów do KRS jest m.in. 15 kandydatów popieranych wspólnie przez: Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, Stowarzyszenie Sędziów „Themis”, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych oraz Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce. W tej grupie znaleźli się m.in. sędziowie: Wojciech Buchajczuk, Bartłomiej Starosta oraz Beata Donhöffner-Grodzicka związani z zarządami Iustitii i Themis. Ponadto w tej grupie jest m.in. sędzia SN Dariusz Zawistowski - przewodniczący KRS w latach 2015-2018.
Wśród zamieszczonych na stronie Sejmu pozostałych kandydatur są np. byli wiceministrowie sprawiedliwości z czasów PiS - sędziowie Łukasz Piebiak i Anna Dalkowska. Na liście znaleźli się także rzecznicy dyscyplinarni sędziów z czasów rządów PiS - Piotr Schab i Przemysław Radzik. Są też sędziowie Sądu Najwyższego, którzy w SN zaczęli orzekać po 2017 r. - np. Paweł Czubik, Marcin Łochowski, Maria Szczepaniec czy Renata Żywicka. Jest wspomniany sędzia Stanisław Zdun, a także członek KRS w latach 2028-2022 Jarosław Dudzicz.
Wielu sędziów zgłosiło stanowczy sprzeciw wobec organizowania tzw. prawyborów.
Robert Knap/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758432-to-zakrawa-na-kpine-sms-ami-mieli-wskazywac-kandydatow-do-krs
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.