Małżeństwo Joanny i Andrzeja Gwiazdów to osoby niezwykle zasłużone dla Polski i jedna z najpiękniejszych kart naszej najnowszej historii. Jak powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Andrzej Gwiazda prezydent Karol Nawrocki udając się do Warszawy, zajrzał do nich na chwilkę. „Wpadł po drodze, wypił szklankę herbaty i poleciał” - powiedział nam Andrzej Gwiazda. „Piękna pogoda w rodzinnym Gdańsku i odwiedziny u pięknych ludzi – Joanny i Andrzeja Gwiazdów” - napisał w mediach społecznościowych prezydent Nawrocki, dołączając wspólne z Gwiazdami zdjęcie.
Joanna i Andrzej Gwiazdowie to legendy Solidarności, tej pierwszej i najważniejszej. W 1978 roku wspólnie zakładali Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża, które były pierwszą pracowniczą niezależną organizacją w PRL. W połowie sierpnia 1980 r. kiedy zaczęły się strajki na Wybrzeżu, gdzie wciąż żywa była pamięć stłumionych krwawo przez władze protestów w grudniu 1970 r. aktywnie w nich uczestniczyli. Strajk w Stoczni Gdańskiej zorganizowali właśnie działacze Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Joanna i Andrzej Gwiazdowie odegrali w nim ogromną rolę. Andrzej Gwiazda należał do ścisłego grona przywódców strajku, stając się jednym z liderów komitetu strajkowego. Oboje w stanie wojennym zostali internowani i represjonowani, ale ze swych ideałów nigdy nie zrezygnowali.
Znamy się od dawna i dokładnie wiemy, że możemy na siebie liczyć i o polityce nie rozmawialiśmy. Można powiedzieć, że to było całkiem prywatne spotkanie. Pytał także o nasze zdrowie
— mówi portalowi wPolityce.pl Joanna Gwiazda, którą poprosiliśmy o kilka zdań na temat spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim.
Piękna pogoda w rodzinnym Gdańsku i odwiedziny u pięknych ludzi – Joanny i Andrzeja Gwiazdów.
Pozdrawiamy!
— napisał w mediach społecznościowych prezydent Karol Nawrocki.
„Nawrocki pozostał normalnym facetem”
To było niezwykle serdeczne spotkanie.
Niewiele mogliśmy mu powiedzieć, Andrzej to zresztą mówił, ponieważ nasze poglądy polityczne, sympatie polityczne są przecież znane, nieukrywane. Czasami kiedy podchodzą do nas jacyś ludzie, żeby pogadać, to zazwyczaj tacy, którzy spodziewają się podobnych poglądów
— mówi nam Joanna Joanna Gwiazda.
Nie próbowaliśmy wyciągać od prezydenta jakiś jego projektów czy tajemnic, to była rozmowa prywatna, bo kiedy będzie chciał nam coś powiedzieć to to powie. Ta rozmowa natchnęła mnie otuchą. Nawrocki pozostał normalnym facetem, do którego można mieć zaufanie. Oboje zdajemy sobie sprawę ze skali jego odpowiedzialności i związanych z tym obciążeń. Ludzie widzą w nim ostatnią nadzieję dla Polski
— wyjaśnia Andrzej Gwiazda
Opowiedziałem mu o tym, jak spotykani przez nas na zakupach ludzie reagują, rozpaczają nad tym, co się z Polską dzieje, ale podkreślają, że mamy Nawrockiego. On z tego obciążenia zdaje sobie sprawę i dlatego nie wałkowaliśmy tego. Zdajemy sobie sprawę z nałożonej na niego ogromnej odpowiedzialności, której musi sprostać. Ma wokół siebie bardzo dobry zespół i wsparcie w ludziach, więc nie jest samotny. Ma wsparcie w najzwyklejszych Polakach
— mówił portalowi wPolityce.pl Andrzej Gwiazda.
Wpadł przelotem, po drodze do Warszawy, wypił szklankę herbaty i poleciał
— podsumował.
Robert Knap/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758322-prezydent-nawrocki-goscil-w-domu-joanny-i-andrzeja-gwiazdow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.