„Zonda zondzi w PiS-e” - czy to wpis mało lotnego internauty z ekipy „silnych razem”? Nie, autorem jest premier Donald Tusk, który zapewne próbował „zabłysnąć” dowcipem i grami słownymi, a jednocześnie nawiązać do sprawy firmy zajmującej się kryptowalutami.
Premier Donald Tusk od dłuższego już czasu próbuje powiązać opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego ze sprawą kryptoaktywów. Jak się wydaje, sprawę traktuje poważnie - dużo bardziej poważnie niż Kłodzko czy doniesienia na temat mecenasa Romana Giertycha. Wydaje się, bo w przypadku kryptoaktywów Tusk z jednej strony grzmi o ogromnej „aferze”, z drugiej zamieszcza wpisy takie jak ten cytowany poniżej:
Zonda zondzi w PiS-e.
Czytaj także
„W większości to Twoi kumple”
Czy premier próbował „zabłysnąć” dowcipem (w sprawie, co do której przekonywał wielokrotnie, że jest bardzo poważna i niepokojąca)? Jeśli tak, znaczna część komentatorów tego nie doceniła.
Jeśli oni mają szerokie, głębokie i pewne badania, z których wynika, że elektorat jest na takim⬇️ poziomie, to jesteśmy zgubieni. A jeśli po prostu p. premier zestarzał się i nie klei do końca, a jego otoczenie składa się z ograniczonych klakierów, których sam wybrał i wychował, to… też jestesmy zgubieni, ale tylko tymczasowo
— napisał Marek Wróblel, prezes Fundacji Republikańskiej.
Od wczoraj premier w ciągu pisania tweetow w oparciu o gry słowne. Jest super, jest super!
— skomentowała dziennikarka Zuzanna Pieczyńska.
Łap chłopie. Firmy i media, które też współpracowały z Zonda. W większości to Twoi kumple
— zwrócił się do Tuska poseł PiS Jacek Sasin, dołączając do wpisu infografikę.
Do listy zamachów tej władzy można dopisać zamach na ortografię
— skomentował poseł PiS Michał Wójcik.
Zanim zaczniecie pouczać innych, warto najpierw rozliczyć się z własnego podwórka. Wasze powiązania polityczno-medialne budzą poważne wątpliwości, a mimo to w sprzyjających mediach panuje zadziwiająca cisza. Ten cały kordon medialny działa wyjątkowo sprawnie, gdy trzeba przemilczeć lub przykryć niewygodne tematy. Zamiast moralizować, lepiej najpierw jasno wyjaśnić relacje ze swoimi ludźmi i odnieść się do zarzutów, które są poważne i moralnie obrzydliwe. Bo wasza moralność sięga już dna
— ocenił poseł Michał Kowalski.
Prezydent o Zondacrypto
O Zondacrypto, ale również swoją decyzję o zawetowaniu ustawy o krypytoaktywach prezydent Karol Nawrocki pytany był wczoraj w Kanale Zero.
Polski rząd miał 11 miesięcy na wdrożenie rozporządzania UE MiCA. Zajęli się tym na sam koniec. Pan Premier nie zdaje sobie chyba sprawy z tego, że przez cały czas działania tej firmy, mówimy to o Zondacrypto, KAS, prokuratura, polskie służby podległe polskiemu rządowi, mogły ten problem rozwiązać. Informacje z polskich służb o tym, co się dzieje wokół Zondacrypto, dostałem po pierwszym wecie, więc ja byłem odcięty od informacji, co się dzieje. To są oczywiście dokumenty, które trafiają ze służb, więc nie mogę o nich mówić publicznie, natomiast dostałem je w momencie, gdy już podjąłem pierwszą decyzję. To też pokazuje pewną systematykę działania polskiego rządu, ale to, co najważniejsze - to prawo nie rozwiązałoby problemu, o którym dzisiaj mówimy i świadomość tego pan premier i cały rząd ma
— powiedział.
Mamy rodzaj logiki, w której rząd nie radzi sobie z zabezpieczeniem interesu polskich obywateli, w związku z tym chce cały rynek kryptowalut wyrzucić siekierą z Polski. Także tych, którzy działają uczciwie i którzy ludzi nie oszukują. To nie jest rozwiązanie żadnego problemu
— ocenił wczoraj Karol Nawrocki.
X/Kanał Zero/wPolityce.pl/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/758298-tusk-bawi-sie-w-gry-slowne-ws-kryptowalut-zonda-zondzi-w-pis
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.